Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Tote Tauben

Tote Tauben

2:46niemieckie indie, niemiecki hip-hop Album Tote Tauben 2025-10-09

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Ich war schon lange nicht mehr nüchtern

Ich war schon lange nicht ich selbst

Und eigentlich bin ich ja schüchtern

Dagegen hab ich was bestellt

Wenn die Sonne langsam aufgeht

Und mir mein Spiegelbild gefällt

Weil ich mir selber einen ausgeb

Dann schließ ich Frieden mit mir selbst

Hackedicht, ich lächel in den Spiegel, doch bin schlecht drauf

3 Uhr nachts Savignyplatz sieht Schampus so wie Sekt aus

Ich bin 'ne Drecksau, wenn ich in Kneipen Woddi saufe

Alles unter zehn Prozent ist für mich Hobbybrause

Fuck, das Leben ist so schön, warum nicht doppelt seh'n?

Ich glaub, ich seh da noch 'nen Pickel, also nochmal zehn Wodka-E

Wollt ich eigentlich vermeiden

Doch wer schön sein will, muss leiden

Ich war schon lange nicht mehr nüchtern

Ich war schon lange nicht ich selbst

Und eigentlich bin ich ja schüchtern

Dagegen hab ich was bestellt

Wenn die Sonne langsam aufgeht

Und mir mein Spiegelbild gefällt

Weil ich mir selber einen ausgeb

Dann schließ ich Frieden mit mir selbst

Und wenn der Barmann mich nach Hause trägt

Und mich auf tausend tote Tauben legt

Dann werd ich nüchtern

Und dann gefall ich mir nicht mehr

Das S auf der Brust steht für "Sliwowitz"

Alle in der Kneipe, außer mir, wissen, sie liebt mich nicht

Zehner auf dem Konto, doch tu so, als ob's 'ne Mio ist

Fahr die Karre heim und sammel Punkte wie ein Fliegenpilz

Renn vor mir selber weg, als wär das hier ein Marathon

Doch bin nie weiter weg als in die nächste Bar gekomm'n

Morgens zittert meine Hand, als hätt ich Parkinson

Mama sagt, dass ich nach Papa komm

Ich war schon lange nicht mehr nüchtern

Ich war schon lange nicht ich selbst

Und eigentlich bin ich ja schüchtern (wouh)

Dagegen hab ich was bestellt (ja; was bestellt)

Wenn die Sonne langsam aufgeht (langsam aufgeht)

Und mir mein Spiegelbild gefällt (gefällt mir sehr)

Weil ich mir selber einen ausgeb ('nen kleinen Wodka)

Dann schließ ich Frieden mit mir selbst

Und wenn der Barmann mich nach Hause trägt

Und mich auf tausend tote Tauben legt

Dann werd ich nüchtern (dann werd ich nüchtern)

Und dann gefall ich mir nicht mehr

Dann gefall ich mir nicht mehr, mehr, mehr, mehr, mehr, mehr, mehr, mehr

Dann gefall ich mir nicht mehr, mehr, mehr, mehr, mehr, mehr, mehr, mehr

Dann gefall ich mir nicht mehr

Tłumaczenie na język polski

Już dawno nie byłem trzeźwy

Już dawno nie jestem sobą

I właściwie jestem nieśmiała

Zamiast tego zamówiłem coś

Kiedy słońce powoli wschodzi

I lubię swoje odbicie w lustrze

Ponieważ kupiłem taki dla siebie

Wtedy pogodzę się ze sobą

Cholera, uśmiecham się do lustra, ale mam zły humor

O trzeciej nad ranem na Savignyplatz szampan wygląda jak wino musujące

Jestem brudną świnią, kiedy piję wódkę w barach

Wszystko poniżej dziesięciu procent to dla mnie napar hobbystyczny

Kurwa, życie jest takie piękne, dlaczego nie zobaczyć tego dwa razy?

Chyba widzę tam kolejnego pryszcza, więc jeszcze dziesięć kieliszków wódki

Właściwie to chcę tego uniknąć

Ale jeśli chcesz być piękna, musisz cierpieć

Już dawno nie byłem trzeźwy

Już dawno nie jestem sobą

I właściwie jestem nieśmiała

Zamiast tego zamówiłem coś

Kiedy słońce powoli wschodzi

I lubię swoje odbicie w lustrze

Ponieważ kupiłem taki dla siebie

Wtedy pogodzę się ze sobą

A kiedy barman niesie mnie do domu

I położyłem się na tysiącu martwych gołębi

Wtedy otrzeźwieję

A potem już mi się to nie podoba

Litera S na piersi oznacza „Śliwowitz”

Wszyscy w barze oprócz mnie wiedzą, że ona mnie nie kocha

Dziesiątki na koncie, ale zachowuj się, jakby to był milion

Jedź samochodem do domu i zbieraj punkty jak muchomor

Uciekaj od siebie jakby to był maraton

Ale nigdy nie odszedłem dalej niż do najbliższego baru

Rano trzęsą mi się ręce, jakbym miała chorobę Parkinsona

Mama mówi, że wzoruję się na tacie

Już dawno nie byłem trzeźwy

Już dawno nie jestem sobą

I właściwie jestem nieśmiały (wouh)

Natomiast coś zamówiłem (tak; coś zamówiłem)

Kiedy słońce powoli wschodzi (powoli wschodzi)

I lubię swoje odbicie (bardzo mi się podoba)

Bo sobie takiego kupiłem (trochę wódki)

Wtedy pogodzę się ze sobą

A kiedy barman niesie mnie do domu

I położyłem się na tysiącu martwych gołębi

Wtedy wytrzeźwieję (wtedy wytrzeźwieję)

A potem już mi się to nie podoba

Potem już mi się to nie podoba, bardziej, bardziej, bardziej, bardziej, bardziej, bardziej, bardziej

Potem już mi się to nie podoba, bardziej, bardziej, bardziej, bardziej, bardziej, bardziej, bardziej

Potem już mi się to nie podoba

Obejrzyj teledysk Chapo102, 102 Boyz - Tote Tauben

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam