Inne utwory od Booba
Opis
Luksusowe samochody i asfalt sąsiadują ze sobą, jakby ktoś przykleił złotą naklejkę na brudny zderzak – radośnie, zuchwale i na granicy autoironii. Są tu Lamborghini, Ritz i odwieczna dyskusja z tymi, którzy już ustalili zasady: zwycięzcy tworzą mity, pokonani – swoje historie. Zewnętrzny blask jest jak maska, za którą kryje się pełen blizn humor i zwyczaj wznoszenia toastów za własne rany, podczas gdy w kieszeni nie zawsze jest to, co obiecano.
Pod połyskiem czuć ostry zapach ulicy: miejscami surowy, miejscami brutalny, ale szczery – o blokach, zdradach i tych, którzy nie wrócili z kolejnego ruchu. Nie jest to manifest ani wezwanie do heroizmu, a raczej wpis do dziennika o tym, że wybór między sławą a przetrwaniem czasami dokonuje się w półmroku. A dopóki gdzieś hałasuje silnik, pozostaje tylko wznieść toast – za swoich, za prawdę i za to, że nawet w chaosie można znaleźć swoją koronę.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Personne, personne
Personne, personne
Nouveau riche, ma Lamborghini a pris quelques dos-d'âne
J'fais ni la queue au Ritz, ni au McDonalds
Si c'est eux qui ont raison, je ne suis pas raisonnable
La rafale dans ton salon sera sûrement désagréable
Nouveau riche, ma Lamborghini a pris quelques dos-d'âne
J'fais ni la queue au Ritz, ni au McDonalds
Si c'est eux qui ont raison, je ne suis pas raisonnable
La rafale dans ton salon sera sûrement désagréable
On trinque à nos balafres, à nos crochets tous les soirs
Noir c'est noir ont-ils dit, y'a donc vraiment plus d'espoir?
Les vainqueurs l'écrivent, les vaincus racontent l'histoire
Les vainqueurs l'écrivent, les vaincus racontent l'histoire
Personne dans le monde ne marche du même pas
Leurs règles ont toutes une tombe, c'est ça qu'ils ne comprennent pas
Des allers-retour en prison certains n'en reviennent pas
J'ai kalashais des mouftons, tous sous le même toit
Toujours d'humeur à les lever, que l'avenir suce mon troisième doigt
Vroom, moi je ne t'aime pas ni celui qui est avec toi
Y'a que quand tu baises ta daronne que j'suis de tout coeur avec toi
T'as même pas de quoi me faire fumer, qu'est-ce que j'vais faire avec toi?
Je parle de rue car j'y ai baigné, même si j'y suis beaucoup moins
Je t'écris du block avec G.A.T.O. B.A.T.O, boug an mwen
Y'a du son, d'la chatte, du shit, y'a le 92i dans le coin
Grosse bite dans la chatte du smic, coup d'pied retourné dans le groin
Bombe nucléaire sur le game, il ne restera que moi et les rats
Quand je monterai dans la Veyron, jamais tu ne me reverras
Inspiré par la musique de ces descendants d'esclaves
Ils achètent négros sur place publique, pour eux rien est grave
J'ai couronne sur la tête pourtant c'est le voisin qui a eu la fève
Il n'y aura jamais de trêve m'ont dit mes khos du 93
Braisé poulet, locos, bananes, le rap c'est haram
Génocide sur ces négros, j'vais les Boko Haram
Ne fais pas trop de bien ou tu seras cloué sur une croix
La rafale dans ta grand-mère arrivera plus tôt que tu ne crois
La race humaine me dégoûte, j'allume gros pilon au chalumeau
Nique ta fondation de merde, j'préfère sauver les animaux
On trinque à nos balafres, à nos crochets tous les soirs
Noir c'est noir ont-ils dit, y'a donc vraiment plus d'espoir?
Les vainqueurs l'écrivent, les vaincus racontent l'histoire
Les vainqueurs l'écrivent, les vaincus racontent l'histoire
Personne dans le monde ne marche du même pas
Leurs règles ont toutes une tombe, c'est ça qu'ils ne comprennent pas
Des allers-retour en prison certains n'en reviennent pas
J'ai kalashais des mouftons, tous sous le même toit
Toujours d'humeur à les lever, que l'avenir suce mon troisième doigt
Vroom, moi je ne t'aime pas ni celui qui est avec toi
Y'a que quand tu baises ta daronne que j'suis de tout coeur avec toi
T'as même pas de quoi me faire fumer, qu'est-ce que j'vais faire avec toi?
Tłumaczenie na język polski
Nikt, nikt
Nikt, nikt
Nowe, bogate, moje Lamborghini pojechało na kilka progów zwalniających
Nie stoję w kolejkach do Ritza ani McDonalda
Jeśli mają rację, nie jestem rozsądny
Podmuch w Twoim salonie z pewnością będzie nieprzyjemny
Nowe, bogate, moje Lamborghini pojechało na kilka progów zwalniających
Nie stoję w kolejkach do Ritza ani McDonalda
Jeśli mają rację, nie jestem rozsądny
Podmuch w Twoim salonie z pewnością będzie nieprzyjemny
Każdego wieczoru wznosimy toast za nasze blizny i haczyki
Czarne jest czarne, mówili, więc czy naprawdę jest jeszcze jakaś nadzieja?
Zwycięzcy to piszą, pokonani opowiadają historię
Zwycięzcy to piszą, pokonani opowiadają historię
Nikt na świecie nie idzie krok w krok
Wszystkie ich zasady mają grób, tego właśnie nie rozumieją
Wraca do więzienia, niektórzy nigdy nie wracają
Mam kalashais muftons, wszystkie pod jednym dachem
Zawsze mam ochotę je wychować, niech przyszłość ssie mój trzeci palec
Vroom, nie kocham ciebie ani tego, kto jest z tobą
Tylko wtedy, gdy pieprzysz swoją dziewczynę, jestem z tobą całym sercem
Nie masz nawet dość, żebym zapalił, co mam z tobą zrobić?
Mówię o ulicy, bo byłem w niej zanurzony, chociaż jestem tam znacznie rzadziej
Piszę do Was z bloku z G.A.T.O. B.A.T.O, kochanie
Jest dźwięk, cipko, cholera, w rogu jest 92i
Wielki kutas w cipce płacy minimalnej, odwrotny kopniak w pysk
Bomba nuklearna w grze, zostanę tylko ja i szczury
Kiedy wsiądę do Veyrona, już nigdy mnie nie zobaczysz
Zainspirowany muzyką tych potomków niewolników
Kupują czarnuchy w miejscach publicznych, dla nich nic nie jest poważne
Koronę mam na głowie, ale fasolę dostał sąsiad
Nigdy nie będzie rozejmu, powiedział mi mój khos z 93 roku
Duszony kurczak, lokomotywy, banany, rap to haram
Ludobójstwo na tych czarnuchach, idę do Boko Haram
Nie czyń za dużo dobrego, bo zostaniesz przybity do krzyża
Podmuch w Twojej babci nadejdzie szybciej niż myślisz
Ludzkość budzi we mnie obrzydzenie, zapalam duży tłuczek palnikiem
Pieprzyć twoją gównianą fundację, wolę ratować zwierzęta
Każdego wieczoru wznosimy toast za nasze blizny i haczyki
Czarne jest czarne, mówili, więc czy naprawdę jest jeszcze jakaś nadzieja?
Zwycięzcy to piszą, pokonani opowiadają historię
Zwycięzcy to piszą, pokonani opowiadają historię
Nikt na świecie nie idzie krok w krok
Wszystkie ich zasady mają grób, tego właśnie nie rozumieją
Wraca do więzienia, niektórzy nigdy nie wracają
Mam kalashais muftons, wszystkie pod jednym dachem
Zawsze mam ochotę je wychować, niech przyszłość ssie mój trzeci palec
Vroom, nie kocham ciebie ani tego, kto jest z tobą
Tylko wtedy, gdy pieprzysz swoją dziewczynę, jestem z tobą całym sercem
Nie masz nawet dość, żebym zapalił, co mam z tobą zrobić?