Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu SHAYO

SHAYO

3:27francuski rap Album REQUIEM : MIEUX QU'HIER 2026-04-02

Inne utwory od Timar

  1. 4h44
  2. SIERRA LEONE
  3. IA
  4. FDT
  5. Derecha
  6. Tsunami
Wszystkie utwory

Opis

REQUIEM: MIEUX QU'HIER

Inżynier miksowania, inżynier masteringu: Akm sur Neptune

Producent: Guapo du soleil

Kompozytor: P2Wider

Autor tekstów: Timar

Kompozytor: SAMI

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Des bandes de jeunes se sont opposées aux forces de l'ordre.

Un groupe de CRS a même été la cible d'un tir à balles réelles.

Deux à trois cents jeunes masqués ont bombardé de projectiles des CRS qui ont visiblement reçu des consignes de retenue.

Ils ont pris des contrats, ils vont même pas en tah.

Sale bâtard, j'suis Matala Na, tu m'as trop vu sur l'terrain avec des pasta l'nez.

D'la frappe que j'ai postionnée. J'suis un bavon, que quand il faut vesqui la taz.

Y a des corps sous la bâche. Souvent ça tâche pour du trafic de mache.

Le trente-sept qui fait la magie, j'suis pas dans la magie, ouais.

Dehors, c'est tragique. Le p'tit passeur peut mourir sur le trajet.

Ils demandent déjà ma mort pour les trajets. Bâtard, jamais, j'vais tourner la page.

Tu sais qu'on brasse, grâce à ta mort cramé, j'ai tiré sur l'béton. J'suis déjà plus là quand ça pète.

On a fait plus d'un bénef sur la geto.

Méchant comme un vendredi treize. Contraste et le rondoin est tressé.

C'est noir c'que tu vois dans la presse. C'est la vie, pas nos fils qu'ont baissé.

En chayot, mais dehors, ils caillent. J'ai vendu, j'ai vendu, j'ai pas fait l'taille.

J'rallume un bédo pour passer l'time et tu sais qu'au fond, jamais, tu n'toucheras mon prime.

J'ai vendu le seum, fait les demi-temps.

J'en ai pas fait des demi-tour. Que du sale, vesqui la pénitence.

J'ai bibi l'produit, j'ai dû faire un saut. De la V, moi, j'ai trop fait l'tour.

Que du sale, pénitence. Ah, j'suis en chayot, chayot, chayot, chayot.

J' joins l'tar à la messe pour la mayo, mayo, mayo, may-.

Ah, j'suis en chayot, chayot, chayot, chayot. J'joins l'tar à la messe pour la mayo, mayo, mayo, may-.

Jamais, tu n'toucheras mon prime. Bâtard, d'l'inspi, j'ai tiré un tah.

Trop d'fois, trop l'temps, j'ai patienté. Mais mental s'est élevé, j'peux t'casser en deux.

Pétard, j'ai pas eu besoin d'appeler. Dans cette fo, la guerre pour avoir la paix.

Tema nos gueules, on n'est pas trop peace. Fumée nocive dans le bat', ça empeste.

J'm'imagine pas vivre sur le terrain. Tous ceux qu'ont donné le goba, ils paieront.

J'espère qu'tu sauveras ta vie si tu té-ra.

Matala Na, c'est d'la pure de chez pure.

Matala Na, c'est d'la pure de chez pure. Obligé d'investir un calibre.

Traître ou le jeune est mineur, il me canne. Méchant comme un vendredi treize.

Contraste et le rondoin est tressé. C'est noir c'que tu vois dans la presse.

C'est la vie, pas nos fils qu'ont baissé. En chayot, mais dehors, ils caillent.

J'ai vendu, j'ai vendu, j'ai pas fait l'taille.

J'rallume un bédo pour passer l'time et tu sais qu'au fond, jamais, tu n'toucheras mon prime.

J'ai vendu le seum, fait les demi-temps. J'en ai pas fait des demi-tour.

Que du sale, vesqui la pénitence. J'ai bibi l'produit, j'ai dû faire un saut.

De la V, moi, j'ai trop fait l'tour. Que du sale, pénitence.

Ah, j'suis en chayot, chayot, chayot, chayot.

J'joins l'tar à la messe pour la mayo, mayo, mayo, may-.

Ah, j'suis en chayot, chayot, chayot, chayot. J'joins l'tar à la messe pour la mayo, mayo, mayo, may-.

Pour la maille. Pour la maille.

Ah, j'suis en chayot, chayot, chayot, chayot.

Make some shit, shit, shit

Une élite de tous les jours, une élite ardente et idéaliste, une élite dans laquelle nous n'avons ménagé ni nos forces, ni nos privations, ni nos souffrances, ni notre sang.

Tłumaczenie na język polski

Gangi młodych ludzi sprzeciwiły się policji.

Grupa CRS była nawet celem ostrej amunicji.

Od dwóch do trzystu zamaskowanych młodych ludzi zbombardowało CRS pociskami, którzy najwyraźniej otrzymali instrukcje, aby się powstrzymywać.

Zabrali kontrakty, nawet do tego nie idą.

Ty draniu, jestem Matala Na, zbyt wiele razy widziałeś mnie na boisku z makaronem na twarzy.

Z wpisu, który zamieściłem. Jestem w rozsypce, tylko wtedy, gdy nadchodzi czas, żeby to stracić z oczu.

Pod plandeką leżą ciała. Często działa to w przypadku ruchu maszynowego.

Trzydziestu siedmiu, którzy zajmują się magią, nie interesuję się magią, tak.

Na zewnątrz jest tragicznie. Mały przewoźnik mógł umrzeć w drodze.

Już proszą mnie o śmierć za podróże. Sukinsynu, nigdy. Przewrócę stronę.

Wiesz, że mamy kłopoty, przez twoją spaloną śmierć strzeliłem w beton. Już mnie tu nie ma, kiedy wszystko idzie źle.

Zarobiliśmy więcej niż jeden zysk na geto.

Paskudny jak piątek trzynastego. Kontrast i kłoda jest pleciona.

To, co widzisz w prasie, jest ciemne. To życie, nie nasi synowie, upadło.

W chayot, ale na zewnątrz, zwijają się. Sprzedałem, sprzedałem, nie trafiłem.

Dla zabicia czasu znów zapalam łóżko i wiesz, że w głębi duszy nigdy nie tkniesz mojego bonusu.

Sprzedałem seum, zrobiłem pół etatu.

Nie odwróciłem się. Tylko brudno, bez pokuty.

Brakowało mi produktu, musiałem skoczyć. Od V za dużo chodziłem.

Tylko brudno, pokuta. Ach, jestem w chayot, chayot, chayot, chayot.

Do masy dodaję smołę na majonez, majonez, majonez, majonez.

Ach, jestem w chayot, chayot, chayot, chayot. Do masy dodaję smołę na majonez, majonez, majonez, majonez.

Nigdy nie otrzymasz mojego bonusu. Kurczę, z inspiracji wyciągnąłem tah.

Zbyt wiele razy, zbyt długo czekałem. Ale mój umysł się obudził, mogę złamać cię na pół.

Petarda, nie musiałem dzwonić. W tym celu wojna o pokój.

Zamknij się, nie jesteśmy zbyt spokojni. Szkodliwy dym u nietoperza, śmierdzi.

Nie wyobrażam sobie życia na lądzie. Wszystko, co dały goba, zapłacą.

Mam nadzieję, że uratujesz swoje życie, jeśli umrzesz.

Matala Na jest czysta z czystej.

Matala Na jest czysta z czystej. Zmuszony do inwestycji kalibru.

Zdrajca albo młody człowiek jest nieletni, bije mnie. Paskudny jak piątek trzynastego.

Kontrast i kłoda jest pleciona. To, co widzisz w prasie, jest ciemne.

To życie, nie nasi synowie, upadło. W chayot, ale na zewnątrz, zwijają się.

Sprzedałem, sprzedałem, nie trafiłem.

Dla zabicia czasu znów zapalam łóżko i wiesz, że w głębi duszy nigdy nie tkniesz mojego bonusu.

Sprzedałem seum, zrobiłem pół etatu. Nie odwróciłem się.

Tylko brudno, bez pokuty. Brakowało mi produktu, musiałem skoczyć.

Od V za dużo chodziłem. Tylko brudno, pokuta.

Ach, jestem w chayot, chayot, chayot, chayot.

Do masy dodaję smołę na majonez, majonez, majonez, majonez.

Ach, jestem w chayot, chayot, chayot, chayot. Do masy dodaję smołę na majonez, majonez, majonez, majonez.

Do siatki. Do siatki.

Ach, jestem w chayot, chayot, chayot, chayot.

Zrób jakieś gówno, gówno, gówno

Elita codzienna, elita żarliwa i idealistyczna, elita, w której nie szczędziliśmy ani sił, ani naszych niedostatków, ani naszych cierpień, ani naszej krwi.

Obejrzyj teledysk Timar - SHAYO

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam