Inne utwory od BLANCO
Opis
Wokalista: BLANCO
Producent: Michelangelo
Inżynier masteringu, inżynier miksowania: Andrea Suriani
Kompozytor, autor tekstów: Riccardo Fabbriconi
Kompozytor, autor tekstów: Michele Zocca
Kompozytor, autor tekstów: Davide Simonetta
Kompozytor: Alessandro Raina
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ho paura di me, hai paura di me.
Non so più cosa sia diventato.
E suono la polizia alle quattro del mattino.
Stavo facendo casino perché volevo starti vicino, anche se tu non sai cosa ho passato.
Ho bisogno di rumore.
Dio, ascoltami ancora un minuto oppure sparerò al sole.
Va bene così.
Se domani non mi sveglio, ci faranno un bel film.
E c'hai ragione sempre tu, ma io non mi voglio bene. Questa vita fa schifo, tu mi avevi avvertito.
Mi sarei divertito se ci fossi stata tu, ma io non mi voglio bene come me ne vuoi tu, come me ne vuoi tu, come me ne vuoi tu.
Perché è così complicato amarmi?
Mi sento così fragile, a volte quasi inutile, mentre levi i piatti dalla tavola.
Sono sensibile stasera, che non ho voglia di parlare, ma se tornassi indietro darei l'anima per poterti abbracciare.
Va bene così.
Se domani non mi sveglio, io ti aspetterò lì.
E c'hai ragione sempre tu, ma io non mi voglio bene.
Questa vita fa schifo, tu mi avevi avvertito.
Mi sarei divertito se ci fossi stata tu, ma io non mi voglio bene come me ne vuoi tu, come me ne vuoi tu, come me ne vuoi tu.
Tłumaczenie na język polski
Boję się mnie, ty się mnie boisz.
Już nie wiem, czym to się stało.
I dzwonię na policję o czwartej rano.
Narobiłem bałaganu, bo chciałem być blisko ciebie, nawet jeśli nie wiesz, przez co przeszedłem.
Potrzebuję hałasu.
Boże, posłuchaj mnie jeszcze minutę, bo strzelę w słońce.
W porządku.
Jeśli jutro się nie obudzę, nakręcą o tym dobry film.
I zawsze masz rację, ale nie kocham siebie. To życie jest do bani, ostrzegałeś mnie.
Dobrze bym się bawiła, gdybyś tam był, ale nie kocham siebie tak, jak ty mnie chcesz, jak mnie chcesz, jak mnie chcesz.
Dlaczego kochanie mnie jest takie skomplikowane?
Czuję się taka krucha, czasami prawie bezużyteczna, kiedy zdejmujesz naczynia ze stołu.
Jestem dziś wieczorem wrażliwa, nie chcę rozmawiać, ale gdybym wróciła, oddałabym duszę, żeby móc Cię przytulić.
W porządku.
Jeśli jutro się nie obudzę, będę tam na ciebie czekać.
I zawsze masz rację, ale nie kocham siebie.
To życie jest do bani, ostrzegałeś mnie.
Dobrze bym się bawiła, gdybyś tam był, ale nie kocham siebie tak, jak ty mnie chcesz, jak mnie chcesz, jak mnie chcesz.