Inne utwory od Natos y Waor
Inne utwory od Recycled J
Inne utwory od Selecta
Inne utwory od Hijos de la Ruina
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
El trío de ases con más clase
Con esto se nace
Ellos son losers, solo imagen
Mejor que trabajen
Alto voltaje, le jodan al mensaje
Cojones y coraje, siempre fui un salvaje
Los números uno del ranking
Lo que empezó en el antro se termina en el parking
Te leo los labios a través de los pantis
Círculos cerrados como un Audi
Vuelvo al hood y huele a weed
Vuelvo a casa y huele a ti
Me puedes ver en el Ritz
En el Fabrik o en la street
Hijos de la rui, hijos de la nuit
Nada que decir
Madriz, Madriz, Madriz
Le caigo al club de Versace, con ganas de joder
Con la actitud de alguien que sabe que no va a volver
Brillo más que las bengalas de ese Dom Perignon
Que piden esos don nadies pa llamar la atención
Cámaras de aire, chaquetas de los Riders
Aquí brillamos solos, no hacen falta diamantes
Solo en el baile, no hay nadie al volante
De aquí solo me sacan con los pies por delante
Calaveras y cuchillos, por mi niños, por mis G's
En las buenas y en las malas desde inicios del 2000
Crecí bajo el cielo gris. Soy el juego y voy All In
Na más que decir
Madriz, Madriz, Madriz
Tłumaczenie na język polski
Najbardziej klasyczne trio asów
Z tym się rodzisz
Są przegrani, tylko wizerunek
Lepiej, żeby pracowali
Wysokie napięcie, pieprz wiadomość
Odwaga i odwaga, zawsze byłem dzikusem
Numer jeden w rankingu
To, co zaczęło się w klubie, kończy się na parkingu
Czytam twoje usta przez majtki
Zamknięte kręgi jak Audi
Wracam do maski i pachnie trawką
Wracam do domu i pachnie tobą
Możesz mnie spotkać w Ritzu
W Fabriku lub na ulicy
Dzieci rui, dzieci nocy
nic do powiedzenia
Madryt, Madryt, Madryt
Lubię klub Versace, chcę się pieprzyć
Z postawą kogoś, kto wie, że nie wróci
Świecę jaśniej niż flary tego Dom Perignon
O co ci nikt nie pyta, żeby zwrócić na siebie uwagę?
Komory powietrzne, kurtki Riders
Tutaj błyszczymy sami, nie potrzebujemy diamentów
Sam na tańcu, nikogo nie ma za kierownicą
Zabierają mnie stąd najpierw nogami
Czaszki i noże dla moich dzieci, dla moich G
Na dobre i na złe od początku 2000 roku
Dorastałem pod szarym niebem. To ja jestem w grze i wchodzę na całość
Nic więcej do powiedzenia
Madryt, Madryt, Madryt