Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Volevo essere un duro - Dal vivo all'Abbazia di San Galgano

Volevo essere un duro - Dal vivo all'Abbazia di San Galgano

4:51włoska piosenkarka i autorka tekstów Album La Chitarra Nella Roccia (Live) 2025-11-14

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Per la prossima canzone sono lieto di presentarvi mio fratello.

Un ragazzo con il quale insomma scrivo da anni, ci inventiamo le cose e insomma è parte-- eh, è un fratello, questo è il giusto termine: Tommaso Ottomano.

Ciao a tutti!

Volevo essere un duro che non gli importa del futuro, un robot, un lottatore di sumo, uno spaccino in fuga da un cane lupo alla stazione di Bolo, una gallina dalle uova d'oro.

Però non sono nessuno.

Non sono nato con la faccia da duro.

Ho anche paura del buio.

Se faccio a botte le prendo.

Così mi truccano gli occhi di nero, ma non ho mai perso tempo. È lui che mi ha lasciato indietro.

Vivere la vita è un gioco da ragazzi.

Me lo diceva mamma ed io cadevo giù dagli alberi.

Quanto è duro il mondo per quelli normali che hanno poco amore intorno o troppo sole negli occhiali.

Volevo essere un duro che non gli importa del futuro, no, un robot, medaglia d'oro di sputo.

Lo scippatore che ti aspetta nel buio, il re di Porta Portese, la gazza ladra che ti ruba la fede.

Vivere la vita è un gioco da ragazzi.

Me lo diceva mamma ed io cadevo giù dagli alberi.

Quanto è duro il mondo per quelli normali che hanno poco amore intorno o troppo sole negli occhiali. Volevo essere un duro.

Però non sono nessuno.

Cintura bianca di judo invece che una stella o uno starnuto.

I girasoli con gli occhiali mi hanno detto: "Stai attento alla luce".

Perché le ruote senza buche sono fregature.

E che in fondo è inutile fuggire dalle tue paure.

Vivere la vita è un gioco da ragazzi.

Io volevo essere un duro.

Però non sono nessuno.

Non sono altro che luce.

Non sono altro che luce.

Tłumaczenie na język polski

W następnej piosence mam przyjemność przedstawić wam mojego brata.

Facet, z którym piszę od lat, godzimy się i w skrócie jest częścią – ech, jest bratem, to właściwe określenie: Tommaso Ottomano.

Cześć wszystkim!

Chciałem być twardzielkiem, który nie przejmuje się przyszłością, robotem, zapaśnikiem sumo, handlarzem narkotyków uciekającym przed wilczarzem na stacji Bolo, gęsią znoszącą złote jajka.

Ale ja jestem nikim.

Nie urodziłem się z twardą twarzą.

Ja też boję się ciemności.

Jeśli wdam się w bójkę, wezmę ich.

Więc malują mi oczy na czarno, ale nigdy nie marnowałem czasu. To on mnie zostawił.

Życie jest dziecinnie proste.

Mama mi powiedziała i spadłem z drzewa.

Jak trudny jest świat dla normalnych, którzy mają mało miłości wokół siebie i za dużo słońca w okularach.

Chciałem być twardzielkiem, któremu nie zależy na przyszłości, nie, robotem plującym złotym medalistą.

Rabuś, który czeka na ciebie w ciemności, król Porta Portese, sroka, która kradnie twoją wiarę.

Życie jest dziecinnie proste.

Mama mi powiedziała i spadłem z drzewa.

Jak trudny jest świat dla normalnych, którzy mają mało miłości wokół siebie i za dużo słońca w okularach. Chciałem być twardy.

Ale ja jestem nikim.

Biały pas judo zamiast gwiazdy lub kichnięcia.

Słoneczniki w okularach powiedziały mi: „Uważaj na światło”.

Bo felgi bez dziur to zdzierstwo.

I że ostatecznie nie ma sensu uciekać od swoich lęków.

Życie jest dziecinnie proste.

Chciałem być twardy.

Ale ja jestem nikim.

Jestem niczym innym jak tylko światłem.

Jestem niczym innym jak tylko światłem.

Obejrzyj teledysk Lucio Corsi - Volevo essere un duro - Dal vivo all'Abbazia di San Galgano

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam