Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Kid Bad

Kid Bad

3:02francuski rap, popowy urban 2026-03-27

Inne utwory od Rim'K

  1. Run
  2. Air Max
  3. French Riviera
  4. Run
  5. Numéro 23
  6. Ayia Nappa
Wszystkie utwory

Opis

Główny wokal: Rim'K

Inżynier masteringu: Eric Chevet

Inżynier masteringu: Masterdisk

Inżynier miksowania: Vincent Audou

Producent: Rosalie du 38

Inżynier nagrań: César Prevost

Inżynier nagrań: Studio Monster

Kompozytor: Rosalie du 38

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Je sortais de la maison avec un survêt' trop grand.

Posté devant le hall, je regarde à l'horizon. J'ai découvert le monde dans un climat violent.

Le regard innocent, mais ça, c'était avant.

En me levant du lit, j'ai cru que je tombais dans le vide. J'ai pas trop le moral. À Paris, il fait tout gris.

Je compte les gouttes de pluie qui défilent sur la vitre.

J'ai les poils qui se dressent comme le chapeau à Capib. J'ai dressé les couverts, mais y a personne à table.

La solitude a une odeur de cigarette froide.

Je vais finir seul sous un lustre à vingt mille euros. Au pays, j'y vais la terre et ses mineiros.

Je visais la lune, je suis tombé par terre. C'est le genre de routine que je connais par cœur.

Je fais mes sous entre deux souvenirs. Parfois, comme un fou, je la regarde dormir.

Je sortais de la maison avec un survêt' trop grand.

Posté devant le hall, je regarde à l'horizon. On compte les pertes alors qu'on voyait en grand.

L'amitié entre nous, mais ça, c'était avant. Je rentrais avec le sourire, un coquard à l'œil.

Côté finances, c'était léger comme mon sommeil. La rue a volé mon innocence.

Elle a fait de moi un fantôme, un voyou, avant d'être un homme.

Les rires s'enfuient, le temps feutré. Je marche dans la ville sous anesthésie.

J'ai grandi sans lumière, exprime peu mes sentiments. Y avait pas d'histoire d'argent au bon vieux temps.

Sans confiance, pas de trahison.

Je me fais déposer à deux pas de tes deux maisons. Me suis écorché les genoux sur le ciment.

Je mange le plat du pays avec un piment.

Je sortais de la maison avec un survêt' trop grand.

Posté devant le hall, je regarde à l'horizon. Le petit stade de foot du quartier me manque.

On escaladait la grille tous les dimanches.

La nuit nous appartient, on tourne à quatre dans l'auto. J'ai fumé trop tôt, j'ai conduit trop tôt, j'ai monté ma team.

J'ai joué ma vie à pile ou face avec une pièce de vingt centimes.

J'allume la braise et j'ai retourné merguez. On allait à Bastille pour draguer les Anglaises.

Derrière chaque gramme se cache une opportunité. J'ai des émotions en édition limitée.

À la maison, mon gros ventre sous un camis'. Combien de têtes j'ai shooté avec Mister

Smith? Je traîne un faux sourire comme un clown triste.

Je trouve Paris magnifique, comme si j'étais touriste. Je sortais de la maison avec un survêt' trop grand.

Posté devant le hall, je regarde à l'horizon.

On compte les pertes alors qu'on voyait en grand. L'amitié entre nous, mais ça, c'était avant.

Je pense les yeux fermés.

Est-ce qu'on aurait pu faire mieux? Y a des gens qui me manquent.

Quand je repense à eux, je pleure des larmes chaudes. Je me dis que la rue, c'est sérieux.

Tłumaczenie na język polski

Wyszłam z domu w za dużym dresie.

Wywieszony przed salą, patrzę na horyzont. Odkryłem świat w brutalnym klimacie.

Niewinny wygląd, ale to było wcześniej.

Kiedy wstałam z łóżka, myślałam, że spadam w próżnię. Nie czuję się zbyt dobrze. W Paryżu wszystko jest szare.

Liczę krople deszczu spływające po szybie.

Włosy stają mi dęba jak kapelusz Capiba. Położyłem sztućce, ale przy stole nie ma nikogo.

Samotność pachnie zimnymi papierosami.

Skończę samotnie pod żyrandolem za dwadzieścia tysięcy euro. Na wsi jeżdżę po ziemi i jej kopalniach.

Celowałem w księżyc, upadłem na ziemię. To jest ten rodzaj rutyny, którą znam na pamięć.

Zarabiam pieniądze między dwoma wspomnieniami. Czasem jak szalony patrzę jak śpi.

Wyszłam z domu w za dużym dresie.

Wywieszony przed salą, patrzę na horyzont. Liczymy straty, choć myśleliśmy odważnie.

Przyjaźń między nami, ale to było wcześniej. Wróciłem do domu z uśmiechem i tchórzem w oczach.

Finansowo było to tak lekkie, jak mój sen. Ulica ukradła moją niewinność.

Zrobiła ze mnie ducha, bandytę, zanim stałem się mężczyzną.

Śmiech cichnie, czas cichnie. Chodzę po mieście w znieczuleniu.

Dorastałem bez światła, rzadko wyrażałem swoje uczucia. W starych, dobrych czasach nie było historii o pieniądzach.

Bez zaufania nie ma zdrady.

Wysadzą mnie rzut kamieniem od obu waszych domów. Zadrapałem kolana o cement.

Jem wiejskie danie z chili.

Wyszłam z domu w za dużym dresie.

Wywieszony przed salą, patrzę na horyzont. Tęsknię za małym stadionem piłkarskim w okolicy.

W każdą niedzielę wspinaliśmy się na bramę.

Noc należy do nas, w samochodzie jest nas czworo. Za wcześnie zapaliłem, za wcześnie pojechałem, założyłem zespół.

Rzuciłem życie dwudziestocentową monetą.

Rozpaliłem węgle i przewróciłem Mergueza na drugą stronę. Jechaliśmy do Bastylii flirtować z Angielkami.

Za każdym gramem kryje się szansa. Mam limitowaną edycję emocji.

W domu mój duży brzuch pod koszulką. Ile głów strzeliłem z Panem

Smitha? Noszę fałszywy uśmiech jak smutny klaun.

Uważam, że Paryż jest wspaniały, jakbym był turystą. Wyszłam z domu w za dużym dresie.

Wywieszony przed salą, patrzę na horyzont.

Liczymy straty, choć myśleliśmy odważnie. Przyjaźń między nami, ale to było wcześniej.

Myślę z zamkniętymi oczami.

Czy mogliśmy zrobić lepiej? Są ludzie, za którymi tęsknię.

Kiedy o nich myślę, płaczę gorącymi łzami. Mówię sobie, że ulica jest poważna.

Obejrzyj teledysk Rim'K - Kid Bad

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam