Inne utwory od La Fouine
Opis
Kompozytor: BiggieJo
Kompozytor: Alik&Yako
Autor tekstów: La Fouine
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Du bleu sur ses joues
Pas de tristesse, pas de joie
Mais l'ombre dans sa chambre
Est encore là tous les jours
Son regard n'est plus le même qu'avant
Le vide dans ses yeux quand elle s'endort
Lui, lui il sait quoi faire
Il appelle ses démons et même Satan
Pour la sauver d'elle même il vendrait son âme
Il peut rien faire de mieux
Là je t'emmène, prépare toi c'est noir
J'te revois en automne
Sur les feuilles mortes
Jt'aimais tellement (tellement)
Et souvent je te vois
De temps en temps
Seulement dans ma tête
(Dans ma tête)
Ils sont parti très loin
Elle voulait voir le monde une dernière fois encore
Jusqu'à plus avoir mal, sur un volcan, sous une pluie infernale
Il a tué les gens qui avait peur de la voir
Le temps qui reste n'est pas infini
Et il lui a donné l'amour pour un bel avenir
Tout disparaitra au moment venu
Donc il lui a demandé de rouler encore plus vite
Dans un virage des montagnes
Juste pour voir si elle était encore suivie
Au bord de la falaise les yeux dans le vide
La peine et la violence se mélange au fond d'elle
Noir dans les veines, blanc comme un fantôme qui ère dans la vallée
J'te revois en automne
Sur les feuilles mortes
Jt'aimais tellement (tellement)
Et souvent je te vois
De temps en temps
Seulement dans ma tête
(Dans ma tête)
Elle est partie là-bas
La où tout le monde est beau
Lui est perdu en bas
Seul (seul)
J'te revois en automne
Sur les feuilles mortes
Jt'aimais tellement (tellement)
Et souvent je te vois
De temps en temps
Seulement dans ma tête
(Dans ma tête)
(Dans ma tête)
Tłumaczenie na język polski
Niebieski na policzkach
Żadnego smutku, żadnej radości
Ale cień w jego pokoju
Nadal jest tu codziennie
Jego wygląd nie jest już taki sam jak wcześniej
Pustka w jej oczach, gdy zasypia
On, on wie, co robić
Wzywa swoje demony, a nawet szatana
Aby ocalić ją przed nią samą, sprzedałby swoją duszę
Nie może zrobić nic lepszego
Zabieram cię tam, przygotuj się, jest ciemno
Zobaczymy się ponownie jesienią
Na martwych liściach
Kochałem cię tak bardzo (tak bardzo)
I często cię widzę
Od czasu do czasu
Tylko w mojej głowie
(W mojej głowie)
Posunęli się bardzo daleko
Chciała zobaczyć świat ten ostatni raz
Dopóki nie przestanę odczuwać bólu, na wulkanie, w piekielnym deszczu
Zabił ludzi, którzy bali się ją zobaczyć
Pozostały czas nie jest nieskończony
I dał jej miłość do świetlanej przyszłości
Wszystko zniknie, gdy nadejdzie czas
Poprosił ją więc, żeby jechała jeszcze szybciej
W zakręcie w górach
Tylko żeby sprawdzić, czy nadal ją śledzą
Na skraju urwiska, wpatrując się w przestrzeń
Głęboko w niej mieszają się ból i przemoc
Czarne w żyłach, białe jak duch wędrujący po dolinie
Zobaczymy się ponownie jesienią
Na martwych liściach
Kochałem cię tak bardzo (tak bardzo)
I często cię widzę
Od czasu do czasu
Tylko w mojej głowie
(W mojej głowie)
Ona tam wyszła
Gdzie każdy jest piękny
Jest tam zagubiony
Sam (sam)
Zobaczymy się ponownie jesienią
Na martwych liściach
Kochałem cię tak bardzo (tak bardzo)
I często cię widzę
Od czasu do czasu
Tylko w mojej głowie
(W mojej głowie)
(W mojej głowie)