Inne utwory od La Fouine
Inne utwory od Sofiane
Opis
Kompozytor: BiggieJo
Autor tekstów: La Fouine
Autor tekstu: Sofiane
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Check (Biggie Jo on the beat)
Le plus dur, c'était Van Dijk, yesai
Trop d'pilons, j'fais déborder l'verre, ça y est
J'suis encore là quand l'ennemi tressaille
J'suis encore d'vant l'JLD d'Versailles
J'ai vu couler trop d'sang dans trop d'scènes
J'suis dans l'carré VIP d'El Mouradia
J'ai tout l'niff des miens sur mon gros zen'
J'suis instable comme le cours du Frozen
Y a que les loups qui comprennent c'que j'dis pas
Qu'entend le sens caché derrière lеs pages
Qui savent qu'on décide quand s'rеferment les cages
Dans l'dernier bureau du dernier étage
J'm'arrache avant qu'le passeport expire
Incriminé dans l'rapport d'expert
Dans les flammes, quand le dragon respire
Va niquer ta mère, signé Shakespeare
Et quitte la zone avant qu'il t'casse ton crâne
Petit frère, tout l'monde a peur face au crime
J'suis toujours l'9-3, j'suis comme le Suprême
Et j'mets tout l'monde d'accord comme Fianso prime
Quand j'arrache tout son vert tah Cetelem
Trima qui porte sur le bleu, qu'y a pas d'affaires
Snap' le Mercedes et cambre FLM, un tampon sur ma carte du FLN
Très tôt, les huissiers repartent avec les meubles
T'es con, t'as garé l'Urus devant l'immeuble
Autour d'moi, y a des mecs qu'ont pris dix piges
Toi, t'es là, tu nous parles de tes dix meuj'
Rien qu'ça bédave, j'vais finir en réa'
Tout c'que j'raconte est réel, la vie, c'est un film, j'ai tiré sur l'réal'
Les contrats se lisent, les contrats se relisent
Les tits-pe, ils t'allument le jour de ta release (pou-pou)
Pah, ils ramènent un gun, bébé, pour être assorti
Ma vie, c'est des roses et des orties, un cercueil, une porte de sortie
Y a des anciens qu'ont coffrés quatre lourds
Ils ont toujours l'survêt' Décathlon
Des fois, la taule, c'est une étape longue
Et j'me sens comme un muet qui connaît quatre langues
L'argent, il parle, il a articulé, j'finis au placard, j'suis immatriculé
Quand la moto s'arrête à ton niveau et que l'coup part
Y a très peu de miraculés
Le pétard est gros comme ceux de l'armée
J'ai d'la blanche pour les narines à Delormeau
Si j'perds un lourd, pas d'quoi s'alarmer
Les larmes de la daronne, c'est ça l'alarme
Studio A, j'pose dans l'studio B
Pendant qu'les tits-pe t'servent dans le studio C
La mort, c'est l'temps fort, t'as une arme, tu t'en sers
Poucave, on t'encercle, tu mérites ton sort
Tu mérites ton sort, ouais, tu l'mérites bien
Elle est douce comme les p'tits déj' au Méridien
Et j'voudrais partir en récitant, j'ai bédave
Pas b'soin d'pisser dans l'récipient
J'ai connu les guns et j'ai plus peur des cravates
Même les plus petits veulent leur journée de travail
J'ai grandi dans un océan d'rage, avant d'finir sur Ocean Drive
J'leur mets que des lucarnes, j'les traumatise
J'ai deux beaux p'tits frères si t'es trop balèze
J'suis sur Club des Pins, j'suis sur Moretti
J't'empêche de dormir comme une oranaise
Jamais eu d'sécu', jamais eu d'assistant
Si j't'insulte ta mère, c'est qu'j'suis pas distant
Génération locale, rose et merguez
Je younès et retour du Pakistan
Elle a l'bénéf' dans l'froc, dans la tchoutcha
Gros tatouage des blocks, Salvatrucha
Toutes les brigades de cops qui m'escucha
J'ai des bons gars d'l'époque tah les Moudja
J'étais déjà plus fou qu'eux sans un verre, sans tah
Rien qu'tu m'appelles ta mère, j'vais pas faire l'standard
Ton pote, j'le brise, tout l'biz'
J'l'arpente et ça parle fourche langue, t'as les Serpentard
Recousu, plâtré pour les cicatrices
Un million d'euros pour sécher mes larmes
J'perdrai pas madame pour une p'tite actrice
Ça riche, mais ça coûte cher les p'tits caprices
J'monte pas sur l'affaire sauf si Mouss y va
Ça fait tellement longtemps j'les écoute plus
Y a des soucis quand tu t'en soucies pas
Affranchis, 93, mosseba
P38 toujours on me, putain d'baveux, j'ressors en mai
Big, 2Pac, all eyes en me, j'viole ce game, il perd les eaux
Putain d'parcours, j'ai dû braquer la cour
J'étais dans l'four, aujourd'hui, j'suis dans l'four seasons
J'envoie des PCS, BS et le petit m'a vu chanter dans four seasons
Elle fait des passes et dépasse et les condés repassent et les puces
On les casse, les nourrices, on déplace
Et les opps sont terre-par, j'suis tout seul devant la cage
Ils veulent pas faire de passes
Et c'est Fouiny et So, et la vision est prophétique
Le tit-pe m'appelle, il m'dit "j'dois sauter qui?"
Et sur l'poignet, c'est rose, gold, Maroc, Algérie
Sur une grosse prod
Let's gui
Tłumaczenie na język polski
Check (Biggie Jo w rytmie)
Najtrudniejszą częścią był Van Dijk, tak
Za dużo tłuczków, przepełniam szklankę, to wszystko
Wciąż tu jestem, gdy wróg się wzdryga
Nadal jestem przed JLD w Wersalu
Widziałem zbyt duży przepływ krwi w zbyt wielu scenach
Jestem w strefie VIP El Mouradia
Mam wszystko w dupie w moim wielkim zen
Jestem niestabilny jak kurs Krainy Lodu
Tylko wilki rozumieją to, czego nie mówię
Co oznacza ukryte znaczenie za stronami?
Kto wie, że to my decydujemy, kiedy klatki się zamykają
W ostatnim biurze na ostatnim piętrze
Wyjdę zanim straci ważność paszportu
Oskarżony w opinii biegłego
W płomieniach, gdy smok oddycha
Pieprzyć twoją matkę, podpisał Szekspir
I opuść teren, zanim rozbije ci czaszkę
Bracie, wszyscy boją się przestępczości
Nadal mam 9-3 lata, jestem jak Najwyższy
I sprawiam, że wszyscy się zgadzają, jak Fianso Prime
Kiedy zerwę wszystkie jego zielone tah Cetelem
Trima co do niebieskiego, że nie ma interesu
Złap mercedesa i camber FLM, znaczek na mojej karcie FLN
Już niedługo komornicy wyjdą z meblami
Jesteś głupi, zaparkowałeś Urusa przed budynkiem
Wokół mnie są goście, którym zajęło to dziesięć lat
Jesteś tutaj, opowiadasz nam o swoich dziesięciu latach
Samo to jest denerwujące, skończę w reaktorze
Wszystko, co mówię, jest prawdą, życie to film, nakręciłem go z rzeczywistości
Umowy są czytane, umowy są czytane ponownie
Cycki-pe, zamieniają cię w dzień zwolnienia (pou-pou)
Pah, przynoszą broń, kochanie, pasującą do niej
Moje życie to róże i pokrzywy, trumna, wyjście
Są starsi ludzie, którzy zostali pobici przez czterech ciężkich
Nadal mają dres Decathlon
Czasami więzienie to długi proces
A ja czuję się jak niemowa, która zna cztery języki
Pieniądze, on mówi, artykułuje, ląduję w szafie, jestem zarejestrowany
Kiedy motocykl zatrzyma się na Twoim poziomie i słychać strzał
Cudów jest bardzo mało
Petarda jest wielka jak te wojskowe
Mam biały do nozdrzy w Delormeau
Jeśli schudnę, nie ma powodu do niepokoju
Łzy Daronne'a, to alarm
Studio A, pozuję w studiu B
Podczas gdy cyce służą ci w studiu C
Śmierć jest najważniejszym wydarzeniem, masz broń, użyj jej
Poucave, otaczamy cię, zasługujesz na swój los
Zasługujesz na swój los, tak, zasługujesz na niego
Jest słodka jak śniadania w Le Méridien
A chciałbym wyjść podczas recytowania, jestem głupi
Nie ma potrzeby sikać do pojemnika
Znałem broń i nie boję się już krawatów
Nawet najmłodsi chcą mieć swoją codzienną pracę
Dorastałam w oceanie wściekłości, zanim wylądowałam na Ocean Drive
Zamieszczam na nich tylko świetliki, sprawiam im traumę
Mam dwóch przystojnych młodszych braci, jeśli jesteś za duży
Jestem w Club des Pins, jestem w Moretti
Powstrzymuję cię od spania jak Oranianin
Nigdy nie miałem ubezpieczenia społecznego, nigdy nie miałem asystenta
Jeśli obrażam twoją matkę, to dlatego, że nie jestem odległy
Pokolenie lokalne, róża i merguez
Jestem młody i wracam z Pakistanu
Ma przewagę w sukience i tchoutcha
Duży tatuaż blokowy, Salvatrucha
Wszystkie oddziały gliniarzy, którzy mnie uciekli
Mam kilku dobrych chłopaków z epoki tah, Moudja
Już byłem bardziej szalony niż oni bez drinka, bez tah
Tylko dlatego, że nazywasz mnie swoją mamą, nie zamierzam zachowywać się jak standard
Twój przyjaciel, złamię go, wszyscy
Chodzę po nim i mówi różnymi językami, masz Ślizgonów
Zaszyty, otynkowany na blizny
Milion euro na otarcie moich łez
Nie stracę Madame dla małej aktorki
Jest bogato, ale małe zachcianki są drogie
Nie będę się w to mieszać, chyba że Mouss odejdzie
Minęło tyle czasu, że już ich nie słucham
Są zmartwienia, kiedy cię to nie obchodzi
Wyzwoleńcy, 93 lata, mosseba
P38 zawsze się kurwa ślinię, wyjdę w maju
Big, 2Pac, wszystkie oczy na mnie, naruszam tę grę, wody mu pękają
Cholera jasna, musiałem obrabować podwórko
Byłem w czterech porach roku, dzisiaj jestem w czterech porach roku
Wysyłam PCS, BS i mała widziała jak śpiewam przez cztery pory roku
Podała i wyprzedziła, a condés znowu podało i żetony
Łamiemy je, pielęgniarki, przenosimy je
Przeciwnicy nie mają już szans, jestem sam przed klatką
Nie chcą przejść
I to jest Fouiny i So, a wizja jest prorocza
Facet do mnie dzwoni i pyta „kogo mam przelecieć?”
A na nadgarstku jest różowy, złoty, Maroko, Algieria
Na dużej produkcji
Przejdźmy