Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Trois grammes

Inne utwory od Benjamin Biolay

  1. Le penseur
  2. Soleil profond
  3. Juste avant de tomber
  4. Testament
  5. Morpheus Tequila
  6. Au ranch
Wszystkie utwory

Opis

Aranżer smyczkowy, producent, kompozytor, autor tekstów: Benjamin Biolay

Producent: Pierre Jaconelli

Inżynier miksowania: Pierrick Devin

Inżynier masteringu: Alex Gopher

Inżynier masteringu: Romain Dupont

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Toi qui sais le néant presque mieux que les morts.
Toi qui sais que le jour et la nuit sont des corps.
Qu'il est l'or, qu'ils se croisent, redeviennent chien-loup.
Toi qui sais que très peu pour d'aucuns, c'est beaucoup.
Moi qui connais la vie au travers de vitraux, mais qui n'entends plus le silence des oiseaux.
Qui ne croit plus en rien, sauf en quelques sonates, mais qui défait tes tresses et qui dénoue tes nattes.
Toi qui sais l'écriture, l'encre mélancolique, dont les vers se rallongent en la lente prairie.
Dans le grand champ de mines de la codépendance, passons de l'élégie aux plus amères stances.
Moi qui n'ai de respect que pour quelques prophètes, mais pour tant de musiciens, pour tant de poètes.
Je resterai tes chiens, tes chaînes et ton enclume, à moins que tu ne préfères que je ne sois qu'un poids plume.
Il te suffit d'un mot et je pars en province.
C'est une métaphore comme se serrer la pince.
Comme soulever le cœur ou se faire un sang d'encre.
Le vent parfume l'air de jasmin et de menthe.
Alors, je reste là, bel enfant du silence.
Debout sous ton balcon et ivre à l'évidence.
Je ne sais même pas si c'est la bonne adresse.
C'est toi, mon amour, à qui ces mots s'adressent.
Je ne sais même pas si j'ai la bonne adresse.
J'ai trois grammes d'amour et j'embrasse tes fesses.

Tłumaczenie na język polski

Ty, który znasz nicość prawie lepiej niż umarli.
Wy, którzy wiecie, że dzień i noc są ciałami.
Że jest złoty, że ich ścieżki się skrzyżowały, znów stali się wilczakami.
Wiesz, że dla niektórych bardzo mało to dużo.
Ja, który znam życie przez witraże, ale który nie słyszę już ciszy ptaków.
Który już w nic nie wierzy, z wyjątkiem kilku sonat, ale który rozwiązuje twoje warkocze i rozwiązuje twoje warkocze.
Ty, który znasz pismo, melancholijny atrament, którego wiersze wydłużają się na powolnej łące.
Na wielkim polu minowym współzależności przejdźmy od elegii do strof bardziej gorzkich.
Ja, który mam szacunek tylko dla kilku proroków, ale dla tak wielu muzyków, dla tak wielu poetów.
Pozostanę twoimi psami, twoimi łańcuchami i twoim kowadłem, chyba że wolisz, żebym był w wadze piórkowej.
Wystarczy jedno słowo i ruszam na prowincję.
To metafora jak zaciśnięcie szczypiec.
Podobnie jak podniesienie serca lub spowodowanie krwawienia ciała.
Wiatr perfumuje powietrze jaśminem i miętą.
Więc zostaję tam, piękne dziecko ciszy.
Stoję pod twoim balkonem i najwyraźniej jestem pijany.
Nawet nie wiem, czy to dobry adres.
To do Ciebie, moja miłości, adresowane są te słowa.
Nawet nie wiem, czy mam dobry adres.
Mam trzy gramy miłości i całuję Cię w tyłek.

Obejrzyj teledysk Benjamin Biolay - Trois grammes

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam