Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Testament

Inne utwory od Benjamin Biolay

  1. Le penseur
  2. Soleil profond
  3. Juste avant de tomber
  4. Morpheus Tequila
  5. Au ranch
  6. Mon pays
Wszystkie utwory

Opis

Aranżer smyczkowy, producent, kompozytor, autor tekstów: Benjamin Biolay

Producent: Pierre Jaconelli

Inżynier miksowania: Pierrick Devin

Inżynier masteringu: Alex Gopher

Inżynier masteringu: Romain Dupont

Aranżer smyczkowy: Valentin Couineau

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Si vient le vent quand d'aventures je ne suis là

Que la pluie cesse et que même l'air vient à manquer

Si la rosée ne perle plus du Réséda

Alors dis-toi que j'ai souhaité mourir d'été

N'étant qu'à moitié moine à moitié soldat

Je voudrais que de moi presque rien ne subsiste

Une petite vue modeste quelques arbres et un toit

Ou quelques mots sur une porte de service

À défaut de rentrer je ne pars pas vraiment

Je suis le caillou bleu ou l'oiseau dans la cour

Je suis la larme qui coule quand tu prêtes serment

Car tu sais que tu mens quand tu dis pour toujours

Si vient la nuit quand d'aventures je ne suis là

Et qu'au matin laiteux je ne suis de retour

Si la rosée ne perle plus du Réséda

Alors dis-toi que j'ai souhaité mourir d'amour

Ceux qui m'auront connu ou même aimé parfois

Pendant quelques années reverront mon visage

Dans le reflet d'une eau dans le manteau d'un bois

Jusqu'au jour où mes traits se feront paysage

Dans des mémoires fondues ou des rêves éthyliques

Du tabac blond laissé dans un grand samovar

Toi tu n'oublieras pas nos chers travaux pratiques

En pensant que c'est moi qui te prends dans le noir

Si vient le vent quand d'aventures je ne suis là

Que la pluie cesse et que même l'air vient à manquer

Si la rosée ne perle plus du Réséda

Alors dis-toi que j'ai souhaité mourir d'été

Si la rosée ne perle plus du Réséda

Alors dis-toi que j'ai souhaité mourir d'été

Que si je reviens plus que si je ne reviens pas

C'est parce que les neiges d'antan m'ont rappelé

Tłumaczenie na język polski

Jeśli wiatr nadejdzie podczas przygód, mnie tam nie będzie

Niech deszcz ustanie i nawet powietrze się skończy

Jeśli rosa nie będzie już pereł z Réseda

Więc powiedz sobie, że chciałem umrzeć latem

Będąc tylko pół mnichem i pół żołnierzem

Nie chciałbym, żeby pozostało ze mnie prawie nic

Mały skromny widok na niektóre drzewa i dach

Albo kilka słów o tylnych drzwiach

Jeśli nie wrócę, tak naprawdę nie wyjdę

Jestem niebieskim kamykiem lub ptakiem na podwórku

Jestem łzą, która spada, gdy składasz przysięgę

Bo wiesz, że kłamiesz, mówiąc „na zawsze”.

Jeśli nadejdzie noc i przygody, mnie tam nie będzie

I w mleczny poranek wracam

Jeśli rosa nie będzie już pereł z Réseda

Więc wmawiaj sobie, że chciałam umrzeć z miłości

Ci, którzy mnie znali, a czasami nawet kochali

Za kilka lat znowu zobaczę swoją twarz

W odbiciu wody w płaszczu drewna

Aż do dnia, w którym moje rysy staną się krajobrazem

W stopionych wspomnieniach lub etylowych snach

Tytoń w kolorze blond pozostawiony w dużym samowarze

Nie zapomnisz naszej drogiej pracy praktycznej

Myśląc, że to ja zabieram cię w ciemność

Jeśli wiatr nadejdzie podczas przygód, mnie tam nie będzie

Niech deszcz ustanie i nawet powietrze się skończy

Jeśli rosa nie będzie już pereł z Réseda

Więc powiedz sobie, że chciałem umrzeć latem

Jeśli rosa nie będzie już pereł z Réseda

Więc powiedz sobie, że chciałem umrzeć latem

Że jeśli wrócę, to częściej, niż jeśli nie wrócę

To dlatego, że przypomniały mi się śniegi z przeszłości

Obejrzyj teledysk Benjamin Biolay - Testament

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam