Inne utwory od Parla
Inne utwory od Mili B
Opis
Wydany: 2026-02-05
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Kapında uykusuz sabahladım.
Dizlerim titredi, aldırmadın.
Gözlerim kan, elimde. . .
Bir gitme demedin, sustun, yandım.
Bu kalp sana haram, yine de atıyor.
Sönmeyen gece içimi yakıyor. Yık beni, parçala, alıştım acıya.
Geri -dönmesen de adın dudaklarımda. -Gör beni kurbanım, cezama say bunu.
Ben çok can öldüm, sen görmedin bunu.
Sönmeyen gece gözümde büyüyor. Bizim bu çöküşün yok sabahı.
-Kendimi kandırdım unuturum diye.
-Yastığım soğuk, kokun -gitmiyor. -Aynada biri var, sana benziyor.
Her adımım -sensiz tökezliyor. -Bu kalp sana haram, yine de atıyor.
Sönmeyen gece içimi yakıyor.
Yık beni, parçala, alıştım acıya. Geri dönmesen de adın dudaklarımda.
Gör beni kurbanım, cezama say bunu.
Ben çok can öldüm, sen görmedin bunu. Sönmeyen gece gözümde büyüyor.
Bizim bu çöküşün yok sabahı.
Tłumaczenie na język polski
Spędziłem bezsenny poranek u twoich drzwi.
Kolana mi się trzęsły, nie przeszkadzało ci to.
Moje oczy są we krwi, na moich rękach. . .
Nie powiedziałeś, żebym nie odchodził, milczałeś, spaliłem się.
To serce jest dla ciebie zakazane, a mimo to bije.
Niekończąca się noc pali mnie. Zniszcz mnie, rozerwij mnie na strzępy, przyzwyczaiłem się do bólu.
Nawet jeśli nie wrócisz, twoje imię jest na moich ustach. -Spójrz na mnie, moją ofiarę, potraktuj to jako moją karę.
Straciłem tak wiele istnień ludzkich, nie widziałeś tego.
Niekończąca się noc rośnie mi przed oczami. Nie ma poranka na ten nasz upadek.
- Oszukałem siebie, żeby zapomnieć.
-Moja poduszka jest zimna, twój zapach nie znika. -W lustrze jest ktoś, wygląda jak ty.
Każdy mój krok potyka się bez ciebie. -To serce jest dla ciebie zakazane, a mimo to bije.
Niekończąca się noc pali mnie.
Zniszcz mnie, rozerwij mnie na strzępy, przyzwyczaiłem się do bólu. Nawet jeśli nie wrócisz, twoje imię jest na moich ustach.
Postrzegaj mnie jako swoją ofiarę i potraktuj to jako moją karę.
Straciłem tak wiele istnień ludzkich, nie widziałeś tego. Niekończąca się noc rośnie mi przed oczami.
Nie ma poranka na ten nasz upadek.