Inne utwory od Nicole Tymcio
Inne utwory od Gibbs
Inne utwory od PSR
Inne utwory od DOPEHOUSE
Opis
Wokalista: Oliver Olson
Autor tekstów, wokalista: Nicole Tymcio
Wokalista: Gibbs
Produkcja muzyczna: PSR
Inżynier masteringu, inżynier miksu: Waldemar Danczak
Autor tekstu: Oliwer Tymcio
Autor tekstu: Mateusz Przybylski
Kompozytor: Kamil Pisarski
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Nic nie zmieni siedzenie w czerni, program ustawiony na cele.
Myśli biorę w kąpieli, nie zamierzam wybielać siebie. Zawsze ktoś tam będzie się pienił, zrozum robię za czterech.
Olsom wkrótce numerem jeden, człeniu tlenu biorę na debet.
Przede wszystkim ciągły trening na salkach, matach i uczelni. Stawka to przyszłość naszych dzieci.
Zakładam partię bez obietnic, bo nie mówię, co się należy, a co należałoby zrobić. No i dalej nic w tej kwestii, to jak prawy lewy sierpowy.
Dawno nie gryzę się w język. Zginął we mnie introwertyzm, odkąd chcieli wybić zęby.
Mocno wdzięczny jestem z nieby. Tworzę melodie dla dzielnic.
Noże to nie instrumenty, a ciągle noszę wbite w plecy. Może lżej mi będzie bez nich?
Wypłaty na raty, przeżyłem to stary. Do gara wkładałem, byle żeby zjeść.
Afery i strady, a nie żaden Paryż. Kara i zbrodnia dla wielu jak tlen.
Na nic mi rady, po których słaby byłem jeszcze bardziej. Czułem się jak śmieć.
Od kiedy patrzę na te sprawy -szerzej. Wdech, wydech, wdech, wydech.
-Samotnie w drogę biorę siebie, z drogi mi zejdź.
Samotnie słowa ważą, one z tobą toble.
Samotnie wierzę, że zasłonię każdy twój cień.
Samotnie w drogę biorę siebie, jesteś już -tlen. -Jestem na drodze po nowe rzeczy.
Czytaj studio, muza i dom. Po tamtym roku uczucie zemsty skrywam za to, jaki dał mrok.
Nie będę więcej na to bierny, kiedy znikam na tle reszty problemów, lęków, doz opresji.
Życzę wam wszystkim kondolencji. Sam hoduję zdrowy egocentryzm.
Na nowe drogi kładę zwierzchnik. Wiem, po co mi ciągły cienia przesyt.
Wierz mi, nieczytelny staje się kult bycia lepszym. We krwi noszę ten styl.
Zobacz, trzeźwy uczę się żyć od nowa. Jak piękny może być świat w moich oczach?
Błędy biorę jak z wami do kosza. To nowy Mati S Class. Nie mogę się doczekać min tym, co przestali czekać.
Siema, przypomnę ksywę. Jestem gif. Dobiega końca besta, żegnam.
Nie pochał na pogrzebie nikt. Wyszywam nowy kewlar w rękach. Nowy mam fach i lepszą nić.
Wielu spotykałem na drodze ludzi z totalnie odmiennych światów.
Jedni wrażliwi i czuli, drudzy z agresją za dużo kontaktu.
Pomimo różnic łączyła cecha, każdy miał na głowie kaptur. Niepełnosprawni emocjonalnie, byle nie powiedzieć ratuj.
Samotnie w drogę biorę siebie, z drogi mi zejdź.
Samotnie słowa ważą, one z tobą toble.
Samotnie wierzę, że zasłonię każdy twój cień.
Samotnie w drogę biorę siebie, jesteś już tlen.