Inne utwory od TESLENKO
Opis
Producent: Олександр Крижевич
Inżynier dźwięku: Ткачук Ілля
Kompozytor: Олександр Тесленко
Autor tekstu: Олександр Тесленко
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ніч ми перейшли всі лінії.
Спогади лишуться тіньми. Ледве я змикаю голос, з'являєшся ти.
В голові знайомий образ, шкода, що уві сні. Як тебе зберегти?
Снігопад знов наповнить усе старим змістом.
Я не впізнаю у нім своє місто.
Мені потрібно сказать особисто про те, що образив тоді ненавмисно. Сніг знову падає, знову безмісно.
Я не впізнаю у нім своє місто.
Мені потрібно сказать особисто про те, що образив тоді.
Снігопад, снігопад.
Знову закриваю штори, роблю це щораз, коли за вікном затори у зимовий час.
Лопух підіймає зніжко і чую слова: "Тобі лишились кішки, все інше сама".
Я, можливо, сильно ранив тебе у той раз, але я з тобою справжній, без всяких прикрас.
І я мрію, що ми затанцюємо вальс під зимову пісню про нас.
Раз, два, три, раз, два, три, раз.
Снігопад знов наповнить усе старим змістом. Я не впізнаю у нім своє місто.
Мені потрібно сказать особисто про те, що образив тоді ненавмисно.
Сніг знову падає, знову безмісно. Я не впізнаю у нім своє місто.
Мені потрібно сказать особисто про те, що образив тоді.
Снігопад, снігопад.
Tłumaczenie na język polski
W nocy przekroczyliśmy wszystkie granice.
Wspomnienia pozostaną cieniami. Gdy tylko zamknę głos, pojawiasz się ty.
Mam w głowie znajomy obraz, szkoda, że to sen. Jak cię uratować?
Opady śniegu ponownie wypełnią wszystko starym znaczeniem.
Nie poznaję w nim swojego miasta.
Muszę Ci osobiście opowiedzieć o tym, czym nieumyślnie obraziłem. Znów pada śnieg, znowu bez miejsca.
Nie poznaję w nim swojego miasta.
Muszę osobiście powiedzieć o tym, co mnie wtedy uraziło.
Opady śniegu, opady śniegu.
Zasłaniam ponownie zasłony, robię to za każdym razem, gdy zimą za oknem jest korek.
Łopian podnosi zniżkę i słyszę słowa: „Zostały Ci koty, cała reszta jest już w Twoim posiadaniu”.
Być może wtedy mocno cię zraniłem, ale jestem z tobą prawdziwy, bez żadnych upiększeń.
I śnię, że zatańczymy walca do zimowej piosenki o nas.
Raz, dwa, trzy, raz, dwa, trzy, jeden.
Opady śniegu ponownie wypełnią wszystko starym znaczeniem. Nie poznaję w nim swojego miasta.
Muszę Ci osobiście opowiedzieć o tym, czym nieumyślnie obraziłem.
Znów pada śnieg, znowu bez miejsca. Nie poznaję w nim swojego miasta.
Muszę osobiście powiedzieć o tym, co mnie wtedy uraziło.
Opady śniegu, opady śniegu.