Inne utwory od Poli Ok
Inne utwory od NiceKidd
Opis
Autor tekstów: Lorenzo Polimeni
Kompozytor: Alessio Bonfilio
Producent: NiceKidd
Wokal: NiceKidd
Wokal: Poli OK
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Piega mattina, i problemi quelli che c'erano prima.
Io con gli altri ci parlo a malapena. Sono pie, pie, pie, sono pieno.
Mi guardano dalla testa ai piedi. Io non so cosa li attira. Vestito all white come cocaina.
Faccio effetto cocaina, non ci dormo fino a piega mattina.
Yeah, vado in palla se mi parlano tanto, mi guardan dall'alto, mi tiene distante.
Cielo grigio, sta piovendo, ma mi piace bagnarmi, mi piace trovarmi dove non se ne trovano tanti.
È per questo che ci siamo trovati, ci siamo rialzati, sono rimasto fermo per ore solo a guardarti.
Che se ferisco te sarebbe autolesionarmi, sparare al mio riflesso per terra mille cristalli, wow. Uuuh, una volta io non ero così, non tengo vicino ciò che non cio.
Vado piano però piani in dirittura d'arrivo e se non è come dico, beh chiedilo a Dio.
Sono in studio dalla notte fino al mattino, pagherei oro per non perdere un amico.
Tu che daresti per non perdere me ne-, per tenere il tuo posto dentro il cuore mio? Piega mattina, i problemi quelli che c'erano prima.
Io con gli altri ci parlo a malapena. Sono pie, pie, pie, sono pieno.
Mi guardano dalla testa ai piedi. Io non so cosa li attira. Vestito all white come cocaina.
Faccio effetto cocaina, non ci dormo fino a piega mattina.
I problemi quelli che c'erano prima. Io con gli altri ci parlo a malapena. Sono pie, pie, pie, sono pieno.
Mi guardano dalla testa ai piedi. Io non so cosa li attira.
Vestito all white come cocaina. Faccio effetto cocaina, non ci dormo fino a piega mattina.
Ti chiamano, ti chiamano, ti chiamano. Non farti sentire perché dopo se la prendono.
Però mentono.
Tu non puoi capire certe cose, non le hai viste nella giungla di cemento, no. I miei sentimenti li ho pianti di tutti quanti, sono diventato freddo.
Oramai non mi stupiscono più le persone quando passano il livello, sai.
Tłumaczenie na język polski
Zagnieć rano, problemy są te, które były wcześniej.
Prawie nie rozmawiam z innymi. Jestem pełny, pełny, pełny, pełny.
Patrzą na mnie od stóp do głów. Nie wiem, co ich przyciąga. Cała biała sukienka jak kokaina.
Jestem naćpany kokainą, nie śpię do rana.
Tak, wpadam w szał, jeśli dużo ze mną rozmawiają, patrzą na mnie z góry i to trzyma mnie na dystans.
Szare niebo, pada deszcz, ale lubię się zmoczyć, lubię być tam, gdzie jest ich mało.
Dlatego się odnaleźliśmy, wstaliśmy, godzinami stałem bez ruchu, po prostu na ciebie patrząc.
Że jeśli cię skrzywdzę, będzie to samookaleczenie, strzelając tysiącem kryształów w moje odbicie w ziemi, wow. Uuuh, kiedyś taki nie byłem, nie trzymam przy sobie niczego, co nie jest tym.
Idę powoli, ale są plany w przygotowaniu i jeśli nie jest tak, jak mówię, dobrze proś Boga.
Siedzę w studiu od nocy do rana, zapłaciłbym złotem, żeby nie stracić przyjaciela.
Co byś dał, żeby mnie nie stracić, żeby zachować swoje miejsce w moim sercu? Zagnieć rano, problemy są te, które były wcześniej.
Prawie nie rozmawiam z innymi. Jestem pełny, pełny, pełny, pełny.
Patrzą na mnie od stóp do głów. Nie wiem, co ich przyciąga. Cała biała sukienka jak kokaina.
Jestem naćpany kokainą, nie śpię do rana.
Problemy są takie, które były już wcześniej. Prawie nie rozmawiam z innymi. Jestem pełny, pełny, pełny, pełny.
Patrzą na mnie od stóp do głów. Nie wiem, co ich przyciąga.
Cała biała sukienka jak kokaina. Jestem naćpany kokainą, nie śpię do rana.
Wzywają cię, wołają, wołają. Nie pozwól, żeby cię usłyszeli, bo wezmą to później.
Ale kłamią.
Pewnych rzeczy nie zrozumiesz, nie widziałeś ich w betonowej dżungli, nie. Płakałam z całych swoich uczuć, zrobiło mi się zimno.
Wiesz, w dzisiejszych czasach nie dziwię się już ludziom, którzy przechodzą dany poziom.