Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Я крепко завяз
Сильно к тебе прикипел на века
Ты забрала, точно Пегас
Твёрдую душу мою в облака
Грудью принял неистовый разряд
Сердце моё наполнено лишь там
Мигом шумы Новосиба замолчат
Закричу небесам
Ты станешь моей, горожанка, я
Буду хранить тебя, как цитадель
От ран моя душенька ляжет на
Руки, ты пластырем их залепи!
Расплавится сердца холодного
Лёд, закачает любовь колыбель
Когда купидон арбалет донесёт
Сразу, детка, по сердцу лупи!
Давай, ты давай!
Сердце тлеет
Заржавеет, давай!
Ты давай, ты давай!
Верно рвётся
Разобьётся, давай!
Прошу, не тяни
Фразы магические пророни
Трудно дышать без тебя, по
Ночам моё сердце корёжат они
Разжигай, дари пожары
Я тебе сказал, отвечай
Где ты была, пока я застывал
Брёл, малыш, до тебя я по холодам
Чёрные глаза твои шаря по городам?!
Раскинется красными ветвями
Яркая даль локонов волос
Прозрачными каплями дождика
Пыль городов соберет с аллей
Я микроскопический мир на
Ладонь положил и
Еле как донёс
Ты его забирай чередою ночей
Ты давай, ты давай!
Сердце тлеет
Заржавеет, давай!
Ты давай, ты давай!
Верно рвётся
Разобьётся, давай!
Ты давай, ты давай!
Сердце тлеет
Заржавеет, давай!
Ты давай, ты давай!
Верно рвётся
Разобьётся, давай!
Tłumaczenie na język polski
Utknąłem mocno
Bardzo się do ciebie przywiązałem przez wieki
Przyjąłeś to jak Pegaz
Moja solidna dusza w chmurach
W klatce piersiowej pojawiła się gorączkowa wydzielina
Tylko tam moje serce jest wypełnione
Natychmiast ucichną odgłosy Nowosybu
Będę krzyczeć do nieba
Będziesz moja, dziewczyno z miasta, ja
Będę cię chronić jak cytadelę
Od ran, na których będzie leżał mój ukochany
Hands, cover them with a band-aid!
Zimne serca stopią się
Lód wstrząśnie kolebką miłości
Kiedy kusza Kupidyna dostarcza
Od razu, kochanie, uderz mnie w serce!
Chodź, chodź!
Serce się tli
Będzie rdzewieć, daj spokój!
Chodź, chodź!
Naprawdę rozdarty
To się złamie, daj spokój!
Proszę nie zwlekać
Wypowiadane magiczne frazy
Trudno bez Ciebie oddychać, s
Nocą skręcają moje serce
Kindle, daj ognie
Mówiłem ci, odpowiedz
Gdzie byłeś, kiedy byłem zamrożony
Wędruję, kochanie, docieram do ciebie na zimnie
Czy twoje czarne oczy szperają po miastach?!
Rozłoży się z czerwonymi gałęziami
Jasna odległość loków włosów
Przezroczyste krople deszczu
Z alejek będzie zbierany kurz miast
Jestem w mikroskopijnym świecie
Położyłem dłoń i
Ledwo to zrozumiałem
Zabierasz go każdej nocy
Chodź, chodź!
Serce się tli
Będzie rdzewieć, daj spokój!
Chodź, chodź!
Naprawdę rozdarty
To się złamie, daj spokój!
Chodź, chodź!
Serce się tli
Będzie rdzewieć, daj spokój!
Chodź, chodź!
Naprawdę rozdarty
To się złamie, daj spokój!