Inne utwory od Nitro
Inne utwory od Salmo
Inne utwory od Sally Cruz
Inne utwory od Low Kidd
Opis
Powiązany wykonawca: Nitro feat. Salmo i Sally Cruz
Powiązany wykonawca: Nitro
Powiązany wykonawca: Salmo
Wykonawca towarzyszący: Sally Cruz
Autor tekstów: Nicola Albera
Autor tekstów: Maurizio Pisciottu
Autor tekstów: Alessia Rossi
Kompozytor: Lorenzo Paolo Spinosa
Producent: Low Kidd
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Mob
Ah, yah
Ci chiediamo che c'è dopo
Col tempo è sbiadito pure il tuo sorriso
Come nelle vecchie foto, vorrei rivederle a fuoco
Odio il tempo perché è poco (Oh, oh) che da sobrio viene a dirmi
Che ne ho troppo per ferirmi e ne ho troppo poco per preferirmi
Perché sposarti se a separarci sarà la morte?
Io voglio amarti anche oltre, mischiarci se siamo polvere
Perdonarmi per le mie colpe, trabocchi di cose in forsе
Più dubbi di BoJack Horseman, sono l'endorsen di 'stе borse sotto le cornee
Scusa se non credo nel matrimonio
Perché ha reso casa mia un manicomio
Perché per me è un cliche contraddittorio
È dire "Va be' sto con te ma ti odio"
Passare da "Ti voglio" a "Non ti sopporto"
Quando l'orgoglio ha corrotto il rapporto
Scopri che i giorni in cui siete d'accordo
Saranno all'altare o quello del divorzio, ah
I-Io non sono facile per niente
Ho l'umore instabile perenne (Eh)
Che ne fanno i maiali delle perle
Non serve un tramite per anime gemelle
È umiliante, peggio del denaro che consuma l'arte e le succhia il sangue
Fa male di più da grande, sembrano parolacce pure "Scusa" e "Grazie"
Siamo distruzione ormai
Tu non vedi che io cado a pezzi
Come tossici cercando amore
Spesso vogliamo ciò che non serve
E non vedrai
Il mio dolore toglie anche la sete
Mi son chiesta scusa ma non serve
Odiarsi fino in fondo, sottopelle
Bruciamo come l'inferno lo sai
Che a volte non si può scappare
Da tutto ciò che più fa male
Siamo legati dal dolore
Anche tu lo sai
Che a volte non si può cambiare
Qualcosa che non vuoi cambiare e fa male (Ah, male)
Al matrimonio preferisco un infarto
Il prete unisce le famiglie e non sa niente a riguardo
Vai vestito con i piedi di fango
Pensi di essere felice eppure stai sognando (Eh)
L'amore ha il suo criterio, c'è differenza tra bisogno e desiderio
Se diventi adulto poi finisce in adulterio
Insieme da una vita ma da soli al cimitero, eh, eh
Portami con te come un cimelio (Cimelio)
Intrecciamo i nostri corpi, micelio
Non ho un cuore dentro il petto, è un incendio (Incendio)
Sto ballando tra le fiamme ridendo (Ah-ah)
I matti pare siano tutti uguali
Stanno come i poeti e non sanno di essere tali
E spiega questa cosa che è normale, agiamo per istinto animale, ehi
Mi alzo dal terreno senza le ali (Le ali)
Toccherò il soffitto con le mani
Sentirai la voce tra le strade, nella notte come spari (Ehi)
E scusami per come stono, mai fedele a come suono
Chi segue le stelle come noi (Come noi), è destinato a diventare un uomo solo
Siamo distruzione ormai
Tu non vedi che io cado a pezzi
Come tossici cercando amore
Spesso vogliamo ciò che non serve
E non vedrai
Il mio dolore toglie anche la sete
Mi son chiesta scusa ma non serve
Odiarsi fino in fondo, sottopelle
Bruciamo come l'inferno lo sai
Che a volte non si può scappare
Da tutto ciò che più fa male
Siamo legati dal dolore e anche tu lo sai
Che a volte non si può scambiare
Qualcosa che non vuoi cambiare e fa male
Tłumaczenie na język polski
Tłum
Ach, tak
Zastanawiamy się, co dalej
Z biegiem czasu nawet twój uśmiech przygasł
Podobnie jak na starych zdjęciach, chciałbym je znowu zobaczyć w ostrości
Nienawidzę czasu, bo nie trwa długo (Och, och), kiedy na trzeźwo przychodzi mi o tym powiedzieć
Że mam za dużo, żeby sobie zrobić krzywdę, a za mało, żeby siebie preferować
Po co się żenić, skoro śmierć nas rozdzieli?
Chcę cię kochać jeszcze bardziej, zmieszać, jeśli jesteśmy prochem
Przebacz mi moje winy, jestem przepełniony wątpliwościami
Bardziej wątpliwy niż BoJack Horseman, jestem zwolennikiem tych worków pod rogówkami
Przepraszam, jeśli nie wierzę w małżeństwo
Ponieważ zrobił z mojego domu dom wariatów
Bo dla mnie to sprzeczny frazes
Mówi: „OK, jestem z tobą, ale cię nienawidzę”
Przejście od „Chcę Cię” do „Nie mogę Cię znieść”
Kiedy duma zepsuła związek
Dowiedz się, w które dni się zgadzasz
Będą przy ołtarzu lub przy rozwodzie, ach
Wcale nie jestem łatwy
Mam ciągle niestabilny nastrój (Eh)
Co świnie robią z perłami
Nie potrzebujesz przewodu bratniej duszy
To upokarzające, gorsze niż pieniądze, które konsumują sztukę i wysysają jej krew
Kiedy dorastasz, boli bardziej, nawet „przepraszam” i „dziękuję” wydają się przekleństwami
Jesteśmy teraz zagładą
Nie widzisz, że się rozpadam
Jak ćpuny szukający miłości
Często chcemy tego, czego nie potrzebujemy
I nie zobaczysz
My pain also takes away my thirst
Przeprosiłem, ale to nie miało sensu
Nienawidzić siebie do głębi, pod skórą
Płoniemy jak cholera, wiesz
Że czasami nie można uciec
Od wszystkiego, co boli najbardziej
Jesteśmy związani bólem
Ty też to wiesz
Że czasami nie da się tego zmienić
Coś, czego nie chcesz zmienić i to boli (Ach, boli)
Wolę atak serca od małżeństwa
Ksiądz jednoczy rodziny i nic o tym nie wie
Idź ubrany z błotnistymi stopami
Myślisz, że jesteś szczęśliwy, a mimo to marzysz (Eh)
Miłość ma swoje kryteria, istnieje różnica między potrzebą a pragnieniem
Jeśli staniesz się dorosły, skończy się to cudzołóstwem
Razem przez całe życie, ale sami na cmentarzu, eh, eh
Zabierz mnie ze sobą jak pamiątkę (Pamiątkę)
Splećmy nasze ciała, grzybnię
Nie mam serca w piersi, to ogień (Ogień)
Tańczę w płomieniach, śmiejąc się (Ach-ach)
Wydaje się, że szaleni ludzie są tacy sami
Są jak poeci, choć nie wiedzą, że są poetami
I wyjaśnij tę rzecz, która jest normalna, kierujemy się zwierzęcym instynktem, hej
Powstaję z ziemi bez skrzydeł (Skrzydeł)
Dotknę rękoma sufitu
Usłyszysz głos na ulicach, w nocy jak strzały (Hej)
I przepraszam za to, jak brzmię, ale nigdy nie jestem wierny temu, jak brzmię
Ktokolwiek podąża za gwiazdami tak jak my (jak my), skazany jest na bycie samotnym człowiekiem
Jesteśmy teraz zagładą
Nie widzisz, że się rozpadam
Jak ćpuny szukający miłości
Często chcemy tego, czego nie potrzebujemy
I nie zobaczysz
Mój ból gasi także moje pragnienie
Przeprosiłem, ale to nie miało sensu
Nienawidzić siebie do głębi, pod skórą
Płoniemy jak cholera, wiesz
Że czasami nie można uciec
Od wszystkiego, co boli najbardziej
Jesteśmy związani bólem i ty też o tym wiesz
Którego czasem nie da się wymienić
Coś, czego nie chcesz zmienić i to boli