Inne utwory od Cooks
Inne utwory od shhieda
Inne utwory od DOPEHOUSE
Opis
Wykonawca towarzyszący: Cooks, shhieda, DOPEHOUSE Wykonawca towarzyszący: Cooks Producent, wykonawca towarzyszący: shhieda Wykonawca towarzyszący: DOPEHOUSE Autor tekstu, kompozytor: Maciej Adamowicz Autor tekstu: Marcin Kubizna Inżynier masteringu, reżyser dźwięku: Christian Rybij
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Jestem zwykły chłop, najzwyklejszy ziomal. Znamy jeden blok. Klatka też jak twoja.
Zawsze czułem ból i musiałem chować. Pytasz skąd ten bunt? No to w lustro zobacz.
Wszystkie mury podpisane moim sercem. Czarne chmury dalej wiszą nad osiedlem.
Zobaczysz po oczach, że znamy się z deszczem. Zobaczysz po oczach braku wiary bezkres.
Pamiętam jak z szuflady zbierałem drobne na szlugi i nie zapomnę, kto się nie bał tam ze mną pogubić. Gdy wartości wyginęły dzięki zamych ludzi. Albo razem, albo wcale.
Nie mogę się łudzić. Yo! Tutaj słabszych nie kopiemy mama.
Pamiętam, jak byłem mniejszy. Też się bałem stada. Dzisiaj każdy wie najlepiej. Dzisiaj każdy gada.
Jak niszczysz innym marzenia, no to.
Nie wiem, ile tras pokonywałem przez ciemność.
Nie wiem, ilu z nas dziś widzi taką codzienność. Patrzymy daleko. Tu nigdy nie było lekko.
Nieważne, co później. Zakładamy uśmiech. Nie wiem, ile tras pokonywałem przez ciemność.
Nie wiem, ilu z nas dziś widzi taką codzienność. Patrzymy daleko. Tu nigdy nie było lekko.
Nieważne co później. Zakładamy uśmiech. Nie wiesz co to trud.
Łatwo słuchać to z pozycji fotela. Mam łapać snów przez ambicje.
Nocą dusza umiera, by wreszcie poczuć, że żyje. Pokochać siebie przez chwilę.
Napełnić mikrę dla bliskich, by złapać oddech, być bliżej. Doceniać, że siebie mamy i to, że zdrowie się trzyma.
Dziś wiem, jak łatwo się sparzyć, ale jak ciężko to dźwigać, że najważniejsza rodzina nigdzie nie zbierze, by żyć. Bo najważniejsze być sobą.
Tego nie zabierze nikt.
Kto tutaj wyrasta?
Ile bólu w nas za mgłą.
Uśmiech dzisiaj w nas brak. Nikt nie podał hasła. Sam musiałem dostrzec go.
Kto tutaj wyrasta?
Ile bólu w nas za mgłą.
Uśmiech dzisiaj w nas brak. Nikt nie podał hasła. Sam musiałem dostrzec go.
Nie wiem, ile tras pokonywałem przez ciemność.
Nie wiem, ilu z nas dziś widzi taką codzienność. Patrzymy daleko. Tu nigdy nie było lekko. Nieważne co później.
Zakładamy uśmiech. Nie wiem, ile tras pokonywałem przez ciemność.
Nie wiem, ilu z nas dziś widzi taką codzienność. Patrzymy daleko. Tu nigdy nie było lekko.
Nieważne co później. Zakładamy uśmiech.
Nie wiem, ile tras pokonywałem przez ciemność. Nie wiem, ilu z nas dziś widzi taką codzienność. Patrzymy daleko.
Tu nigdy nie było lekko. Nieważne co później. Zakładamy uśmiech.