Inne utwory od Małach
Inne utwory od Hinol Polska Wersja
Inne utwory od Opał
Opis
Słowa: Malach, Hinol P.W., Opal Muzyka: Malach Bębny na żywo: Mariusz Sykut Miks/Mastering: Waldemar Dączak Wideo: 9 LitrFilmy
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Gwiazdy spadają tu jedna za drugą.
Dobrze, że stoję gdzieś obok, choć ludziom lepiej na pozór, gdy później się budzą. Lepiej na pozór jak żyją nie brudząc wron.
Lubią narobić smrodu, a potem się zwinąć stąd.
Osiągamy sukcesy, za które nas wiją ziom.
Ludzie ślepi na miłość przez hajs im odbiło.
Olewają rodzinę i ćpają i piją.
Stoję obok, nie czaję, to jak słabe kino.
Ideały zniknęły i żyjemy chwilą.
W mieście się czuję tak jak za granicą, a to nie jest Rio, a ludzie zamiast być razem to ciągle się kłócą i biją.
Auta na rafy, jedzenie na wynos.
Już powoli gotówa gotowa przeminąć.
Nie pasuję tu i nie chcę pasować bardziej.
Poukładałem się ledwie, lecz w innym kształcie.
Wyczuwam twoją energię, której głód znajdzie dla mnie lepsze miejsce, w którym już nie muszę pasować bardziej.
Ja bardziej nie chcę dopasować się do ram, w których już się nie mieszczę.
Każde pokolenie ma swój czas i ból. Moje nie znalazło czasu, żeby czuć.
Nie pasuję tu. Jakoś od zawsze chciałem być na przekór.
Nie na świeczniku, ale gdzieś z brzegu. Z dala od fermentu fejków, z dala od zgiełku.
Polegać na własnym sercu. Nie słuchać owczego pędu jak MRPW. Bez względu na to, co modne.
Skrzydlać ludzi jak Red Bull. Jedziemy jak rozbić monopol.
Kim być innym, jak nie sobą?
Nie umiem ocenić, co bawi publikę i co będzie hitem dla kogoś.
Wrzeszczę w mikrofon we własnym stylu jak Rocco Coco Coco zawodowo. I czuję dumę. No pronto.
Kumam e wersy odbiorca wybrany, nie motłoch. Serco nie pasuje tu.
W świecie zakłamanym jak Pinokio. Gdzie pełni obłudy ludzie jadowici jak skorpion.
Z typem procesory jak w Tokio. Dla zysku to kurwa się potną.
Lepsza już jest chyba -samotność. -Nie pasuję tu i nie chcę pasować bardziej.
Poukładałem się ledwie, lecz w innym kształcie.
Wyczuwam twoją energię, której głód znajdzie dla mnie lepsze miejsce, w którym już nie muszę pasować bardziej.
Ja bardziej nie chcę dopasować się do ram, w których już się nie mieszczę. Każde pokolenie ma swój czas i ból.
Moje nie znalazło czasu, żeby czuć.
Ej, nie pasuję tu, bo mierzą mnie tylko liczbami.
Słowo nie znaczy tu nic dla nich. Tacy jesteście tu chuj z wami. Ej, nie pasuję tu.
Muzykę w miasto znów puszczamy. Nie raz pomogła leczyć rany. Nie jest na siłę. Ją kochamy.
Znika mi z oczu już powoli świat ten, który był jak brat mi.
Zmienia się nawet to, co miało być na zawsze, jak sprzed lat dziś.