Inne utwory od Małach
Inne utwory od Paluch
Inne utwory od Eddie Block
Inne utwory od Adash
Opis
Słowa: Malach, Paluch
Muzyka: Eddie Block i Adash
Miksowanie/Mastering: Waldemar Danczak
Wideo: 9 LitrFilmy
Choreografia: Anna Yu Yuika
Tancerze/Choreo Synchro: KOGO Crew
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Kładę się późno, ale wiem po co i dlaczego wstaję przed świtem.
Powiedz ziomalom, że idę. Powiedz ziomalom, że idę. Ej! Tam, to już mnie nie zobaczysz.
Tam, kiedy patrzę, to ledwo Cię widzę.
Powiedz ziomalom, że idę. Powiedz ziomalom, że idę. Ej!
Kładę się późno, ale wiem po co i dlaczego wstaję przed świtem. Powiedz ziomalom, że idę.
Powiedz ziomalom, że idę. Ej! Tam, to już mnie nie zobaczysz. Tam, kiedy patrzę, to ledwo
Cię widzę. Powiedz ziomalom, że idę. Powiedz ziomalom, że idę. Ej!
Sukces wydawał się poza zasięgiem. W domu mówili nic z tego nie będzie.
To było jak zaklęcie. Mówcie tak do mnie częściej.
Ja kiedy znalazłem się znów na zakręcie. Jeśli wyszedłem, to nie było szczęście.
To były konsekwencje. W końcu los mam w ręce. Ja.
Ratatatata. Spytaj ziomali, kto zna. Nie wiem, co gdyby nie rap.
Lubię zmęczenie i strach. Przychodzę kolejny raz. Płonę. To tylko ja. To już nie tylko to aż. Na bicie
Edi Adaś. Wpraż moją prawdziwą twarz. Szacunek dla wszystkich nas. Ole.
Przejdę się teraz po moich hejterach, niewdzięcznych kolegach i pyskach.
Od opinii środowiska trzymam spory dystans.
Dziś nie umierasz, kiedy zrozumiesz, że musiałeś się stąd wyrwać, a pójdzie za tobą każdy, kto ci ufał. Towarzystwa.
Dosyć psyfu, samych gryfów, słabych klipów.
W bagażniku wiozę sobie nowy przychód. Dość nawyków, które były mi na psi chuj. I się szykuj.
Moja kolej idzie -byku.
-Kładę się późno, ale wiem po co i dlaczego wstaję przed świtem. Powiedz ziomalom, że idę. Powiedz ziomalom, że idę. Ej!
Tam, to już mnie nie zobaczysz. Tam, kiedy patrzę, to ledwo Cię widzę.
Powiedz ziomalom, że idę. Powiedz ziomalom, że idę. Ej!
Kładę się późno, ale wiem po co i dlaczego wstaję przed świtem. Powiedz ziomalom, że idę.
Powiedz ziomalom, że idę. Ej! Tam, to już mnie nie zobaczysz. Tam, kiedy patrzę, to ledwo Cię widzę.
Powiedz ziomalom, że idę. Powiedz ziomalom, że idę. Ej!
Milczałeś o tym, że idę, a później mówiłeś, że gram.
Powiedz, ile lat ze mną idziesz. Idziemy razem for life. Wzloty i upadki, bo pierdolę pijar.
I której agencji mam wsiadać jak ja? Nie jeden na milion, a jeden na miliard.
Dlatego te kroki się niosą na świat. Od zera do milionera i nigdy kurwa odwrotnie.
Chłopaki mocno obrotne i mamy swą filozofię. Mogę mieć wszystko, a noszę
Lacoste, bo kiedyś pisałem na ławce przy korcie.
Dziś kapię to siano, gdy leżę na sofie. Nagrywam klasyki, nie porno na offie. Ziomale nie wbiją na alarm.
Dajemy ogień jak zapalara. Nie zgasi go hejt i zawistnych fala.
Lamusom znowu opada kopara. Nie kurwię wyrzutem przez biznes. Gramy na własnych regułach.
Znowu pakuję walizkę. Na mailu dla Ciebie czeka faktura. Zawsze na czas.
To jak Dil Gang najlepsza marka.
Z czego mam hajs? Z tego, że co noc pracuję do rana.
To nasza ziemia lamusie. Nawet nie startuj po wizę.
Czego się patrzysz lamusie? Lepiej pal gumę, bo idę. A!
Kładę się późno, ale wiem po co i dlaczego wstaję przed świtem.
Powiedz ziomalom, że idę. Powiedz ziomalom, że idę. Ej! Tam, to już mnie nie zobaczysz.
Tam, kiedy patrzę, to ledwo Cię widzę.
Powiedz ziomalom, że idę. Powiedz ziomalom, że idę. Ej!
Kładę się późno, ale wiem po co i dlaczego wstaję przed świtem. Powiedz ziomalom, że idę.
Powiedz ziomalom, że idę. Ej! Tam, to już mnie nie zobaczysz. Tam, kiedy patrzę, to ledwo
Cię widzę. Powiedz ziomalom, że idę. Powiedz ziomalom, że idę. Ej!