Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Відпускаю тебе в чотири боки.
Випускаю твій бар на повну.
Я так давно не був одинокий. Ти дарма пішла, тепер я lonely.
Відпустив я тебе в усі боки.
Я тобі кричу "мерсі", бо курочко мешу, наче папа. Головою махав, поки ти кричала пісню Авчар. Заливає новенький DJ
MC CJ Кінжал. Я, як Джекі Чан, розбиваю вдома меблі.
Ти кричиш, наче Силіндіо, та відбиваєш перли. І знову нерви, і знову мінус психіка.
Я ніколи так круто не писав, хоч я не лисий.
Перестань, Натіс! Відпускаю тебе в чотири боки.
Випускаю твій бар на повну.
Я так давно не був одинокий. Ти дарма пішла, тепер я lonely.
Shut up, звук нуль. Більше ніяких істерик.
Я входжу у роль, коли всюди ситуації втрати енергії. Ти так само красива, як і тоді.
Я тебе досі кохав, але тобі усього, що є, не достатньо. Мене просто вбивать. Я справлюся самостійно з відяччю мил.
Ти мене мильно труба. Потраплю під всяку красиву, тільки не те, тільки не плач.
Я римую банально, римую косо, римую криво, але римую душу.
Може, осіннь, купили б пиво. Такі ігри ви. Майже як ти, але ти не така. Я б знов себе все вигадав.
І у мене у самого піднята рука. Це брехня на брехні, мене б'є твоя вигода.
Відпускаю тебе в чотири боки.
Випускаю твій бар на повну. Я так давно не був одинокий.
Ти дарма пішла, тепер я lonely.
Tłumaczenie na język polski
Pozwalam ci iść we wszystkich czterech kierunkach.
Niech Twój pasek się zapełni.
Już dawno nie byłem singlem. Odszedłeś na darmo, teraz jestem samotny.
Pozwalam ci iść we wszystkich kierunkach.
Krzyczę do Ciebie „litości”, bo jestem kurczakiem, jak tata. Machał głową, gdy wykrzykiwaliście piosenkę Avchar. Nadchodzi nowy DJ
Sztylet MC CJ. Podobnie jak Jackie Chan, niszczę meble w domu.
Krzyczysz jak Silindio i odrzucasz perły. I znowu nerwy i znowu minus psychika.
Nigdy tak fajnie nie pisałem, chociaż nie jestem łysy.
Przestań, Natisie! Pozwalam ci iść we wszystkich czterech kierunkach.
Niech Twój pasek się zapełni.
Już dawno nie byłem singlem. Odszedłeś na darmo, teraz jestem samotny.
Zamknij się, nie ma dźwięku. Nigdy więcej napadów złości.
Wchodzę w rolę, w której sytuacje utraty energii są wszędzie. Jesteś tak samo piękna jak wtedy.
Nadal cię kochałem, ale wszystko, co masz, nie wystarczy. Po prostu mnie zabijają. Sam poradzę sobie z dozownikiem mydła.
Rozwalasz mnie. Poddam się każdemu pięknie, tylko nie temu, tylko nie płacz.
Rymuję banalnie, rymuję ukośnie, rymuję krzywo, ale rymuję duszę.
Może jesienią kupilibyśmy piwo. To są twoje gry. Prawie jak ty, ale nie jak ty. Wymyśliłbym siebie na nowo.
A ja sam mam podniesioną rękę. To kłamstwo za kłamstwem. Uderza mnie twój zysk.
Pozwalam ci iść we wszystkich czterech kierunkach.
Niech Twój pasek się zapełni. Już dawno nie byłem singlem.
Odszedłeś na darmo, teraz jestem samotny.