Inne utwory od Kore
Inne utwory od Zamdane
Opis
Ciężkie powietrze, nasycone dymem i prawdą, której nie ukrywa się pod połyskiem. Tutaj ból nie narzeka – rozmawia, rymuje się, szuka wyjścia poprzez rytm i bas. Wszystko wokół jest szare, ale lśni, ponieważ nawet w mroku ktoś nadal„świeci”, jakby nie dla pokazu, ale na przekór wszystkiemu.
Każdy wers to pociągnięcie pędzlem na płótnie, nierówne jak życie, ale żywe. Gdzieś pomiędzy haszyszem a niebem migocze marzenie nastolatka, uparte, jakby nie zrozumiało, że dorosło. Świat wokół jest surowy, z wypaczoną moralnością i zimnymi echem ojcowskich spojrzeń, ale pod skórą wciąż bije coś ludzkiego. I jeśli ta piosenka jest spowiedzią, to pachnie żelazem, potem i nadzieją, że nawet nienawiść może stać się paliwem dla światła.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
J'ai vu de la haine dans les yeux de mon papa, de la compassion dans les yeux de mes ennemis. Ici, c'est froid.
Si je contrôle pas mes actions, on me réchauffera dans les feux de la prévi.
Ouais, je shine, mais j'ai gardé mes rancœurs. Mon frère m'a dit l'essentiel est dans le cœur.
Trouve du spectacle, mais j'aime pas les danseurs.
Depuis que j'ai croisé mon courage, j'avance sans peur.
Oh, oh, oh.
Oh, oh, oh.
Je mélange le haschich et le sky.
J'oublie que même en maquillant, mon ciel n'est pas beau.
Je lève les yeux ou je fly ou je me tire une balle dans la tête ou je me jette à l'eau.
Je ressens cette haine, mais ce n'est pas un fardeau.
Je ressens cette haine, mais ce n'est pas un fardeau. Je peins ma vie à la Salvador
Dali. J'ai pas encore fini le tableau. J'apprends à esquiver à la Mohamed Ali.
Je leur ai offert mon cœur, ils ont quémandé ma peau, peau.
J'ai grandi dans les ténèbres, mais je shine, je shine, je shine. Je redonne vie à mes rêves d'ado.
C'est la haine qui me pénètre. Quand je suis mal, je bédave.
Je ne suis pas emballé, je ne fais pas de cadeau.
Je mélange le haschich et le sky.
J'oublie que même en maquillant, mon ciel n'est pas beau.
Je lève les yeux ou je fly ou je me tire une balle dans la tête ou je me jette à l'eau.
Je ressens cette haine, mais ce n'est pas un fardeau.
Je ressens cette haine, mais ce n'est pas un fardeau.
Ma vie give me love, mais avant ça, il faut que je vide ma tête.
Tu sais, je viens d'une zone où tout sauf le respect s'achète.
Maman ne veut pas que je vende la drogue, obligé de le faire en cachette.
Mon neuf frère danse les soirées de pleine lune avec des machettes.
Je peins ma vie à la Salvador Dali.
J'ai pas encore fini le tableau.
Oh, j'esquive à la Mohamed Ali ceux qui ont quémandé ma peau.
J'ai grandi dans les ténèbres, mais je shine, je shine, je shine.
Je redonne vie à mes rêves d'ado. C'est la haine qui me pénètre. Quand je suis mal, je bédave.
Je ne suis pas emballé, je ne fais pas de cadeau. Je mélange le haschich et le sky.
J'oublie que même en maquillant, mon ciel n'est pas beau.
Je lève les yeux ou je fly ou je me tire une balle dans la tête ou je me jette à l'eau.
Je ressens cette haine, mais ce n'est pas un fardeau.
Je ressens cette haine, mais ce n'est pas un fardeau.
Jamais été comme les autres.
Baby, j'fly dans le triangle de l'autre.
J'ai pas changé de chili, mais j'ai changé mes méthodes.
Je te respecte pas comme la conquise des méthodes.
Tłumaczenie na język polski
Widziałem nienawiść w oczach mojego taty, współczucie w oczach moich wrogów. Jest tu zimno.
Jeśli nie kontroluję swoich działań, zostanę rozpalony w ogniu przeszłości.
Tak, błyszczę, ale zachowałem swoje urazy. Brat powiedział mi, że najważniejsze jest serce.
Znajdź program, ale nie lubię tancerzy.
Odkąd odnalazłam w sobie odwagę, idę naprzód bez strachu.
Och, och, och.
Och, och, och.
Mieszam haszysz i niebo.
Zapominam, że nawet z makijażem moje niebo nie jest piękne.
Przewracam oczami albo latam, albo strzelam sobie w głowę, albo rzucam się do wody.
Czuję tę nienawiść, ale nie jest to ciężar.
Czuję tę nienawiść, ale nie jest to ciężar. Maluję swoje życie w Salvadorze
Dalí. Jeszcze nie skończyłem malować. Uczę się robić uniki jak Mohamed Ali.
Ofiarowałem im swoje serce, błagali o moją skórę, skórę.
Dorastałem w ciemności, ale świecę, świecę, świecę. Przywracam do życia moje nastoletnie marzenia.
To nienawiść, która mnie przenika. Kiedy jest mi źle, ssę.
Nie ekscytuję się, nie daję prezentów.
Mieszam haszysz i niebo.
Zapominam, że nawet z makijażem moje niebo nie jest piękne.
Przewracam oczami albo latam, albo strzelam sobie w głowę, albo rzucam się do wody.
Czuję tę nienawiść, ale nie jest to ciężar.
Czuję tę nienawiść, ale nie jest to ciężar.
Życie daje mi miłość, ale zanim to nastąpi, muszę oczyścić głowę.
Wiesz, pochodzę z okolic, gdzie można kupić wszystko oprócz szacunku.
Mama nie chce, żebym sprzedawała narkotyki, muszę to robić w tajemnicy.
Mój dziewięcioro braci tańczy z maczetami w noce pełni księżyca.
Maluję swoje życie jak Salvador Dali.
Jeszcze nie skończyłem malować.
Och, unikam jak Muhammad Ali tych, którzy błagali o moją skórę.
Dorastałem w ciemności, ale świecę, świecę, świecę.
Przywracam do życia moje nastoletnie marzenia. To nienawiść, która mnie przenika. Kiedy jest mi źle, ssę.
Nie ekscytuję się, nie daję prezentów. Mieszam haszysz i niebo.
Zapominam, że nawet z makijażem moje niebo nie jest piękne.
Przewracam oczami albo latam, albo strzelam sobie w głowę, albo rzucam się do wody.
Czuję tę nienawiść, ale nie jest to ciężar.
Czuję tę nienawiść, ale nie jest to ciężar.
Nigdy nie byłem taki jak inni.
Kochanie, lecę w trójkącie drugiego człowieka.
Nie zmieniłem chili, ale zmieniłem swoje metody.
Nie szanuję Cię jako zdobywcy metod.