Inne utwory od Eryk Moczko
Inne utwory od Koder
Inne utwory od Albert RCB
Opis
Muzyka tutaj pachnie betonem i marzeniami, które nie mieszczą się w klatce schodowej. Jakby chłopak w bluzie z kapturem stał na granicy dzielnicy i renesansu – pisze rymy jak freski, a sam jest to Picassem, to Leonardem. Zamiast sztalugi ma mikrofon, zamiast farb – bity i kredyty. Wokół wszystko jest szare, ale on uparcie dodaje kolor – raz krzyk, raz wdech, raz nowy wers.
Tutaj ambicje grzmią głośniej niż autotune:„daj mi czas, jeszcze się uczę”. I nie jest to przechwałka, ale szczerość. Wydaje się, że mówi o muzyce, ale tak naprawdę mówi o życiu – o tym, jak wydostać się ze studia nagraniowego do własnego nieba. Podczas gdy inni budują mury, on je burzy rytmem, krok po kroku, nie zgadując cudzych uczuć, po prostu rysując swoje.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Jak chcesz mówić do mnie gadaj money talk. Mam sporo wydatków na nowy rok. Studio z
Ursusa przenieśmy do Włoch. Wasa muzyka i z Italii sos.
Chcę widzieć postępy, więc nie stoję w miejscu. Suko, ja stoję w kolejce zwycięzców.
Plany na kolejne kilkaset wersów. Mam formę na lata. I'm ready to take off, więc let's go.
Fuck that, join the club. Nie jestem twoim koleżką.
Ona by chciała z Erykiem mieć dziecko, ale sama jest przed dwudziestką. Jak pije to Fresco, szukuje słowną fryzku.
Czuję się jak jej brat, gdy przyglądam się freskom.
Ona chce wielki świat, bo ten kraj jest dla niej szarobury.
Mama non nos plan.
Jeszcze rozjebiemy wszystkie mury, ale weź daj mi czas. Muszę jeszcze sporo się nauczyć.
Nie każ znów zgadywać mi co czujesz ma. Proszę nie grajmy w te kalambury.
Ona chce wielki świat, bo ten kraj jest dla niej szarobury. Mama non nos plan.
Jeszcze rozjebiemy wszystkie mury, ale weź daj mi czas. Muszę jeszcze sporo się nauczyć.
Nie każ znów zgadywać mi co czujesz ma. Proszę nie grajmy w te kalambury. Studio w Toskanii.
Mój wokal na wyższym poziomie nadraża ostatnio.
Się czuję jak Pablo Picasso, bo maluję życie każdą dostępną barwą.
Każdy mój numer daje mi wizję na przyszłość, bo buja to całe to miasto. Każdy mój numer ją buja. Wyszedłem z kanału, mów mi Leonardo. Ja.
Yeah, on God, we got some swag. Cała paleta barw dla ciebie.
Całe miesiące tu siedzę dla ciebie. Jestem swagowym skurwielem.
Kiedyś nakręcę nam telenowelę i puszczą ją w TV.
Nazwę ją dźwięki i grube portfele. Załóżmy kapelę, zagrajmy po świecie, przepalmy w
Las Vegas wypłatę. By odkuć ją tylko wyłącznie wokalem.
Zeżarłem już cały wokalę. Zeżarłem już zęby na rapie, więc chyba z diamentów se wstawię siekacze.
A nadal bym głodny. Oglądam niebo i czekam na gwiazdę.
Ona chce wielki świat, bo ten kraj jest dla niej szarobury.
Mama non nos plan.
Jeszcze rozjebiemy wszystkie mury, ale weź daj mi czas. Muszę jeszcze sporo się nauczyć.
Nie każ znów zgadywać mi co czujesz ma. Proszę nie grajmy w te kalambury.
Ona chce wielki świat, bo ten kraj jest dla niej szarobury.
Mama non nos plan.
Jeszcze rozjebiemy wszystkie mury, ale weź daj mi czas. Muszę jeszcze sporo się nauczyć.
Nie każ znów zgadywać mi co czujesz ma. Proszę nie grajmy w te kalambury.