Inne utwory od Eryk Moczko
Inne utwory od Koder
Opis
Pachnie potem, ambicjami i dźwiękiem, który ogrzewa bardziej niż uznanie. Nie chodzi tu o lajki ani modne kontrakty – chodzi o tę cichą pewność siebie, kiedy nie ma już znaczenia, ile masz„diamentów”. Wystarczy wewnętrzny ogień i laptop z studyjnym oprogramowaniem na kolanach, aby poczuć się wyjątkowym, nawet bez fanfar.
Muzyka pochodzi z czasów, kiedy było tylko„robię, bo nie mogę nie robić”. Teraz wokół jest więcej hałasu, ale istota pozostała ta sama – blizny leczy się bitami, a duma rośnie nie dzięki nagrodom, ale dzięki uczciwości wobec siebie. Wszystko jest proste: podczas gdy inni liczą wyświetlenia, ktoś liczy rymy, zamieniając zmęczenie w ścieżkę dźwiękową własnej ewolucji.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Z pasji do muzyki nie gadam z typami sprzed lat. Jebali to, co robię.
Wyzywali od pozerów. Viral cały TikTok, a wstawiłem jeden filmik.
Teraz z taką dupą przecie kurwy zawstydziły. Teraz mam chain, chociaż nie jest diamentowy.
Mógłbyś nawet mieć ich pięć, ale nawet bez nich jestem bardziej wyjątkowy. Yeah, yeah.
Ja mam wizję, choć zawsze jebać show biznes.
Nienawidzę. Jak nie kumasz nowych dźwięków, sklej tą pizdę. Yeah, yeah.
Ja mam wizję, choć zawsze jebać show biznes.
Nienawidzę. Jak nie kumasz nowych dźwięków, sklej tą pizdę.
Fura tak baunsuje, jakby była z USA. Twoją bibi to podnieca. Fifty Shades of Gray. Ona pyta
Erik skąd masz taki chain? Koder mi go zapiął sześć lat temu. Mordo, obczaj wave.
Ja made my day. Napisz jakiś hejt.
Nie chcę stawać obok tego, co dla Ciebie teraz fresh. Mordo be yourself. Napierdala AOE.
Zarobimy tyle siana, by w studiu mieć micromain. Twenty seven. Chcę być numerem jeden. Nie usiądę na laurach.
Zawsze mogę zrobić lepiej. Chcę studio z wyjebanym widokiem na świat. Nieważne jaka cena.
Nie warto się bać.
Teraz mam chain. Teraz mam, chociaż nie jest diamentowy. Jeszcze nie.
Mógłbyś nawet mieć ich pięć, ale nawet bez nich jestem bardziej wyjątkowy. Yeah, yeah.
Ja mam wizję, choć zawsze jebać show biznes.
Nienawidzę. Jak nie kumasz nowych dźwięków, sklej tą pizdę. Yeah, yeah.
Ja mam wizję, choć zawsze jebać show biznes.
Nienawidzę. Jak nie kumasz nowych dźwięków, sklej tą pizdę.
Wszystkie numery moje co nie wyszły to tylko opatrunki były na moje blizny.
To właśnie moja droga złoto-platynowa.
Kiedyś miałem tylko pasję, nie miałem żadnej misji w tym, ale mam ją dziś. Robię to dla kultury, nie obchodzi zysk.
Podpiszę się tylko, jeśli mi dadzą wziąć i będą pomagali w tym, jaki chcę być.
Siedzę też na bombie cały tydzień, ale chociaż przy kompie robiłem to, co kocham.
Uwierzyłem w słowa, uwierzyłem w mój talent. Długo nie wiedziałem, że się do tego nadaję.
Pierdolnij mnie patent. Chcę być niepowtarzalny.
Dalej szukam siebie w tym, bo chcę być unikalny. Wiedziałem, co robię. Mama mówiła, że zajmij się szkołą.
-Miałem wizję. O to chodzi ponoć. -Yeah, yeah.
Ja mam wizję, choć zawsze jebać show biznes.
Nienawidzę. Jak nie kumasz nowych dźwięków, sklej tą pizdę. Yeah, yeah.
Ja mam wizję, choć zawsze jebać show biznes.
Nienawidzę. Jak nie kumasz nowych dźwięków, sklej tą pizdę.