Inne utwory od Kontra K
Opis
Czasami życie przypomina ciężki plecak, do którego z jakiegoś powodu włożono betonowy blok odpowiedzialności, kilka kamieni o nazwie„samorozwój” i jeszcze jeden –„bądź przykładem dla dzieci”. I wydaje się, że nosisz go bez narzekania, nawet się uśmiechasz, dopóki ramiona nie zaczną cię palić. Ale potem łapiesz się na myśli – im silniejszy kręgosłup, tym łatwiej innym oddychać.
W tej piosence nie ma heroizmu na pokaz – tylko szczere zmęczenie zmieszane z uporem. Nie szukają tu łatwych rozwiązań i nie płaczą w kącie, kiedy znów upadają twarzą w pył. Po prostu podnoszą się, otrzepują i idą dalej – bo nie ma innego scenariusza.
Puls bije, jakby metronom wytykał„trzymaj się”, a gdzieś między wierszami słychać filozofię tych, którzy zrozumieli prostą rzecz: jeśli już trzeba upaść, niech to będzie z sercem w dłoniach, a nie z pustymi rękami.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ey, nimm mich an den
Knöcheln, wirf mich zu den Waffen.
Kann mir jemand sagen, wie schwer diese Welt ist? Denn ich hab noch Platz auf den Schultern und Luft genug für jeden Meter.
Keine Zeit für deinen Scheißclub, wir sehen uns später.
Geh ins Gym, mach mich fit für was auch immer. Life ist easy, doch manchmal auch ein kleiner Wichser.
Und auch wenn der Tag nicht kommt, an dem wir abrechnen, war ich wenigstens ein gutes Vorbild für meine Kinder.
Jede Einheit lässt dein Mindset wachsen, denn wenn es dir gut geht, geht's deinem Umfeld noch besser.
Mach dich stärker, um es leichter zu machen, denn jedes Mal wachsen macht schwächer.
Ich kämpfe, zwar ich tot, also kannst du mir nichts wegnehmen.
Tanke Kraft an den Tagen, wo's mir schlecht geht.
Manche Worte haben Gewicht und können wehtun, doch nur der Schmerz, den du kennst, kann nicht wehtun. Alle gehen irgendwann, doch hab keine Angst.
Denn kommt es drauf an, nimm dein Herz in die Hand. Mehr Glück als Verstand, der
Kopf durch die Wand. Und wenn ich sterbe, sterbe ich lieber mit dem Herz in meiner
Hand irgendwann.
Doch hab keine Angst, denn kommt es drauf an, nimm dein Herz in die Hand. Mehr Glück als Verstand, der Kopf durch die Wand.
Und wenn ich sterbe, sterbe ich lieber mit dem Herz in meiner Hand irgendwann. Dann hab ich alle
Scheißtage durchgespielt.
Wenn ich schneller als gerannt bin, waren sie hinter mir. Lass die Liebe lieber raus da und bunker sie.
Merk dir, ganz unten kann dich niemand weiter runterziehen.
So viel Gequatsche, Mann, ich halt schon lieber weg. Alle wollen was reißen, doch der Arsch bleibt im Bett. Doch ist nicht mein
Problem, ich hab Probleme mit mir selbst.
Jede Stunde, die ich nichts mache, ist für mich verschenkt.
Du denkst, ich bin morgens fertig aufgestanden, aber siehst nicht, wie oft ich auf die Schnauze gefallen bin. Doch scheißegal, solang das
Endergebnis stimmt, fall ich noch tausendmal aufs Maul, aber stell mich wieder hin. Hast du nix, dann kann man dir nichts wegnehmen. Tanke Kraft an den
Tagen, wo's dir schlecht geht.
Manche Worte haben Gewicht und können wehtun, doch nur der Schmerz, den du kennst, kann nicht wehtun.
Alle gehen irgendwann, doch hab keine Angst. Denn kommt es drauf an, nimm dein Herz in die Hand. Mehr Glück als
Verstand, der Kopf durch die Wand. Und wenn ich sterbe, sterbe ich lieber mit dem
Herz in meiner Hand irgendwann.
Doch hab keine Angst, denn kommt es drauf an, nimm dein Herz in die Hand. Mehr Glück als Verstand, der Kopf durch die Wand.
Und wenn ich sterbe, sterbe ich lieber mit dem Herz in meiner Hand irgendwann.
You suckers wanna fight. But I'm not kidding. You must die.
You'll need all your strength.
There's a war going on outside.
You suckers wanna fight. But I'm not kidding. I give my life.
You'll need all your strength. There's a war going on outside. Oh man, it's safer.
Tłumaczenie na język polski
Hej, zabierz mnie do tego
Knuckles, rzuć mnie pod broń.
Czy ktoś może mi powiedzieć, jak trudny jest ten świat? Bo mam jeszcze miejsce na ramionach i wystarczająco dużo powietrza na każdy metr.
Nie ma czasu na twój pieprzony klub, do zobaczenia później.
Idź na siłownię, przygotuj się na cokolwiek. Życie jest łatwe, ale czasami trochę walenie konia.
I nawet jeśli nie nadejdzie dzień, w którym się rozliczymy, to przynajmniej byłam dobrym wzorem do naśladowania dla moich dzieci.
Każda jednostka pozwala na rozwój Twojego sposobu myślenia, ponieważ gdy radzisz sobie dobrze, otaczający Cię ludzie radzą sobie jeszcze lepiej.
Uczyń się silniejszym, żeby było łatwiej, bo rosnąc za każdym razem, stajesz się słabszy.
Walczę, choć umarłem, więc nie możesz mi niczego odebrać.
Ładuj baterie w dni, kiedy jest mi źle.
Niektóre słowa mają wagę i mogą ranić, ale tylko ból, o którym wiesz, nie może zranić. Każdy w pewnym momencie odchodzi, ale nie bój się.
Bo to zależy, weź serce w swoje ręce. Więcej szczęścia niż rozsądku
Przejdź przez ścianę. A kiedy umrę, wolę umrzeć z sercem w swoim
w pewnym momencie rękę.
Ale nie bój się, bo to zależy, weź serce w swoje ręce. Więcej szczęścia niż rozsądku, głowa do ściany.
A jeśli umrę, wolę kiedyś umrzeć z sercem na dłoni. Wtedy mam je wszystkie
Grałem w gówniane dni.
Jeśli szedłem szybciej niż biegłem, byli za mną. Lepiej wypuścić miłość i ją przechowywać.
Pamiętaj, że nikt na dole nie może ciągnąć Cię dalej w dół.
Tyle gadania, stary, wolałbym po prostu uciec. Każdy chce coś zrobić, ale dupa zostaje w łóżku. Ale to nie moje
Problem, mam problemy ze sobą.
Każda godzina, w której nic nie robię, jest dla mnie stracona.
Myślisz, że rano wstawałem gotowy, ale nie widzisz, ile razy upadłem na twarz. Ale nieważne, byle tak
Efekt końcowy jest dobry, upadnę na twarz tysiąc razy, ale wstanę ponownie. Jeśli nic nie masz, nic nie będzie Ci zabrane. Naładuj swoje akumulatory
Dni, kiedy czujesz się źle.
Niektóre słowa mają wagę i mogą ranić, ale tylko ból, o którym wiesz, nie może zranić.
Każdy w pewnym momencie odchodzi, ale nie bój się. Bo to zależy, weź serce w swoje ręce. Lepsze szczęście niż
Pamiętaj, przejdź przez ścianę. A jeśli umrę, wolę umrzeć razem z nim
W pewnym momencie serce na dłoni.
Ale nie bój się, bo to zależy, weź serce w swoje ręce. Więcej szczęścia niż rozsądku, głowa do ściany.
A jeśli umrę, wolę kiedyś umrzeć z sercem na dłoni.
Wy frajerzy, chcecie walczyć. Ale ja nie żartuję. Musisz umrzeć.
Będziesz potrzebować całej swojej siły.
Na zewnątrz toczy się wojna.
Wy frajerzy, chcecie walczyć. Ale ja nie żartuję. Oddaję swoje życie.
Będziesz potrzebować całej swojej siły. Na zewnątrz toczy się wojna. Och, tak jest bezpieczniej.