Inne utwory od Eddie Block
Inne utwory od Janusz Walczuk
Opis
Muzyka: Eddie Block
Miksowanie i mastering: Adash
Album: Run It Up! EP
Producent wykonawczy: KOOZA
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Oddałem serce na dłoni. Chcę się uspokoić w końcu. I nie chcę pierdoli.
Twój idol coś gada, ja pomagam tylko jak Broski zadzwoni. Nadal jebie poli, o.
Nadal jebie polis, jak jebałem komis. Muszę się zgodzić.
To miasto wygląda jak polis i powiedz, czy sobie na to pozwoli? Test, wpadaję, biorę na bary.
Test, sam się na loży z ziomami.
Nie tańczę nigdy z dragami, bo takich rzeczy nie da się naprawić. Test, wpadaję, biorę na bary. Test, sam się na loży z ziomami.
Nie tańczę nigdy z dragami, bo takich rzeczy nie da się naprawić.
Na plecach wory i pod okiem wory. Co ty pierdolisz? Bo da się legalnie zarobić.
Wiedziałem to od narodzin.
Poznałem twoich idoli i nigdy nie wjebałem sobie do głowy, że jestem w tym miejscu gdzie oni, bo kurwa zostało mi trochę pokory.
Wydaję kasę jak kantor. Stoję nad nimi, dopóki nie zasnę. A ziomal na mnie jak Lazzaro.
I nie wpierdolisz mi, że nie jest warto. I nie wpierdolisz mi, że nie jest warto.
Bo pracuję ciężko, żeby było łatwo.
Oddałem serce na dłoni. Chcę się uspokoić w końcu. I nie chcę pierdoli.
Twój idol coś gada, ja pomagam tylko jak Broski zadzwoni. Nadal jebie poli, o.
Nadal jebie polis, jak jebałem komis. Muszę się zgodzić.
To miasto wygląda jak polis i powiedz, czy sobie na to pozwoli? Test, wpadaję, biorę na bary.
Test, sam się na loży z ziomami.
Nie tańczę nigdy z dragami, bo takich rzeczy nie da się naprawić. Test, wpadaję, biorę na bary. Test, sam się na loży z ziomami.
Nie tańczę nigdy z dragami, bo takich rzeczy nie da się naprawić.
Głaszczę checki, podpisuję płyty jak jebane czeki.
Słyszę twoje gówno i nie mogę z beki.
Spokój dają mi jedynie Kali baggi.
Zatoczyłem koło, odkąd znowu założyłem baggi. Ważna dla mnie żolka, jak dla Zycha Pekin. Jak dla Kevina Sokratesa
Off-White. Na jego dresach jestem tu w interesach all night.
Ogarnąłem na ściankach i afterach kontrakt. Zanim słyszałeś Szapir, piłem
Bombay. Zanim nuciłeś Kalifornii topline, już paliłem jointa.
W piątek tylko czekałem na ziomka. Była brana piątka.
Myśleliśmy tylko o tym, co nas jeszcze w życiu spotka.
Co nas w życiu spotka? Wielka niewiadoma. To głęboka woda. Chodź jak Minnesota.
Ale gorąca głowa. Jak ostudzić ją, zanim się stopi korona?
Oddałem serce na dłoni. Chcę się uspokoić w końcu. I nie chcę pierdoli.
Twój idol coś gada, ja pomagam tylko jak Broski zadzwoni. Nadal jebie poli, o.
Nadal jebie polis, jak jebałem komis. Muszę się zgodzić.
To miasto wygląda jak polis i powiedz, czy sobie na to pozwoli? Test, wpadaję, biorę na bary.
Test, sam się na loży z ziomami.
Nie tańczę nigdy z dragami, bo takich rzeczy nie da się naprawić. Test, wpadaję, biorę na bary. Test, sam się na loży z ziomami.
Nie tańczę nigdy z dragami, bo takich rzeczy nie da się naprawić.