Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Fuera del Planeta - Remix

Fuera del Planeta - Remix

3:45mambo, reggaeton Album Clasicos 2008-2010 2020-03-19

Inne utwory od Jowell

  1. Con La Mini - Remix
Wszystkie utwory

Inne utwory od Randy Nota Loca

  1. Blackout
Wszystkie utwory

Inne utwory od Zion

  1. TU AMIGO
  2. Que Se Joda
  3. Ella Ella
  4. Ella
  5. PANTI Y COLALE 2.0
  6. Amiga
    reggaeton 3:01
Wszystkie utwory

Opis

Wygląda na to, że ktoś uznał, że parkiet jest za mały i przeniósł imprezę prosto na orbitę. Bas dudni jak silnik rakiety, a ruchy to już nie tylko perreo, ale pełnoprawna gra grawitacyjna. Tutaj obietnice brzmią z lekką szaleńczością: choćby na Marsa, byle tylko zerwać z kogoś ziemskie ubrania i udowodnić, że grawitacja to rzecz względna.

To wszystko przypomina nocny lot bez biletu: migają światła, rytm kołysze, a ty nie jesteś już pewien, gdzie kończy się planeta, a zaczyna czyjaś fantazja. Atmosfera to mieszanka zuchwałości, pasji i kosmicznej komedii: wydaje się, że to poważne wyznanie, ale brzmi jak odważny żart, którego nie da się potraktować poważnie. Ale właśnie w tym tkwi frajda – bawić się tak, jakby Księżyc był na wyciągnięcie ręki, a dalej niech gwiazdy się rozpadają.

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

-Girl. -Este es el remix.

Eloy, el nuevo nene del -género. -Zion, baby.

-Jowell y Randy. -Ay.

-Ploc, ploc. -La vi llegar de lejos.

Fue como si hubiera bajado de la luna.

Entre una cosa y otra, nos unimos, nos besamos, nos sentimos.

Fue una sensación extraordinaria.

-Zion, Jowell, Randy. -Ella no es normal.

Ella me lleva a la altura. Bien chula, bien chula.

Era del planeta, yeah. Chula, bien chula.

Era del planeta, yeah.

Chula, bien chula. Era del planeta, yeah. Ella me pone bien crazy.

Yo sé que maybe le tiro y se convierte en mi baby. Está tan chula y dura esa lady.

Llévame, ma, pa esa galaxia.

La vo'a pillar comoquiera que sea de afuera, hoy tú va a ser mi pasajera.

Oye, mami, si es tu planeta yo recibiera, yo te juro que te enseñaría mi loquera.

Tenía carita angélica, era preciosa, me puso a viajar sin sustancia. Qué elegancia.

Esa chica está tan chula, tan dura, debería cometer una locura. Tenía carita angélica, era preciosa, me puso a viajar sin sustancia.

-Qué elegancia. -Jowell.

Qué elegancia.

Ella no es normal. Ella me lleva a la altura. Bien chula, bien chula.

Era del planeta, yeah. Chula, bien chula.

Era del planeta, yeah. Chula, bien chula. Era del planeta, yeah.

Que baje un ratito, que yo quiero darle cariñito, quitarle la ropa suavecito.

Para que te secuestre, pa que te demuestre cómo es que lo hacemos acá en el globo terrestre.

Y aunque tenga que alquilar una nave espacial pa' la luna irte a buscar, yo voy a llegar.

Y si no estás, yo le llego hasta Marte, hago lo que sea por la ropa quitarte.

Y aunque tenga que alquilar una nave espacial pa' la luna irte a buscar, yo voy a llegar.

Y si no estás, yo le llego hasta Marte.

Mami, yo hago lo que sea por la ropa -quitarte. -Randy.

Chulería, dime, ¿qué día?

Usted va a bajar de ahí arriba y se va a sentar en mi silla, querida, pa' dártelo intenso, el perreo violento. Go, ay.

Chulería, dime, ¿qué día? Usted va a bajar de ahí arriba y se va a sentar en mi silla, querida.

-Son los más sueltos, mami. -Sha-la-la-la. Ella no es normal.

Ella me lleva a la altura.

-Bien chula, bien chula. -Zion, baby.

-Jowell, Randy. -Plon, plon.

Chula, bien chula. Era del planeta, yeah. Chula, bien chula.

Era del planeta, yeah.

Zion, baby.

¿Quiénes son?

-Jowell y Randy. -Son los más sueltos del reguetón.

-Eloy. -Y se viene que usted va a llegar.

Fly -Records. -Seguimos matando la liga.

Tú le sabes, tú le sabes. ¿Cuál es? Dime. Santiago de Chile.

Jowell y Randy son -los más sueltos. -Para toda Latinoamérica.

Saludos. ¿Quién más suelto que nosotros? Dime.

Chulería, dime, ¿qué día? Usted va a bajar de ahí arriba. . .

Tłumaczenie na język polski

-Dziewczyna. -To jest remiks.

Eloy, nowe dziecko gatunku. -Syjon, kochanie.

-Jwell i Randy. -Oh.

-Pok, puk. - Widziałem ją z daleka.

To było tak, jakbym spadł z księżyca.

Między jednym a drugim spotykamy się, całujemy się, czujemy się nawzajem.

To było niezwykłe uczucie.

-Zion, Jowell, Randy. -Ona nie jest normalna.

Zabiera mnie na wysokość. Bardzo fajne, bardzo fajne.

To było z planety, tak. Super, bardzo fajnie.

To było z planety, tak.

Super, bardzo fajnie. To było z planety, tak. Ona doprowadza mnie do szału.

Wiem, że może go rzucę i stanie się moim dzieckiem. Ta pani jest taka fajna i twarda.

Zabierz mnie, mamo, do tej galaktyki.

Złapię ją nieważne jaka jest z zewnątrz, dziś będziesz moim pasażerem.

Hej, mamusiu, gdybym to dostała twoją planetę, przysięgam, że pokazałabym ci mojego psychiatrę.

Miała anielską twarz, była piękna, sprawiała, że ​​podróżowałem bez treści. Cóż za elegancja.

Ta dziewczyna jest taka fajna, taka twarda, powinna zrobić coś szalonego. Miała anielską twarz, była piękna, sprawiała, że ​​podróżowałem bez treści.

-Jak elegancko. -Jowell.

Cóż za elegancja.

Ona nie jest normalna. Zabiera mnie na wysokość. Bardzo fajne, bardzo fajne.

To było z planety, tak. Super, bardzo fajnie.

To było z planety, tak. Super, bardzo fajnie. To było z planety, tak.

Pozwól mu zejść na chwilę, chcę mu dać trochę miłości, zdjąć jego miękkie ubranie.

Aby mógł cię porwać, aby mógł ci pokazać, jak to się robi tutaj, na Ziemi.

I nawet jeśli będę musiał wynająć statek kosmiczny na Księżyc, żeby cię szukać, przybędę.

A jeśli cię tam nie będzie, polecę na Marsa i zrobię wszystko, żeby zdjąć z ciebie ubranie.

I nawet jeśli będę musiał wynająć statek kosmiczny na Księżyc, żeby cię szukać, przybędę.

A jeśli cię tam nie będzie, zabiorę go na Marsa.

Mamo, dla tych ciuchów zrobię wszystko - zdejmij je. -Krzykliwy.

Zarozumiały, powiedz mi, jaki dzień?

Zejdziesz stamtąd z góry i usiądziesz na moim krześle, kochanie, i będę ci to intensywnie, gwałtownie twerkował. Idź, och.

Zarozumiały, powiedz mi, jaki dzień? Zejdziesz stamtąd z góry i usiądziesz na moim krześle, kochanie.

-Są najluźniejsze, mamusiu. -Sha-la-la-la. Ona nie jest normalna.

Zabiera mnie na wysokość.

-Bardzo fajnie, bardzo fajnie. -Syjon, kochanie.

-Jwell, Randy. - Plon, fuj.

Super, bardzo fajnie. To było z planety, tak. Super, bardzo fajnie.

To było z planety, tak.

Syjon, kochanie.

Kim oni są?

-Jwell i Randy. -Są najluzniejsi w reggaetonie.

-Eloy. -I nadchodzi, że zamierzasz przybyć.

Fly-Rekordy. - Kontynuujemy zabijanie ligi.

Znasz go, znasz go. Który to jest? Powiedz mi. Santiago de Chile.

Jowell i Randy są najluźniejszymi. -Dla całej Ameryki Łacińskiej.

Pozdrowienia. Kto jest luźniejszy od nas? Powiedz mi.

Zarozumiały, powiedz mi, jaki dzień? Zejdziesz stamtąd z góry. . .

Obejrzyj teledysk Eloy, Jowell, Randy Nota Loca, Zion - Fuera del Planeta - Remix

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam