Inne utwory od EMIN
Inne utwory od JONY
Opis
Szósta rano, kominek i fotografia – dom jakby wstrzymał oddech i patrzy na ogień; wspomnienia topnieją w płomieniach, a obietnice zamieniają się w cienką, niemal śmieszną pustkę. Złamana dusza nie brzmi patetycznie, ale jak zmęczone wyjaśnienie w dzienniku życia: tak, było boleśnie, tak, były biegi boso po szkle, ale teraz to wszystko – starannie ułożone małe blizny. Gwiazdy spadają nie po to, aby ratować, ale jako dekoracje w spektaklu, w którym role są już rozdzielone, a jedyne, co pozostało, to ciepło węgla i dziwny zwyczaj trzymania przeszłości w widocznym miejscu. Trochę ironii – jakby katastrofy sercowe wymagały kameralnego wnętrza i delikatnego oświetlenia – i odrobiny ciepła, bo nawet pustka czasami wygląda przytulnie w świetle wczesnego poranka.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
В камине в шесть утра фотография твoя
Горят воспоминания о тебе
У камина в шесть утра разбитая душа
И все твои обещания — пустота
В камине в шесть утра фотография твоя
Горят воспоминания о тебе
У камина в шесть утра разбитая душа
И все твои обещания — пустота
В камине в шесть утра
Твой маяк подарил мне боль
Устал я жить, все обиды тая
Уходи, за собой закрой
Сколько бы я ни просил
Ну ты же знала, что меня теряла
Я босиком по стёклам бегал так упрямо
Если бы не твой милый голосок
Я бы упал, сделав последний вздох
И звёзды мирно падали как будто для меня
Я каждый раз загадывал тебя не потерять
Но больше не могу, я просто мучаю себя
Теперь ты больше не моя
В камине в шесть утра фотография твоя
Горят воспоминания о тебе
У камина в шесть утра разбитaя душа
И все твои обещания — пустота
В камине в шесть утра фотография твоя
Горят воспоминания о тебе
У камина в шесть утра разбитая душа
И все твои обещания — пустота (пустота)
Пустота
Пустота
Пустотa
Tłumaczenie na język polski
Jest twoje zdjęcie w kominku o szóstej rano
Wspomnienia o Tobie płoną
Złamana dusza przy kominku o szóstej rano
I wszystkie twoje obietnice są puste
Jest twoje zdjęcie w kominku o szóstej rano
Wspomnienia o Tobie płoną
Złamana dusza przy kominku o szóstej rano
I wszystkie twoje obietnice są puste
Przy kominku o szóstej rano
Twoja latarnia morska sprawiła mi ból
Jestem zmęczony życiem, wszystkie moje żale topnieją
Odejdź, zamknij to za sobą
Nieważne, jak bardzo proszę
Cóż, wiedziałeś, że mnie tracisz
Z takim uporem biegałem boso po szybie
Gdyby nie twój słodki głos
Upadłabym, biorąc ostatni oddech
A gwiazdy spadały spokojnie, jakby dla mnie
Za każdym razem chciałem cię nie stracić
Ale nie mogę już tego znieść, po prostu się torturuję
Teraz nie jesteś już mój
Jest twoje zdjęcie w kominku o szóstej rano
Wspomnienia o Tobie płoną
Złamana dusza przy kominku o szóstej rano
I wszystkie twoje obietnice są puste
Jest twoje zdjęcie w kominku o szóstej rano
Wspomnienia o Tobie płoną
Złamana dusza przy kominku o szóstej rano
I wszystkie twoje obietnice są pustką (pustką)
Pustka
Pustka
Pustka