Inne utwory od Stanisław Soyka
Opis
W każdym podwórku jest scena – bez reflektorów, ale z nieograniczonym repertuarem. Ławka zamienia się w pierwszy rząd, a przechodnie – w aktorów, nawet jeśli sami nie zdają sobie z tego sprawy. Ktoś się spieszy, ktoś marzy, ktoś nosi swój smutek tak wyraźnie, jakby był rekwizytem. A obok zawsze znajdzie się uśmiech, który zrównoważy całe przedstawienie. Prosta uliczna„bażeczka”, w której przypadkowe epizody składają się w cichą wieczność.
Reżyseria: Bartosz Piotrowski
Montaż: Wojtek Siara
Stylizacja: Patrycja Fitz
Producent wykonawczy: Agencja TATA ARTS Ewa Żmiiewska-Soika
Producent: Universal Music Polska Sp. z o.o.
Muzyka i słowa: Stanisław Sojka
Wykonawcy:
Stanisław Sojka – światło, gitara
Tomasz Jaszkevič – gitara elektryczna
Przemek Grzegorz – gitara elektryczna
Antoni Gralak – trąbka
Aleksander Koretski – saksofon
Marcin Lamch – kontrabas
Antek Sojka – klawisze
Kuba Sojka – perkusja
Zbigniew Uhuru Brysak – instrumenty perkusyjne
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Siedzę na ławeczce, na mojej ulicy.
Siedzę na ławeczce i patrzę.
Mógłbym to teatru oglądać bez końca.
Na przechodniów patrzeć.
Ten ma wikt i opierunek, tamten nie ma nic.
Ten wyrusza, ten przystanął. Idzie para, wciąż za ręce.
Każdy człowiek inny.
W swoją idzie stronę.
Ten wyrusza smutny, ten jest zamyślony.
Siedzę na ławeczce i na nic nie czekam.
Siedzę na ławeczce i patrzę.
Ławeczka, bajeczka, ławeczka, bajeczka, ławeczka, bajeczka, ławeczka i już.
Siedzę na ławeczce, na mojej ulicy.
Siedzę na ławeczce i patrzę.
Oto idzie pielgrzym.
Widać że z daleka, a za nim turysta.
Ten, co się rozgląda.
Ten gość idzie szybko, drugi się nie śpieszy.
Smuci się dziewczyna, inna się uśmiecha.
Siedzę na ławeczce na mojej ulicy.
Siedzę na ławeczce i patrzę.
Mógłbym to teatru oglądać bez końca.
Mógłbym tu pozostać na zawsze.
Ławeczka, bajeczka, ławeczka, bajeczka, ławeczka, bajeczka, ławeczka i już.
Ławeczka, bajeczka, ławeczka, bajeczka, ławeczka, bajeczka, ławeczka i już.