Inne utwory od Laufey
Opis
Kwestia czasu: ostatnia godzina
Producent: Spencer Stewart
Producent: Laufey
Asystent inżyniera: Jannick Frampton
Asystent inżyniera: Joe Napolitano
Asystent inżyniera: Alex Miller
Inżynier miksowania: Steve Kaye
Inżynier masteringu: Joe LaPorta
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Such a terrible idea.
Worst one I've had all this year, but I can't ignore our obvious attraction.
I imagine how it ends, up in flames we'll go again.
Seeking chaos, can't help giving in to passion.
But there's something so vexing 'bout you.
It's like the gods above have stoned approval.
We've been through this before, fell in and out, I said no more.
But still I want you like a mad, mad woman.
I remind myself how he'd question everything 'bout me.
Call me stupid as a mindless joke. He hypnotized me as we spoke.
Purely mythological with the ugliest soul.
You would think that he is holding me for ransom. 'Cause there's something so vexing 'bout you.
It's like the gods above have stoned approval.
We've been through this before, fell in and out, I said no more.
But still I want you like a mad, mad woman.
Made it to the final hour, but the wine begins to sour, and I'm seeing myself in a dreadful fashion.
Then the fog begins to clear, as I'm gasping at clean air.
I remember how together we're so heads locked. 'Cause there's something so vexing 'bout you.
It's like the gods above have stoned approval.
We've been through this before, fell in and out, I said no more.
But still I want you like a mad, mad woman.
Tłumaczenie na język polski
Taki okropny pomysł.
Najgorszy, jaki miałem w tym roku, ale nie mogę zignorować naszej oczywistej atrakcji.
Wyobrażam sobie jak to się skończy, w płomieniach znów pójdziemy.
Poszukując chaosu, nie mogę powstrzymać się od poddania się pasji.
Ale jest w tobie coś tak irytującego.
To tak, jakby bogowie na górze mieli ukamienowaną aprobatę.
Już przez to przechodziliśmy, wpadaliśmy i wypadaliśmy, nic więcej nie mówiłem.
Ale i tak chcę cię jak szalona, szalona kobieta.
Przypominam sobie, jak kwestionował wszystko, co mnie dotyczyło.
Nazwij mnie głupim w ramach bezmyślnego żartu. Zahipnotyzował mnie, gdy rozmawialiśmy.
Czysto mitologiczna z najbrzydszą duszą.
Można by pomyśleć, że przetrzymuje mnie dla okupu. Bo jest w tobie coś bardzo irytującego.
To tak, jakby bogowie na górze mieli ukamienowaną aprobatę.
Już przez to przechodziliśmy, wpadaliśmy i wypadaliśmy, nic więcej nie mówiłem.
Ale i tak chcę cię jak szalona, szalona kobieta.
Dotarłem do ostatniej godziny, ale wino zaczyna kwaśnieć i widzę siebie w okropnym stanie.
Potem mgła zaczyna się rozwiewać, a ja wdycham czyste powietrze.
Pamiętam, jak razem byliśmy zamknięci w głowach. Bo jest w tobie coś bardzo irytującego.
To tak, jakby bogowie na górze mieli ukamienowaną aprobatę.
Już przez to przechodziliśmy, wpadaliśmy i wypadaliśmy, nic więcej nie mówiłem.
Ale i tak chcę cię jak szalona, szalona kobieta.