Inne utwory od Dominik Hartz
Opis
Kompozytor: Dominik Hartz, Lucas Riemenschneider, Tytus Leszczyński, Leo Ebert-Glang
Autor tekstów: Dominik Hartz, Lucas Riemenschneider, Tytus Leszczyński, Leo Ebert-Glang
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Wo hat es uns heute wieder hin verschlagen?
Kleine Runde, großer Tisch in einem Wintergarten. Eine Stunde nur und wir sind bis zum Kinn vergraben.
In 'ner kleinen Chillerei, so auf gelener Basis.
Fühl mich gut und das, weil ich es endlich begriffen hab. Zukunft ich mach das, was mein Gewissen sagt.
Du und ich, das ist 'ne eigene Wissenschaft.
Komm, wir lassen Federn fallen wie bei 'ner Kissenschlacht. Popo fresh, Mr. Bounce. Großer digger Sound.
Ah, bin gut gelaunt. Machen Session in der Lounge. Popo fresh, Mr. Bounce.
Großer digger Sound. Ihre Brille so viel schneller als die Polizei erlaubt.
Kommt von links ein Unbekannter. Nein, nein, kein Verwandter.
Doch ich kenne den schon ganz lang. Bringt paar Freunde aus 'ner Tanzbar.
Eine schöne große Gruppe und die haben keinen Anstand.
Denk ich mir, während der bunte Haufen munter mit uns anstahnt. Mit 'nem fetten Grinsen und komplett von Sinnen, fahr ich ein in das
Gedränge, in ein Meer aus Stimmen.
Wie geleckt von außen, zwei Gedeck schon drinnen. Steht direkt vorm Pult und will zur Decke springen.
Will zur Decke springen, will zur Decke springen.
Steht direkt vorm Pult und will zur Decke springen. Wie geleckt von außen, zwei Gedeck schon drinnen. Steht direkt vorm
Pult und will zur Decke springen. Popo fresh,
Mr. Bounce. Großer digger Sound. Ah, bin gut gelaunt. Machen Session in der Lounge.
Popo fresh, Mr. Bounce. Großer digger Sound.
Grüne Klone aus der Bag auf meinem Bauch. Popo fresh, Mr. Bounce. Großer digger
Sound. Ah, bin gut gelaunt. Machen Session in der Lounge. Popo fresh, Mr. Bounce.
Großer digger Sound. Ihre Brille so viel schneller als die Polizei erlaubt.
Popo -fresh. -Mr. Bounce.
Ich bin wieder da. Dick im Rahmen.
Reißt mir jedes Mal. Hey, Mr. Bounce. Großer digger Sound.
Ne schöne Flasche Sonne dir auf deine Lounge. Popo fresh.
Tłumaczenie na język polski
Gdzie dzisiaj znowu wylądowaliśmy?
Mały okrągły, duży stół w ogrodzie zimowym. Jeszcze tylko godzina i jesteśmy pogrzebani po brodę.
Ogólnie trochę chłodno.
Czuję się dobrze i to dlatego, że w końcu to zrozumiałem. W przyszłości zrobię to, co podpowiada mi sumienie.
Ty i ja, to nauka sama w sobie.
Chodź, rzućmy pióra jak w walce na poduszki. Popo świeże, panie Bounce. Dźwięk dużej koparki.
Ach, jestem w dobrym nastroju. Zrób sobie sesję w salonie. Popo świeże, panie Bounce.
Dźwięk dużej koparki. Twoje okulary o wiele szybciej, niż pozwala na to policja.
Z lewej strony nadchodzi nieznana osoba. Nie, nie, nie krewny.
Ale znam go od dawna. Przyprowadź kilku przyjaciół z baru tanecznego.
Ładna, duża grupa i nie mają przyzwoitości.
Myślę sobie, gdy pstrokaty tłum wesoło wiwatuje razem z nami. Z szerokim uśmiechem i całkowicie oszalały, wjeżdżam w niego
Tłum w morzu głosów.
Jakby wylizane z zewnątrz, w środku już dwa komplety naczyń. Stoi bezpośrednio przed biurkiem i chce skoczyć na sufit.
Chce skoczyć na sufit, chce skoczyć na sufit.
Stoi bezpośrednio przed biurkiem i chce skoczyć na sufit. Jakby wylizane z zewnątrz, w środku już dwa komplety naczyń. Stoi bezpośrednio z przodu
Biurko i chce skoczyć na sufit. Popo świeże,
Panie Bounce. Dźwięk dużej koparki. Ach, jestem w dobrym nastroju. Zrób sobie sesję w salonie.
Popo świeże, panie Bounce. Dźwięk dużej koparki.
Zielone klony z torby na brzuchu. Popo świeże, panie Bounce. Duży kopacz
dźwięk. Ach, jestem w dobrym nastroju. Zrób sobie sesję w salonie. Popo świeże, panie Bounce.
Dźwięk dużej koparki. Twoje okulary o wiele szybciej, niż pozwala na to policja.
Popo-świeże. -Pan. Odbić się.
wróciłem. Gruby w ramce.
Za każdym razem mnie łzy. Hej, panie Bounce. Dźwięk dużej koparki.
Ładna butelka słońca do Twojego salonu. Popo świeże.