Inne utwory od The Cure
Opis
Kompozytor Autor tekstów, wokalista, autor tekstów, kompozytor: Robert Smith
Kompozytor: Michael Dempsey
Producent: Chris Parry
Inżynier: Mike Hedges
Drugi inżynier dźwięku: Mike Dutton
Kompozytor: Laurence Tolhurst
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
El hijo de rana, rin rin rincuajo, salió esta mañana, fintieso y muy majo.
Con pantalón corto, corbata a la moda, sombrero encintado y chupa de boda.
¡Martín, no te salgas!
El hijo de Juana, Martín Lizarazo, salió esta mañana a buscar trabajo.
De alma muy noble y sin guerra y partido, sin ningún fantasma, auceo, tiro fijo. A medio camino salió tiro fijo.
«Martín, ven conmigo y si no te castigo. Tu vida y familia las tengo en la mira.
Con armas en mano somos la guerrilla».
«Muchacho, no salgas», le grita mamá, pero el arte un gesto y orondo se va.
«Martín, no te salgas», le grita mamá, pero es colombiano y confiado se va. Escapó como pudo y siguió su camino.
Buscando trabajo encontró su destino. Llegó a unos parajes de selvas y valles.
Aquí estoy tranquilo, sin balas ni escapes. Pasaron los días, Martín en billeta. Llegaron los paras,
Castaño y Chupeta.
«Martín, me contaron que eres llavería del Mono Jojoy y de toda su guerrilla».
«Muchacho, no salgas», le grita mamá, pero es colombiano y confiado se va. «Más no positivo», le grita mamá. «Más no positivo» y confiado se va.
Pasaron los días, Martín huiría de tanta violencia y de tanta injusticia.
Siguió su camino, encontróse al gobierno, ejército, estado. Pensó: «Estoy salvado».
«Martín está con los paras, camina con la guerrilla.
Martín está jugando a hacerte el marica. Martín está ahora llorando y a su madre está recordando.
Si no hablas lo que sabes, te matamos, pelado».
«Muchacho, no salgas», le grita mamá, pero es colombiano y confiado se va. «Más no positivo», le grita mamá.
«Más no positivo» y confiado se va.
Tłumaczenie na język polski
Syn żaby, rin rincuajo, wyszedł dziś rano, mądry i bardzo miły.
Z szortami, modnym krawatem, wstążkową czapką i marynarką ślubną.
Marcin, nie wychodź!
Syn Juany, Martín Lizarazo, wyszedł dziś rano w poszukiwaniu pracy.
Z bardzo szlachetną duszą, bez wojny i imprezy, bez ducha, auceo, ustalonego strzału. W połowie drogi rozległ się ciągły strzał.
«Martin, chodź ze mną, a jeśli nie, ukarzę cię. Mam na oku twoje życie i rodzinę.
„Z bronią w ręku jesteśmy partyzantką”.
„Chłopcze, nie wychodź” – krzyczy na niego mama, ale Art wykonuje gest i wychodzi.
„Martín, nie wychodź” – krzyczy na niego mama, ale on jest Kolumbijczykiem i pewnie wychodzi. Uciekł, jak mógł, i kontynuował swoją podróż.
Szukając pracy znalazł swoje przeznaczenie. Dotarł do niektórych miejsc w dżunglach i dolinach.
Tutaj jestem spokojny, bez kul i ucieczek. Dni mijały, Martin na bilecie. Przybyły siły paramilitarne,
Kasztan i Chupeta.
„Martín, powiedziano mi, że jesteś klucznikiem Mono Jojoy i wszystkich jego partyzantów”.
„Chłopcze, nie wychodź” – krzyczy na niego mama, ale on jest Kolumbijczykiem i pewnie wychodzi. „Nigdy więcej pozytywów” – krzyczy mama. „Bardziej niepozytywny” i pewny siebie odchodzi.
Mijały dni, a Martin uciekał przed przemocą i niesprawiedliwością.
Kontynuował swoją drogę, znalazł rząd, armię, państwo. Pomyślał: „Jestem zbawiony”.
«Martín jest z paramilitarnymi, idzie z partyzantami.
Martin bawi się w bycie maminsynkiem. Martin teraz płacze i wspomina swoją matkę.
Jeśli nie będziesz mówił tego, co wiesz, zabijemy cię, głupcze.
„Chłopcze, nie wychodź” – krzyczy na niego mama, ale on jest Kolumbijczykiem i pewnie wychodzi. „Nigdy więcej pozytywów” – krzyczy mama.
„Bardziej niepozytywny” i pewny siebie odchodzi.