Inne utwory od Billy Joel
Opis
Gitara: Al Hertzberg
Kompozytor, wykonawca, fortepian, autor tekstów: Billy Joel
Bas: Larry „La Rue” Russell
Perkusja: Rhys Clark
Producent: Dennis Wilen
Inżynier: Brian Ruggles
Inżynier miksowania: Frank Filipetti
Inżynier masteringu: Ted Jensen
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Don't you know what I mean, when I say that I love you Josephine?
Yeah, Josephine.
Nothing I say does justice to you, or lights up the day the way that you do,
Josephine.
Like a beautiful queen, you deserve a crown my Josephine.
Yeah, Josephine.
Well, I pick up the phone and give you a call.
You come around with your sneakers and all, Josephine.
Well, sit right back, suppose I went away.
Oh, honey. Would your love turn sour and moldy green?
Would I take from you the light of day?
Well, I may say, my Josephine.
You arrived on the scene. You made me glad I'm alive my Josephine.
Yeah, Josephine.
Well, nothing I say does full justice to you, or lights up the day the way that you do, Josephine. Oh, Josephine.
Well, sit right back, suppose I went away.
Oh, honey. Would your love turn sour and moldy green?
Would I take from you the light of day?
Well, I may say, my Josephine.
You arrived on the scene.
You made me glad I'm alive my Josephine.
Yeah, Josephine.
Well, I pick up the phone and give you a call.
You come around with your sneakers and all, Josephine.
Yeah, that's my Josephine.
Thank you.
Thank you
Tłumaczenie na język polski
Czy nie wiesz, co mam na myśli, kiedy mówię, że cię kocham, Józefino?
Tak, Józefino.
Nic, co mówię, nie jest dla ciebie sprawiedliwe i nie rozjaśnia dnia tak jak ty,
Józefina.
Jak piękna królowa zasługujesz na koronę, moja Józefino.
Tak, Józefino.
No cóż, biorę telefon i dzwonię do Ciebie.
Przyjdź ze swoimi tenisówkami i w ogóle, Josephine.
Cóż, usiądź wygodnie, załóżmy, że wyszedłem.
Och, kochanie. Czy twoja miłość stałaby się kwaśna i spleśniała?
Czy zabrałbym ci światło dzienne?
No cóż, mogę powiedzieć, moja Józefino.
Przybyłeś na miejsce zdarzenia. Sprawiłeś, że cieszę się, że żyję, moja Josephine.
Tak, Józefino.
Cóż, nic, co mówię, nie oddaje w pełni twojej sprawiedliwości ani nie rozjaśnia dnia tak jak ty, Josephine. Och, Józefino.
Cóż, usiądź wygodnie, załóżmy, że wyszedłem.
Och, kochanie. Czy twoja miłość stałaby się kwaśna i spleśniała?
Czy zabrałbym ci światło dzienne?
No cóż, mogę powiedzieć, moja Józefino.
Przybyłeś na miejsce zdarzenia.
Sprawiłeś, że cieszę się, że żyję, moja Josephine.
Tak, Józefino.
No cóż, biorę telefon i dzwonię do Ciebie.
Przyjdź ze swoimi tenisówkami i w ogóle, Josephine.
Tak, to moja Josephine.
Dziękuję.
Dziękuję