Inne utwory od nayt
Opis
Powiązany wykonawca: nie
Wokal: Noemi
Kompozytor: Stefano Tognini
Kompozytor: Francesco Sighieri
Autor tekstów: William Mezzanotte
Autor tekstów: Diego Calvetti
Autor tekstów: Marco Ciappelli
Producent: Zef
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Un'altra storia finita, forse è la solita sfiga.
Metti una story su Insta, io tiro fuori una spin.
Al cuore non serve un'operazione, forse siamo solamente figli di una generazione. Non ci interessano i film, però ci facciamo i film.
Oggi che è solo il tuo feed a dire l'uomo che sei.
Ragazzi soli fottuti all'idea che gli affetti si comprino. Chiedi se la società ha rispettato il suo compito.
Io che ti guardo non so se ti vedo davvero, se quando le cose cambiano è uguale il modo in cui le vedo. Fuori parlano di noi, però non sento nessun noi.
E tra me e gli altri c'è un vuoto, io credo sia assurdo.
Mangiare male, passare la sera da soli, non sentirsi parte di lotte, di gioie e dolori.
Fissare i colori come un -astronauta che vede il pianeta da fuori.
-Non c'è più niente, niente, niente che mi lega a te.
Mentre mi allontano sento che cala l'ossigeno, -penso a quello che ti scriverò. -Toccare il fondo per capire che. . .
Forse non è questo il senso di sentirsi libero.
Forse avrei dovuto dire no. Cerco qualcosa.
Che mi lega a te.
E non penso siano oggetti, fogli, euro, dollari.
-Ora che non ho più voglia di. . . -Toccare il fondo per capire che. . .
Forse scegliere di amarti, a farmi essere libero.
Forse non ti dovrei dire no, dire no.
Osservo questo pianeta, penso a lei quando piangeva.
Hanno qualcosa di simile, dimmi che cos'è che si vede lì di me, dimmi se brillo un po'.
Anche se è solo un abbaglio tu dimmelo e fingi un po'.
Dimmi le cose che senti, dammi le cose che ho perso, perché alle volte quasi non penso più a un dio.
Forse ho pensato che noi fossimo solo uno scherzo, forse ho pensato che io non fossi solo un tuo pezzo e tu un mio.
Quando ho pensato che forse a staccarsi si soffre di meno, stavo scappando, non chiedevo mai da che fosse dipeso. In orbita non hai problemi di peso.
Se mi avvicino sai che non abbasserò false difese.
Mangiare male, passare la sera da soli, non sentirsi parte di lotte, di gioie e dolori.
Fissare i colori come un -astronauta che vede il pianeta da fuori.
-Non c'è più niente, niente, niente che mi lega a te.
Mentre mi allontano sento che cala l'ossigeno, -penso a quello che ti scriverò. -Toccare il fondo per capire che. . .
Forse non è questo il senso di sentirsi libero.
Forse avrei dovuto dire no. Cerco qualcosa.
Che mi lega a te.
E non penso siano oggetti, fogli, euro, dollari.
-Ora che non ho più voglia di. . . -Toccare il fondo per capire che. . .
Forse scegliere di amarti, a farmi essere libero.
Forse non ti dovrei dire no, dire no. Cosa rimane di me, di questo?
Ora che sono lontano lo sai che c'è, ti penso. Dirtelo adesso dimmi a che servirebbe.
Gridare un -sentimento, neanche si sentirebbe qui. -Non c'è più niente, niente, niente. . .
Tłumaczenie na język polski
Kolejna historia skończona, może to zwykły pech.
Wrzuć relację na Insta, a ja wymyślę jakąś spinę.
Serce nie potrzebuje operacji, być może jesteśmy tylko dziećmi jednego pokolenia. Nie interesują nas filmy, ale robimy filmy.
Dziś tylko Twój kanał mówi, jakim jesteś mężczyzną.
Samotni faceci oszukani myślą, że uczucia można kupić. Zapytaj, czy firma spełniła swoje zadanie.
Kiedy na ciebie patrzę, nie wiem, czy naprawdę cię widzę, czy kiedy rzeczy się zmieniają, sposób, w jaki je widzę, pozostaje taki sam. Na zewnątrz mówią o nas, ale ja nikogo nie słyszę.
A między mną a innymi jest pustka, myślę, że to absurd.
Źle się odżywiam, spędzam wieczór samotnie, nie czując się częścią zmagań, radości i bólu.
Wpatrując się w kolory niczym astronauta obserwujący planetę z zewnątrz.
-Nie ma już nic, nic, nic, co łączyłoby mnie z Tobą.
Odchodząc czuję, że ubywa tlenu, - myślę o tym, co Ci napiszę. -Dotknij dna, żeby to zrozumieć. . .
Może nie na tym polega poczucie wolności.
Może powinienem był powiedzieć nie. Szukam czegoś.
To mnie z tobą łączy.
I nie sądzę, że są to przedmioty, papiery, euro, dolary.
-Teraz już nie chcę. . . -Dotknij dna, żeby to zrozumieć. . .
Może zdecyduję się cię kochać i pozwolić mi być wolnym.
Może nie powinienem ci mówić nie, mówić nie.
Obserwuję tę planetę, myślę o niej, gdy płakała.
Mają coś podobnego, powiedz mi, co mnie tam widzisz, powiedz, czy trochę zabłysnąłem.
Nawet jeśli to tylko pomyłka, powiedz mi i trochę udawaj.
Powiedz mi, co czujesz, daj mi to, co straciłem, bo czasami prawie nie myślę już o bogu.
Może myślałam, że to tylko żart, może myślałam, że nie jestem tylko twoją częścią, a ty moją.
Kiedy pomyślałam, że może mniej boli rozstanie, uciekałam, nie pytając, co jest tego przyczyną. Na orbicie nie masz problemów z wagą.
Wiesz, że jeśli się zbliżę, nie opuszczę fałszywej obrony.
Źle się odżywiam, spędzam wieczór samotnie, nie czując się częścią zmagań, radości i bólu.
Wpatrując się w kolory niczym astronauta obserwujący planetę z zewnątrz.
-Nie ma już nic, nic, nic, co łączyłoby mnie z Tobą.
Odchodząc czuję, że ubywa tlenu, - myślę o tym, co Ci napiszę. -Dotknij dna, żeby to zrozumieć. . .
Może nie na tym polega poczucie wolności.
Może powinienem był powiedzieć nie. Szukam czegoś.
To mnie z tobą łączy.
I nie sądzę, że są to przedmioty, papiery, euro, dolary.
-Teraz już nie chcę. . . -Dotknij dna, żeby to zrozumieć. . .
Może zdecyduję się cię kochać i pozwolić mi być wolnym.
Może nie powinienem ci mówić nie, mówić nie. Co ze mnie zostało, co z tego zostało?
Teraz, gdy jestem daleko, wiesz, że tam jest, myślę o tobie. Mówię ci teraz, powiedz mi, jaki byłby tego sens.
Wykrzykiwanie uczuć nie byłoby tutaj nawet słyszalne. -Nie ma już nic, nic, nic. . .