Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Astaghfirullah

Astaghfirullah

2:48Album Import / Export 2019-09-27

Inne utwory od Malik Montana

  1. Plain Jane
      2:39
  2. Wracam
      2:36
  3. Jagodzianki
      2:37
  4. 911
      2:29
  5. Sentymenty
      2:34
  6. Fresh Prince (trill 4ever)
      2:50
Wszystkie utwory

Inne utwory od Eldo

  1. Gady
      4:17
  2. Wołanie
      3:12
  3. Pustynia
      3:28
Wszystkie utwory

Opis

Powiązany wykonawca: Malik Montana, Eldo

Kompozytor: Aleksander Pokorski

Autor tekstów: Ghawsi Mosa

Producent: OLEK

Autor tekstu: Leszek Kaźmierczak

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Astaghfirullah

Astaghfirullah

Astaghfirullah

Wybacz mi panie, astaghfirullah

Trzeci dzień z rzędu pije, w kasynie znowu gram

To w jedną stronę bilet, wybacz mi panie, astaghfirullah

Trzeci dzień z rzędu pije, w kasynie znowu gram

To w jedną stronę bilet, wybacz mi panie, astaghfirullah!

Do klubu z braćmi wbijam, bramka mówi, "Witam miasto"

Piętnaście razy Moët, barman wannę kładź, nie wiadro

Butelki, sztuczne ognie, tak jak byś zapalił światło

Jak to jest możliwe, że w nocnym klubie tak jasno?

Pokaż co tam pod stanikiem, czy to tylko push-up

Ja łapie ją za głowę, między nogi, koszykówka

Gdzie mnie tu z tym dziobem, chociaż idź i opłucz usta

Highlife WWA, wszystko w kredycie gotówka

Poduszka, pod nią dziwko hajs masz na skrobankę

Nie ma co zatruwać Polski kolejnym ciapakiem

Dach opada w tył, tak jak siedzenia w kinie

Zapraszam na seans, popcorn, moje życie filmem jest

Astaghfirullah

Astaghfirullah

Astaghfirullah

Wybacz mi panie, astaghfirullah

Trzeci dzień z rzędu pije, w kasynie znowu gram

To w jedną stronę bilet, wybacz mi panie, astaghfirullah

Trzeci dzień z rzędu pije, w kasynie znowu gram

To w jedną stronę bilet, wybacz mi panie, astaghfirullah

Prosta droga, 200 km h nad przepaść

Mówiłem, nieraz za trzy dychy zapiski w sklepach

Szukanie szczęścia do rana w dyskotekach

Karmienie skurwysyna w sobie, głodzenie człowieka

Niczego nie umiem tak dobrze jak niszczyć

Pogarda świadomości bez żadnej troski o myśli

Dni byle mijały, gdzieś kradły je bzdury

Dziękuję Boże, że szklankę odwróciłem dnem do góry

Nie but daleko, snem jest los

Gdy spijasz tej galaktyki mleko nigdy nie masz dość tej gry

Tej drogi, uzbrojony w obojętność

A jeśli zakład to tylko z Pascalem o wieczność

Astaghfirullah

Astaghfirullah

Astaghfirullah

Wybacz mi panie, astaghfirullah!

Trzeci dzień z rzędu pije, w kasynie znowu gram

To w jedną stronę bilet, wybacz mi panie, astaghfirullah!

Trzeci dzień z rzędu pije, w kasynie znowu gram

To w jedną stronę bilet, wybacz mi panie, astaghfirullah!

Obejrzyj teledysk Malik Montana, Eldo - Astaghfirullah

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam