Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Gady

Gady

4:17Album Kwiat polskiej mlodzieży 2018-11-30

Inne utwory od Bedoes 2115

  1. 8 kobiet - Remix
      4:30
  2. 1998 (mam to we krwi)
      3:52
  3. Wschód (lubię zapierdalać)
  4. 05:05
      3:31
  5. VOGUE
      3:38
  6. Nadchodzi lato
      2:20
Wszystkie utwory

Inne utwory od Kubi Producent

  1. 05:05
      3:31
  2. Chłopaki nie płaczą
      3:31
  3. Amerykańskie Teledyski
      3:16
  4. Woda Księżycowa
      3:11
  5. Delfin
      5:36
  6. Bardzo przepraszam
      3:14
Wszystkie utwory

Inne utwory od Białas

  1. Jadę po Cartiera
      2:53
  2. Moje demony uciekły na urlop
      4:40
  3. SAUVAGE
      4:41
  4. Lavender Town
      3:53
  5. Ból
      3:18
  6. TO MOJA WINA
      3:22
Wszystkie utwory

Inne utwory od Eldo

  1. Wołanie
      3:12
  2. Pustynia
      3:28
Wszystkie utwory

Opis

Wykonawca stowarzyszony: Bedoes 2115, Kubi Producent, Białas, Eldo

Autor tekstu: Borys Przybylski

Autor tekstu: Jakub Salepa

Autor tekstu: Leszek Kaźmierczak

Autor tekstu: Mateusz Karaś

Autor tekstu: Tundra Beats

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Jezu Chryste, Kubi!
Skłamałem mówiąc, że nie płaczę, bo nie chciałem pokazać, że jestem słaby
Nie wierzę w reinkarnację, lecz niektórzy ludzie zmieniają się w gady
U-u-uch, za kafle są gotowi zabić
U-u-uch, zbierałem kapsle, kiedy byłem mały
Skłamałem mówiąc, że nie płaczę, bo nie chciałem pokazać, że jestem słaby
Nie wierzę w reinkarnację, lecz niektórzy ludzie zmieniają się w gady
U-u-uch, za kafle są gotowi zabić
U-u-uch, zbierałem kapsle, kiedy byłem mały
Chcieliśmy się bawić, nie mieliśmy forsy i nikt nie narzekał
Dziś stoję nocą na stacji, nie mam prawa jazdy, jak coś to uciekam
Kelnerka pyta, czy smakuje, ja jej przytakuję, po czym się uśmiecham
Miałem koszulkę z Zidane'em, miałem twardą banię jeszcze jako dzieciak
A oni chcą mnie skrzywdzić, zapomniałem już, jak ufać
Doświadczyłem wiele gówna, tak jak mucha
Mam w plecach noże niczym jeże
I najgorsze w tym jest to, że mówię szczerze
Mam blizny oraz łzy na ciele
Jeśli czujesz to, co mówię, jesteś moim przyjacielem
Mam blizny oraz łzy na ciele
Jeśli czujesz to, co mówię, jesteś moim przyjacielem
Skłamałem mówiąc, że nie płaczę, bo nie chciałem pokazać, że jestem słaby
Nie wierzę w reinkarnację, lecz niektórzy ludzie zmieniają się w gady
U-u-uch, za kafle są gotowi zabić
U-u-uch, zbierałem kapsle, kiedy byłem mały
Skłamałem mówiąc, że nie płaczę, bo nie chciałem pokazać, że jestem słaby
Nie wierzę w reinkarnację, lecz niektórzy ludzie zmieniają się w gady
U-u-uch, za kafle są gotowi zabić
U-u-uch, zbierałem kapsle, kiedy byłem mały
Łzy zmywały mi uśmiech z twarzy, serio było najgorzej
Patologia i trudne sprawy, dziadek ganiał nas z nożem
Całe życie przypały, choć nigdy nie byłem bandziorem
Jak się psy tu wjebały z drzwiami, to milczałem z klamką przy głowie (hej)
Chciałem tylko miłości, one chciały jedynie szmalu
Już kumasz, czemu od zawsze chciałem być jak raper ze Stanów, ya
Bujałem się z tą dziewczyną i oszukiwałem się sam
Dzisiaj wiem, że to nie miłość, mi po prostu było jej żal
Rzadko na mnie patrzyły, nie wierzyły, że mogę wygrać
Zaczęły gapić się, mordo, jak zmieniłem Zarę na Vitkac
Zaczęły gapić się, odkąd tu rozpoznawalna jest ksywka
Wszystko zrobię dla miłości, lecz niech raz nie będzie toksyczna
Skłamałem mówiąc, że nie płaczę, bo nie chciałem pokazać, że jestem słaby
Nie wierzę w reinkarnację, lecz niektórzy ludzie zmieniają się w gady
U-u-uch, za kafle są gotowi zabić
U-u-uch, zbierałem kapsle, kiedy byłem mały
Skłamałem mówiąc, że nie płaczę, bo nie chciałem pokazać, że jestem słaby
Nie wierzę w reinkarnację, lecz niektórzy ludzie zmieniają się w gady
U-u-uch, za kafle są gotowi zabić
U-u-uch, zbierałem kapsle, kiedy byłem mały
Miałem trochę talentu, więcej wiary w to, że się uda
Szpital, pełen pacjentów, wiesz, trochę to było jak wierzyć w cuda
Sukces plus presja, każdy wokoło na coś liczył
A najlepszym kumplem stał się powoli pusty dom, pełen ciszy
Pierwsza porażka, ekspresem wraca realizm
Nikogo nie ma, nikt nie dzwoni, stoję tu sam, na pustej sali
Jakie to szczęście, że w ich oczach widziałem czystą miłość
Jakie to zwykłe, kiedy znienacka wszystko z hukiem się kończyło
Zostaje westchnąć, winny jest podmiot liryczny
Nie umiem znaleźć przyczyn, zgubiłem atlas eldograficzny
Jestem dzieckiem szczęścia, Bóg dał mi aż nadto
Ale zabrał równie dużo, codziennie tęsknię za matką
Skłamałem mówiąc, że nie płaczę, bo nie chciałem pokazać, że jestem słaby
Nie wierzę w reinkarnację, lecz niektórzy ludzie zmieniają się w gady
U-u-uch, za kafle są gotowi zabić
U-u-uch, zbierałem kapsle, kiedy byłem mały
Skłamałem mówiąc, że nie płaczę, bo nie chciałem pokazać, że jestem słaby
Nie wierzę w reinkarnację, lecz niektórzy ludzie zmieniają się w gady
U-u-uch, za kafle są gotowi zabić
U-u-uch, zbierałem kapsle, kiedy byłem mały
Jezu Chryste, Kubi!

Obejrzyj teledysk Bedoes 2115, Kubi Producent, Białas, Eldo - Gady

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam