Inne utwory od Gabito Ballesteros
Inne utwory od Armenta
Opis
Scenarzysta, producent: Miguel Armenta
Scenarzysta, producent: Gabriel Ballesteros Abril
Scenariusz: Armenta Jesús Mr
Scenariusz: Jonathan Caro
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Qué linda se mira. Lástima que hice llorar sus ojos.
Por andar de perro, de mañoso.
Por loco, borracho y -mentiroso. -Pido a las estrellas que me llamen.
Y me digan si ha pensado en otro. Si de eso se ya borró las fotos.
Si es que a la chingada con nosotros.
Déjame darte motivos pa' que no te vayas. Dame esta noche y mañana solo
Dios dirá.
Perdón, mi amor, tengo fallas, las putas, la fama.
Neta, mi chula, prometo no vuelve a pasar.
You.
Y porque somos los que estamos, compa Rauw. Pórtate bien.
-Tú sabes. El Gabito, viejo. -Arre.
Noches de loquera, no encuentro manera pa' recuperarte.
Yo hago lo que sea.
Deja las peleas, borro a la que quieras, con tal que me -quieras. -Ven, dame un besito, mínimo un piquito.
Acércate poquito, que lo necesito.
Mirarte a los ojos, hablarte bonito. Eres tú mi droga, eres tú mi vicio.
Déjame darte motivos pa' que no te vayas.
Dame esta noche y mañana -solo Dios dirá.
-Perdón, mi amor, tengo fallas, las putas, la fama.
Neta, mi chula, prometo no vuelve a pasar.
-Ya, ya. -Oye, chiquitita.
-Eso no ma. -No vuelve a pasar, mi amor.
Tłumaczenie na język polski
Jak ona ładnie wygląda. Szkoda, że sprawiłem, że jego oczy płakały.
Za bycie psem, za bycie przebiegłym.
Za bycie szalonym, pijanym i kłamcą. -Proszę gwiazdy, żeby do mnie zadzwoniły.
I powiedz mi, czy pomyślałeś o innym. Tak, zdjęcia zostały już usunięte.
Tak, pieprz nas.
Pozwól, że dam ci powody, żebyś nie wyjeżdżał. Daj mi tylko tę noc i jutro
Bóg powie.
Przepraszam, kochanie, mam wady, dziwki, sławę.
Neta, moja fajna dziewczyna, obiecuję, że to się więcej nie powtórzy.
Ty.
I ponieważ jesteśmy tym, kim jesteśmy, przyjacielu Rauw. Zachowuj się.
-Wiesz, że. El Gabito, stary. -Arre.
Zmniejsz noce, nie mogę znaleźć sposobu, żeby cię odzyskać.
Robię cokolwiek.
Przestań się kłócić, usunę kogo chcesz, o ile mnie kochasz. -Chodź, daj mi buziaka, chociaż buziaka.
Podejdź trochę bliżej, potrzebuję tego.
Spójrz ci w oczy, porozmawiaj z tobą miło. Jesteś moim narkotykiem, jesteś moim nałogiem.
Pozwól, że dam ci powody, żebyś nie wyjeżdżał.
Daj mi dziś wieczorem i jutro - powie tylko Bóg.
-Przepraszam kochanie, mam wady, dziwki, sławę.
Neta, moja fajna dziewczyna, obiecuję, że to się więcej nie powtórzy.
-Teraz, teraz. -Hej, mały.
-Nie to, mamo. -To się więcej nie powtórzy, kochanie.