Inne utwory od Eryk Moczko
Inne utwory od PlanBe
Inne utwory od Sergiusz
Inne utwory od clearmind
Inne utwory od Worek
Opis
Wykonawca stowarzyszony: Eryk Moczko, PlanBe, Sergiusz, clearmind, Worek
Autor tekstów, wykonawca towarzyszący: Eryk Moczko
Powiązany wykonawca: PlanBe
Wykonawca stowarzyszony, producent: Sergiusz
Powiązany wykonawca, producent: clearmind
Producent, wykonawca towarzyszący: Workek
Kompozytor: Sergiusz Pankowiak
Kompozytor: Mateusz Żezała
Kompozytor: Bartosz Worek
Autor tekstu: Bartosz Krupa
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Nie wiem, kim jesteś, a czuję, że będziesz na zawsze obok mnie.
Dlaczego tak patrzysz? Wiesz, że mam w głowie seks i tylko seks. Kładziesz się na mnie.
Miałem nie wchodzić w żadne relacje, a czuję, że w moim mieście pada deszcz. W moim mieście pada deszcz.
Gdy cię nie ma. Gdy cię nie ma. Gdy cię nie ma.
Chciałem Ci napisać tekst bez znaczenia. Nawet cię nie znam. To beznoccie. W moim mieście pada deszcz.
Nie wierzę w miłość. Ty też. Przecież to złudne. Przecież to głupie.
Nasze emocje są trudne. Leżysz topless obok mnie, bo jesteś to w nic mniej.
Chcę mieć z tobą trójkę dzieci. Mogę nawet pięć ich mieć. Przeszłaś już swoje relacje.
Ja uczę się, co to relacje. Nowe doznania są fajne, ale bez ciebie są straszne.
Kiedyś zatańczymy razem. W głowie mam nasz pierwszy taniec i czekam.
Aż nagle mi mówisz, że ty nie szukasz faceta. God damn shit. Siedzimy razem, patrzymy w gwiazdy jak w filmie.
Jedna z nich spada i marzę, żebyś została już na zawsze przy mnie.
Jakoś tak wyszło, że od ponad roku na palcu masz diament. Więc nie pytaj nigdy, czy wierzę.
Mała, to było nam w gwiazdach pisane. W moim mieście pada deszcz. Gdy cię nie ma.
Gdy cię nie ma.
Gdy cię nie ma. Chciałem Ci napisać tekst bez znaczenia. Nawet cię nie znam.
To beznoccie.
W moim mieście pada deszcz. Nie patrz za mną, kiedy mnie nie będzie. Szali.
Siedzę sam nad Łuzą, błądzę gdzieś myślami.
Musisz wiedzieć, że nic na to nie poradzisz. To miłosny trójkąt jak Illuminati.
Nie wiem już sam, czy tego chcę. Co wybrać mam ciebie czy nie? Oby ten stan nie trwał za długo.
Ucieka czas jak PKP. Nie mogę spać, znów kręcę się. Przegapię tak kolejny dzień.
Uciekam jak cisza przed burzą. Czekam, aż spadnie na mnie deszcz banknotów z nieba.
Deszcz banknotów. Od bladego świtu tańczyć chcę do zmroku.
Nigdy więcej w życiu nie chcę łez już wokół. Deszcz banknotów. Daj mi deszcz.
W moim mieście pada deszcz.
Gdy cię nie ma. Gdy cię nie ma. Gdy cię nie ma.
Chciałem Ci napisać tekst bez znaczenia. Nawet cię nie znam.
To beznoccie. W moim mieście pada deszcz.