Inne utwory od Yaro
Inne utwory od DA Uzi
Opis
Główny artysta: Yaro
Wyróżniony artysta: DA Uzi
Kompozytor, autor tekstów: dziewiętnaście czerwca
Kompozytor, autor tekstów: dziewiętnaście czerwca
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Yerre, Sevran
Donnez le tour aux trois tours
CV, SBR
Du 9-1 au 9-3
Côté Mexico
Vesqui la mort ou la prison, eh, eh
Faut vesqui la mort ou la prison, eh, eh
La D, la D, la D
Il sera p't-être dehors l'année prochaine
C'est la spé, c'est la spé
J'garde mes distances
(On est d'la cour de Fresnes)
On s'était dit à l'année prochaine sans savoir qui sera le prochain
On a vu la mort s'approcher (qui peut s'cacher)
J'ai perdu du temps, la daronne me l'a reproché
Réglement de compte pour des hazba, poto d'enfance
La cité nous bousille
Sur la route de la paix les res-frè n'ont pas mis d'essence donc ils font un demi
Dommages collatéraux, hommage aux res-frè partis (trop tôt)
Une daronne en re-pleu, une daronne arrive au parloir
Et les conséquences pires que la raison
Des balles et des corps sur le sol
Encore un humain au ciel, ça m'arrive de pleurer aussi
J'sais que ces gros bâtards ont le seum, gri-gri sur la taille, j'vais réussir
Et le temps passe, qu'est-ce que tu deviens?
J'ai quitté le rrain-te, ça me rendait fou
Territoires et bâtiments aux défunts, avec la mort on a tous rendez-vous
Un frérot qui bé-tom, un autre qui sort
La prison c'est la guerre, y'en a qui sert
À la cité que des histoires bizzares
À la base, on voulait que baiser la misère
Et moi j'ai mal, mama
Est-ce que c'est normal?
Les larmes coulent pas, j'suis dans le noir
Souvent j'en dors mal
Quand j'vois tout ça, j'ai mal, mama
Est-ce que c'est normal?
Les larmes coulent pas, j'suis dans le noir
Souvent j'en dors mal
J'ai grandi, j'ai pris mes distances (j'ai vesqui la mort ou la prison)
J'ai bicrave, j'ai pas eu trop d'chance (en vrai, la daronne avait raison)
On s'rafale, on part en vacance (j'ai vesqui la mort ou la prison)
Vesqui la mort ou la prison, j'ai vesqui la mort ou la prison
J'ai grandi, j'ai pris mes distances (j'ai vesqui la mort ou la prison)
J'ai bicrave, j'ai pas eu trop d'chance (en vrai, la daronne avait raison)
Grosse Rolex et j'suis en avance (j'ai vesqui la mort ou la prison)
Vesqui la mort ou la prison, j'ai vesqui la mort ou la prison
J'ai vu les épisodes, du poison dans l'bissap, les frérots sont bizzares
Dehors c'est la guerre encore, tu pourras dire qu'on a la guigne
Des balles pour écourter la vie, la plante a fleuri sur la tombe de l'homme qui était fier
Il veut gâcher sa vie, il s'dit qu'il a plus rien à perdre
Une daronne en pleurs au parloir
Une daronne en pleurs à la morgue
Ça fait trop mal si c'est la même
J'ai perdu du temps à Fleury
Et sans l'pe-ra j'serais déjà mort
J'sors de Sevran, j'suis déféré
Bon bah le dépôt, change pas ta dépo'
J'ai vécu des galères, j'en oublie mon départ
Igo, du ghetto, j'ai vendu du bédo
Volé des motos, braqué au mitard
Des fois j'ai peur de rire, un mal ça cache un bien
J'ai grandi pauvre, si tu m'donnes un, faut que j'te rende trois
On était p'tit, on dormait collés dans l'étage
On a grandi, on a tous fini en cage
Hey yo, faut que j'm'évade au tel-hô
Avant d'leurs faire quelque chose
À vie c'est les péno'
Si tu loupes, t'es peiné
J'oublie pas les longs pains
À Villepinte, là il pleut
C'est que des trompettes
Ils parlent, ils font pas deux
J'ai grandi, j'ai pris mes distances (j'ai vesqui la mort ou la prison)
J'ai bicrave, j'ai pas eu trop d'chance (en vrai, la daronne avait raison)
On s'rafale, on part en vacance (j'ai vesqui la mort ou la prison)
Vesqui la mort ou la prison, j'ai vesqui la mort ou la prison
J'ai grandi, j'ai pris mes distances (j'ai vesqui la mort ou la prison)
J'ai bicrave, j'ai pas eu trop d'chance (en vrai, la daronne avait raison)
Grosse Rolex et j'suis en avance (j'ai vesqui la mort ou la prison)
Vesqui la mort ou la prison, j'ai vesqui la mort ou la prison
Tłumaczenie na język polski
Yerre, Sevran
Daj kręcić trzem rundom
CV, SBR
Od 9-1 do 9-3
Strona Meksyku
Śmierć Vesqui albo więzienie, eh, eh
Musisz stawić czoła śmierci lub więzieniu, eh, eh
D, D, D
Być może wyjdzie w przyszłym roku
To specyfikacja, to specyfikacja
Zachowuję dystans
(Jesteśmy z dworu Fresnes)
Powiedzieliśmy, że do zobaczenia za rok, nie wiedząc, kto będzie następny
Widzieliśmy zbliżającą się śmierć (która może się ukryć)
Straciłem czas, pani miała mi to za złe
Wyrównanie rachunków dla Hazby, przyjaciela z dzieciństwa
Miasto nas niszczy
W drodze do pokoju res-frè nie dolał benzyny, więc dołożyli połowę
Straty uboczne, hołd dla res-frè, który odszedł (za wcześnie)
Matka znowu płacze, na salę wizyt przychodzi matka
A konsekwencje gorsze niż rozsądek
Kule i ciała na ziemi
Kolejny człowiek w niebie, ja też czasami płaczę
Wiem, że ci wielcy dranie mają wszystko, uda mi się
A czas mija, co się z tobą dzieje?
Zostawiłem Rain-te, doprowadzało mnie to do szału
Terytoria i budynki dla zmarłych, ze śmiercią wszyscy jesteśmy umówieni
Brat, który wychodzi, inny, który wychodzi
Więzienie to wojna, niektóre są przydatne
W mieście same dziwaczne historie
W zasadzie chcieliśmy po prostu pieprzyć nieszczęście
A ja cierpię, mamo
Czy to normalne?
Łzy nie płyną, jestem w ciemności
Często źle sypiam
Kiedy to wszystko widzę, boli, mamo
Czy to normalne?
Łzy nie płyną, jestem w ciemności
Często źle sypiam
Dorosłem, zdystansowałem się (uniknąłem śmierci lub więzienia)
Ciężko pracowałem, nie miałem za dużo szczęścia (w rzeczywistości pani miała rację)
Wysadzamy się w powietrze, jedziemy na wakacje (uniknąłem śmierci lub więzienia)
Tęskniłem za śmiercią lub więzieniem, tęskniłem za śmiercią lub więzieniem
Dorosłem, zdystansowałem się (uniknąłem śmierci lub więzienia)
Ciężko pracowałem, nie miałem za dużo szczęścia (w rzeczywistości pani miała rację)
Wielki Rolex i jestem wcześnie (uniknąłem śmierci lub więzienia)
Tęskniłem za śmiercią lub więzieniem, tęskniłem za śmiercią lub więzieniem
Widziałem odcinki, trucizna w ustach, bracia są dziwni
Na zewnątrz wciąż wojna, można powiedzieć, że mamy pecha
Kule skracające życie, roślina zakwitła na grobie człowieka, który był dumny
Chce zmarnować życie, wmawia sobie, że nie ma już nic do stracenia
Kobieta płacząca w pokoju odwiedzin
Płacząca kobieta w kostnicy
Za bardzo boli, jeśli jest tak samo
Straciłem czas we Fleury
A bez EP już byłbym martwy
Opuszczam Sevran, skierowano mnie
Cóż, depozyt, nie zmieniaj swojego depozytu
Przeżyłem trudności, zapomniałem o swoim odejściu
Igo, z getta, sprzedałem bedo
Skradziono motocykle, okradziono
Czasami boję się śmiać, zło kryje dobro
Dorastałem w biedzie. Jeśli dasz mi jednego, muszę ci oddać trzy
Byliśmy mali, spaliśmy razem na górze
Dorastaliśmy i wszyscy znaleźliśmy się w klatkach
Hej, muszę uciec do tel-ho
Zanim coś im zrobisz
Na całe życie to peno”
Jeśli przegapisz, przepraszam
Nie zapominam o długich bochenkach
W Villepinte pada deszcz
To tylko trąbki
Rozmawiają, nie odgrywają dwóch ról
Dorosłem, zdystansowałem się (uniknąłem śmierci lub więzienia)
Ciężko pracowałem, nie miałem za dużo szczęścia (w rzeczywistości pani miała rację)
Wysadzamy się w powietrze, jedziemy na wakacje (uniknąłem śmierci lub więzienia)
Tęskniłem za śmiercią lub więzieniem, tęskniłem za śmiercią lub więzieniem
Dorosłem, zdystansowałem się (uniknąłem śmierci lub więzienia)
Ciężko pracowałem, nie miałem za dużo szczęścia (w rzeczywistości pani miała rację)
Wielki Rolex i jestem wcześnie (uniknąłem śmierci lub więzienia)
Tęskniłem za śmiercią lub więzieniem, tęskniłem za śmiercią lub więzieniem