Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Mon enfer

Mon enfer

2:51francuski rap 2025-10-17

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Ouais, ouais. Ladé, Ladé, Ladé.

Ah, ah.

Entre les donneurs, les donneux, j'connais pas la couleur de la traîtrise.

Faut devenir le plus riche des voleurs, leur honneur travesti.

T'es la moitié de la traversée, j'crois qu'j'vois qui t'es à travers ça.

Ils prétendent tous faire couler le sang comme Cersei.

Le cœur à couvert, l'épée d'Amok lève dans leur couette. Tête de cheval sous la couette. Pour faire des sous, moi, j'suis doué.

Scalp de marron dans le survêtement, on s'combat bêtement.

Tête dure, c'est plus à prouver. Les poireaux, ils vont plus trop me crever.

J'suis le produit de mon environnement, donc ça donne plus trop envie d'aimer. Bande de gros fêlés.

J'interdis tout le monde de me coller.

Fais pas le gorille, on va tôt loin avant l'heure du cocorico. Impossible que tu pourras t'sauver. La calle est méchante.

Quand tu gagnes, ils ricanent. J'aime les week-ends où j'fais rentrer dix K.

Ils ouvrent, ils sont pas dans les couilles.

Si y a les keufs, j'mets tout dans les couilles. C'est possible, j'y arrive. C'est sûr que j'essaye.

J't'ai à la gueule et super inside. On loupe pas nos couilles pour des pièces.

J'ai vesqui la boite. Petit faille tourne plus que la pute.

Tu chantes ou j't'envoie faire des pompes. Quand y a un doute, y a plus de doute. Quand y a une dette, faut ta tête.

Sous-estime pas la folie du pote. Chacun sa merde.

Y a pas trop d'équipes, c'est pas le foot. J'suis toujours dans le fond et la forme.

La bouche se ferme, le cœur se glace. Une boule de nerfs, des côtes de fer. Personne partage mon enfer, ouais.

Personne partage mon enfer, ouais.

Ainsi soit-il, j'vois les gars au bout, j'triche pas, les gars. Elle m'a donné le sein, j'vais lui rendre une villa.

J'ai appris dureté par les coutumes. Parle de quoi? J'vais tous les traîner par le code.

J'ai l'ambition qui pèse, faut que j'garde contrôle.

Éternel recommencement, c'est nous contre eux. C'est nous contre nous.

C'que t'as compté dans ta vie, j'le veux en double. Et j'parle à ceux qui font pas un dépanneur.

On trouve tous les produits pour les demandeurs. Toi, t'es gros menteur.

J'm'en suis sorti grâce aux rimes que j'cribouillais. Fais un fiston, j't'apprends ma vie, c'est le brouillon.

Ma vie, c'est le brouillon.

T'en as des-- Toute l'année, tu t'en sors en zigouillant. Les mauvais, les galères, tout ça, c'est pour nous.

J'suis devenu un peu bizarre, j'ai trop tourné. Il a prié, j'le sais, mais j'lis pas l'journo.

Hier, les keufs m'ont suivi jusqu'en bas d'chez moi. Et là, j'm'endors en ruinar.

Ma canne nouvelle, elle s'met à quatre pattes en un rien de temps.

Mais j'vis ma vie pourtant, j'dis plus c'qui m'fâche.

J'veux tant, toujours la vie au long, toujours la vie au long.

J'ai pas qu'mon violon, j'veux pas devoir t'en mêler. J'sorte d'ici, j'aime pas trop passer pour un con.

Quand y a un doute, y a plus de doute. Quand y a une dette, faut ta tête.

Sous-estime pas la folie du pote. Chacun sa merde.

Y a pas trop d'équipes, c'est pas le foot. J'suis toujours dans le fond et la forme.

La bouche se ferme, le cœur se glace. Une boule de nerfs, des côtes de fer. Personne partage mon enfer, ouais.

Personne partage mon enfer, ouais.

Quand y a un doute, y a plus de doute. Quand y a une dette, faut ta tête.

Sous-estime pas la folie du pote. Chacun sa merde.

Y a pas trop d'équipes, c'est pas le foot. J'suis toujours dans le fond et la forme.

La bouche se ferme, le cœur se glace. Une boule de nerfs, des côtes de fer. Personne partage mon enfer, ouais.

Personne partage mon enfer, ouais.

Tłumaczenie na język polski

Tak, tak. Lad, Lad, Lad.

Ach, ach.

Między darczyńcami, darczyńcami, nie znam koloru zdrady.

Musi zostać najbogatszym ze złodziei, ukrywając swój honor.

Jesteś w połowie, myślę, że rozumiem, kim jesteś.

Wszyscy twierdzą, że przelewają krew jak Cersei.

Z zakrytymi sercami, miecz Amoka unosi się w ich kołdrze. Głowa konia pod kołdrą. Jestem dobry w zarabianiu pieniędzy.

Brązowa głowa w dresie, walczymy głupio.

Twarda głowa, jest więcej do udowodnienia. Pory nie będą mi zbytnio przeszkadzać.

Jestem wytworem mojego środowiska, więc to nie sprawia, że ​​chcę już kochać. Banda szaleńców.

Zabraniam wszystkim trzymania się mnie.

Nie zachowuj się jak goryl, odchodzimy daleko, zanim nadejdzie czas na pogawędkę. Nie ma mowy, żebyś mógł się uratować. Wezwanie jest paskudne.

Kiedy wygrywasz, śmieją się. Lubię weekendy, podczas których przynoszę dziesięć K.

Otwierają się, nie ma ich w jajach.

Jeśli są chłopaki, stawiam na wszystko. To możliwe, już do tego zmierzam. Oczywiście, że próbuję.

Mam Cię w ustach i super w środku. Nie marnujemy piłek na monety.

Zostawiłem pudełko. Mała wada zmienia się bardziej niż dziwka.

Zaśpiewaj albo wyślę cię na pompki. Kiedy pojawia się wątpliwość, pojawia się więcej wątpliwości. Kiedy jest dług, potrzebna jest głowa.

Nie lekceważ szaleństwa swojego przyjaciela. Każdy ma swoje gówno.

Nie ma zbyt wielu drużyn, to nie piłka nożna. Nadal jestem w formie i treści.

Usta się zamykają, serce zamarza. Kłębek nerwów, żebra z żelaza. Nikt nie podziela mojego piekła, tak.

Nikt nie podziela mojego piekła, tak.

Niech tak będzie, zobaczę chłopaków na końcu, nie oszukuję, chłopaki. Karmiła mnie piersią, oddam jej dom.

Twardości nauczyłem się poprzez zwyczaje. Rozmawiać o czym? Przeciągnę je wszystkie przez kod.

Mam ambicje, które mnie przytłaczają, muszę zachować kontrolę.

Wieczny restart, my przeciwko nim. To my przeciwko nam.

To, co miałeś na myśli w swoim życiu, chcę tego podwójnie. I rozmawiam z tymi, którzy nie prowadzą sklepu ogólnospożywczego.

Znajdziemy wszystkie produkty dla wnioskodawców. Jesteś wielkim kłamcą.

Przeszedłem przez to dzięki nabazgranym przeze mnie rymom. Zachowuj się jak syn, nauczę cię mojego życia, to bałagan.

Moje życie to bałagan.

Masz trochę... Przez cały rok radzisz sobie zygzakiem. Zło, zmagania, wszystko to jest dla nas.

Zrobiło mi się trochę dziwnie, za dużo koncertowałem. Wiem, że się modlił, ale nie czytam dziennika.

Wczoraj policjanci śledzili mnie aż do mojego domu. A tam zasypiam w ruinie.

Moja nowa laska, w mgnieniu oka staje na czworakach.

Ale żyję swoim życiem, nie mówię już, co mnie denerwuje.

Chcę tak wiele, zawsze przez całe życie, zawsze przez całe życie.

Nie tylko mam skrzypce, nie chcę się w nie ingerować. Wychodzę stąd, naprawdę nie lubię być postrzegani jako idiota.

Kiedy pojawia się wątpliwość, pojawia się więcej wątpliwości. Kiedy jest dług, potrzebna jest głowa.

Nie lekceważ szaleństwa swojego przyjaciela. Każdy ma swoje gówno.

Nie ma zbyt wielu drużyn, to nie piłka nożna. Nadal jestem w formie i treści.

Usta się zamykają, serce zamarza. Kłębek nerwów, żebra z żelaza. Nikt nie podziela mojego piekła, tak.

Nikt nie podziela mojego piekła, tak.

Kiedy pojawia się wątpliwość, pojawia się więcej wątpliwości. Kiedy jest dług, potrzebna jest głowa.

Nie lekceważ szaleństwa swojego przyjaciela. Każdy ma swoje gówno.

Nie ma zbyt wielu drużyn, to nie piłka nożna. Nadal jestem w formie i treści.

Usta się zamykają, serce zamarza. Kłębek nerwów, żebra z żelaza. Nikt nie podziela mojego piekła, tak.

Nikt nie podziela mojego piekła, tak.

Obejrzyj teledysk Boîte noire, DA Uzi - Mon enfer

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam