Inne utwory od JASE51
Inne utwory od NANA SOLIS
Opis
Kompozytor: Єгор Горлов
Autor tekstu: Єгор Горлов
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Знов привіт, як ти там?
День за днем я сам на сам, цей лист йде прямо у спам, весь такий довгий, як ноти.
Цей грудень, за ним січень і лютий, а в них печаль і смуток, і рани на губах. Але удвох інакше, мені здається, краще.
Любов так гріє у крижаній квартирі.
Не йди нікуди, нехай почекають люди, бо що зі мною буде, що?
Коли тебе нема, холодні стіни, а на душі зима, вкриває іній.
Коли тебе нема, все крижаніє і наче бахрома вкриває іній.
Коли тебе нема, холодні стіни, а на душі зима, вкриває іній.
Коли тебе нема, все крижаніє і наче бахрома вкриває іній.
Знов привіт і знов бувай, скажеш: "Baby, please don't cry!
" З льоду вип'ю всю печаль, келих за келихом. Тільки годинник і ти ще не поряд, не гріє душу твій холодний погляд.
Може не в собі, може душевний розлад. Та я вже бачу знову. . .
Гукало, не знала, що я підсіла на любов. Як світло зникало, так само ти від мене йшов.
Ти поряд, зламаю, та я тебе не здожену, вкраду і більше вже не поверну.
Коли тебе нема, холодні стіни, а на душі зима, вкриває -іній.
-Коли тебе нема, все крижаніє і наче -бахрома вкриває іній.
-Коли тебе нема, холодні -стіни, а на душі зима, вкриває іній.
-Коли тебе нема, все крижаніє і наче бахрома вкриває іній.
Мене вкриває іній, іній!
Мене вкриває іній. . .
-і наче бахрома вкриває іній. -Вкриває іній.
Tłumaczenie na język polski
Witam ponownie, jak się masz?
Dzień po dniu jestem sam, ten list trafia prosto do spamu, a wszystko tak długo, jak nuty.
Ten grudzień, potem styczeń i luty, a oni mają smutek i smutek, i rany na ustach. Ale my dwoje jesteśmy inni, myślę, że lepsi.
Miłość jest taka ciepła w lodowatym mieszkaniu.
Nie wychodźcie nigdzie, niech ludzie poczekają, bo co się ze mną stanie, co?
Kiedy Cię nie ma, ściany są zimne, a zima ogarnia duszę, pokrywając szron.
Kiedy Cię nie ma, wszystko staje się lodowate i niczym grzywka pokrywa szron.
Kiedy Cię nie ma, ściany są zimne, a zima ogarnia duszę, pokrywając szron.
Kiedy Cię nie ma, wszystko staje się lodowate i niczym grzywka pokrywa szron.
Witam ponownie i żegnam ponownie, mówisz: „Kochanie, proszę, nie płacz!
„Wypiję cały mój smutek z lodu, jeden kieliszek za drugim. Tylko zegar, a ty jeszcze nie jesteś blisko, twoje zimne spojrzenie nie ogrzewa duszy.
Może nie w sobie, może zaburzenie psychiczne. Ale już widzę znowu. . .
Hukalo, nie wiedziałam, że uzależniłam się od miłości. Gdy światło zniknęło, zostawiłeś mnie.
Jesteś blisko, złamię to, ale cię nie dogonię, ukradnę i nigdy nie zwrócę.
Gdy Cię nie ma, ściany są zimne, a w duszy panuje zima, pokryta szronem.
-Kiedy Cię nie ma, wszystko staje się lodowate i jakby grzywka zakrywała szron.
- Kiedy Cię nie ma, ściany są zimne, a zima ogarnia duszę, pokrywając szron.
-Kiedy Cię nie ma, wszystko jest lodowate i jakby grzywka zakrywała szron.
Mróz mnie okrywa, mróz!
Mróz mnie pokrywa. . .
-i jakby grzywka zakrywała szron. - Chroni przed mrozem.