Inne utwory od Bouss
Opis
: Uniwersalny dźwięk
: Bouss
Kompozytor: Universound
Autor tekstów: Bouss
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Quel est le virus qui me ralentira, faut que les virer
Faut que s'en tirer, faut pas les filer
J'ai trop été en hess, là je suis en pierre
Merde, du Nord jusqu'à la mer, c'est la merde
J'suis jamais là quand la lumière s'illumine
Faut se tuer au bon-char qu'on dépasse les limites
Celui qui parle le plus, c'est le plus mimi
J'ai dit "ciao" à des frères, j'dis pas où j'ai mal
Ma peine qui la soigne, peut-être le temps qui passe
J'prends des KO, c'est pas les paos
Ce qui fait le plus mal, c'est pas les balles
Focus, je suis resté le même, ils ont tous changé même les taros
J'ai rarement crié à l'aide
J'ai géré solo le mal-être
C'est maintenant qu'il faut y aller (bah ouais khey)
Le game, il fait même pas peur
Dis-moi pourquoi j'lutterai pour rentrer
Faut les choquer d'emblée
C'est comme si je visais la tête
J'vais au charbon pour ma quête
Même dans le malheur ça pense à compter
Même si j'le quitte le quartier, j'serai toujours dans l'del'
Tu veux de la ce-for, j'suis pas Thanos
J'té-mon comme le prix de la garo
Y a pas que les schmits qui rendent paro
Toujours de l'inspi, même sans shit, j'suis un monstre
J'ai mes problèmes à gérer moi-même
Je m'en bas les couilles de sa vie à l'autre
(T'as dit tes projets ça vire à l'eau)
Si je regrette c'est pour mama
J'voulais que mon pain, j'ai pas fait dans le bien
Trop en chien un peu influençable
J'mets les gants, maintenant j'suis dans ça
Quand est-ce qu'on maille
Quand est-ce qu'on taille
J'entends partout qu'on pourra pas
Il mérite la cross que j'ai à la taille
J'ai rarement crié "à l'aide"
J'ai géré solo le mal-être
C'est maintenant qu'il faut y aller (bah ouais khey)
Le game, il fait même pas peur
Dis-moi, pourquoi j'lutterai pour rentrer?
Faut les choquer d'emblée
C'est comme si je visais la tête
J'vais au charbon pour ma quête
Même dans le malheur ça pense à compter
Même si j'le quitte le quartier, j'serai toujours dans l'del'
Tłumaczenie na język polski
Jaki wirus mnie spowolni, muszę ich odpalić
Musisz się z tym po prostu uporać, nie musisz ich zostawiać
Za dużo przebywałem w Hess, teraz jestem w kamieniu
Cholera, od północy aż do morza, to gówno
Nigdy nie ma mnie tam, gdzie świeci światło
Musisz się zabić, przekraczając granice
Ten, który najwięcej mówi, jest najsłodszy
Mówiłem braciom „ciao”, nie mówiłem, gdzie mnie boli
Mój ból, który go leczy, może czas, który mija
Przyjmuję nokauty, to nie problem
Najbardziej bolą nie kule
Skup się, pozostałem taki sam, wszyscy się zmienili, nawet taros
Rzadko wołałam o pomoc
Sama poradziłam sobie z dyskomfortem
Teraz jest czas na odejście (cóż, tak, khey)
Ta gra nawet nie jest straszna
Powiedz mi, dlaczego będę walczyć o powrót
Trzeba ich zaszokować od początku
To tak, jakbym celował w głowę
Idę do węgla w ramach moich poszukiwań
Nawet w nieszczęściu myśli, że się liczy
Nawet jeśli opuszczę dzielnicę, nadal będę w okolicy
Chcesz ce-fora, nie jestem Thanosem
Jestem jak cena samochodu
Nie tylko głupcy robią paro
Zawsze inspirująca, nawet bez gówna, jestem potworem
Mam swoje problemy, z którymi muszę sobie poradzić sam
Nie obchodzi mnie jego życie tego drugiego
(Powiedziałeś, że twoje plany zamieniły się w wodę)
Jeśli będę żałować, to dla mamy
Chciałem chleba, nie poszło mi dobrze
Za bardzo wrażliwy pies
Założyłem rękawiczki i teraz w tym jestem
Kiedy się spotykamy
Kiedy przycinamy
Wszędzie słyszę, że nie damy rady
Zasługuje na krzyż, który mam u pasa
Rzadko krzyczałem „pomocy”
Sama poradziłam sobie z dyskomfortem
Teraz jest czas na odejście (cóż, tak, khey)
Ta gra nawet nie jest straszna
Powiedz mi, dlaczego mam walczyć, żeby wrócić do domu?
Trzeba ich zaszokować od początku
To tak, jakbym celował w głowę
Idę do węgla w ramach moich poszukiwań
Nawet w nieszczęściu myśli, że się liczy
Nawet jeśli opuszczę dzielnicę, nadal będę w okolicy