Inne utwory od NATA
Inne utwory od AdMa
Inne utwory od Tailor Cut
Opis
Wydany: 2026-02-05
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Przestań pytać mnie jak scena. Nie powiem nic. To jak opowiadać mema. Szkoda strzem.
Pić chcę z pełnego, dziś mnie opuszcza bena. Ej, Apollo, coś tak z pienia?
Chyba ciebie zżera trema. Dobrą wróżkę w menaż wzięłam. O nic prosić jej nie muszę.
Ty z talerza resztki zbierasz. Znowu uciekł ci Kopciuszek.
Gablota z dyni, tyciul jak miniak, że czarowa bitches.
Tych, co podbili, weź i Houdini zmienia w wolne myszy.
On chciał się przytulić z rana, ja go wyrzucam bez śniadania.
Jestem wiedźmą swoich fokus, hokus pokus. Jestem szalą w ich oku.
On chciał się przytulić z rana, ja go wyrzucam bez śniadania.
Jestem wiedźmą swoich fokus, hokus pokus. Jestem szalą w ich oku. Adema, ja Copperfield.
Na twoich oczach znikam pod pstryk. Sodę i gin lałam jak łzy.
Z tej samej szklanki ty brałeś łyk.
Szukam miłości, szukam romansu, że bez pamięci zakocham się w kimś. On rzuci na mnie urok, nie dżin. Odprawię czary, nie go za drzwi. Hej!
Czasem zakładam bitch face. On jest wysoki, Big Bang.
Ma cięty język jak switchblade. Na ranę sypie salde Bae. Nie byłam w salonie, a czuję pożogę.
Twoje ciało parzy, topię się przy tobie. Ty wróżysz nam z fusów, ja jakoś nie mogę.
Mówisz mi Sabrina, gdy właśnie dochodzę. Simsalabim!
Niech się skarbi, że jeszcze będzie dobrze. Simsalabim! Chodź teraz ze mną dzielić jedną kołdrę. Simsalabim!
Spijam twą ślinę jak przez słomkę sorbet. Simsalabim!
Tak bez pamięci mnie pokochałeś, żeby pamiętać, to mnie dodałeś w up folder.
On chciał się przytulić z rana, ja go wyrzucam bez śniadania.
Jestem wiedźmą swoich fokus, hokus pokus. Jestem szalą w ich oku.
On chciał się przytulić z rana, ja go wyrzucam bez śniadania.
Jestem wiedźmą swoich fokus, hokus pokus. Jestem szalą w ich oku.
You biting off your nails. Twój styl jak copy paste. Ja jestem self-made. Look at my face!
Niedobrze w każdym z miejsc. Oni by chcieli babe albo choć kilka zdjęć. Tylko ze mną mieć.
Tylko ze mną mieć. Twój typ pyta mnie o numer, czy przesłucham jego numer? Okej, loser.
Okej, boomer. Gdzieś słychać McDonald'a.
Noc jest jeszcze młoda, a ci chłopcy się ścigają, jakby byli na dawoda.
On chciał się przytulić z rana, ja go wyrzucam bez śniadania.
Jestem wiedźmą swoich fokus, hokus pokus. Jestem szalą w ich oku.
On chciał się przytulić z rana, ja go wyrzucam bez śniadania.
Jestem wiedźmą swoich fokus, hokus pokus. Jestem szalą w ich oku.
Się przytulić z rana. . .
Wyrzucam bez śniadania.