Inne utwory od Gibb Key
Inne utwory od Tailor Cut
Inne utwory od Kubbini
Opis
Wokal: Gibb Key
Autor tekstu: Bartłomiej Grzyb
Wokal: Tailor Cut
Autor tekstów: Tatenda Chakanetsa
Wokal: ADM
Autor tekstu: Mateusz Adamowicz
Producent: Kubbini
Programista: Kubbini
Kompozytor: Kuba Śmiegasiewicz
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Mówi, że warunki to tam no. . . Ciężko to nazwać warunkami do życia.
Bo chaty spalone, dziury jakieś.
Normalnie, że ma w dachu dziurę, że widać niebo, wszystko, nie? Tam sto złotych.
I stary, ale ja nie mam z tym co zrobić, bo ja jestem poszukiwany. Jestem gońcem.
Gdzie ja do sklepu nie pójdę, to policję wzywają. Żyłem w tym uzieniu powiem ci.
Jedzenie było, kąpiel. Konsole mieli chyba Playa czwórkę. Z życia czerpać.
No to to sypie się nad waszą głową. Niebo może nawet jeden szczyt.
Zwłaszcza jak obok siebie masz osobę, dla której słowo niewarte jak drobne.
Znam wielu ludzi, których talenty były większe niż ich marzenia.
Nie chcieli łudzić się, że czeka na nich w życiu coś więcej niż resztę pokolenia.
Znam to, znam to, bo żyłem tam i pewnie nadal bym był, gdyby nie moja siostra i brat.
Dlatego ja też chcę wam pokazać świat jak oni mi wtedy tam.
I zrobię stypendia w każdej szkole, żebyście mieli łatwiejszy start, więc o siebie walcz.
Wiem, jak to jest, kiedy nie ma co jeść. Wiem, jak to jest, jak dni lecą co dzień.
Wiem, jak to jest, jak nikt nie słucha cię. Wiem, jak to jest, kiedy świat wali się.
Przeżyłem wszystko, co w życiu najgorsze. Wiem, kiedy najlepszym kumplem jest dzień.
-Zabiorę cię stamtąd. Chodź. -Hope, hope, hope. My city needed hope.
For all those days we fell apart. Hope, hope, hope. My city.
I can't lie. It's all that matters. Hope, hope, hope.
My city needed hope. For all those days we fell apart. Hope, hope, hope.
My city.
-I can't lie. It's all that matters. -Początek mój nie był łatwy.
Dziś czuję spokój bez prometyazyny. Ukształtowały mnie traumy.
Powoli sam siebie lepię jak z plasteliny. Czułem się gorszy, niedoceniony.
Dużo kompleksów, mało mamony. Chłopczak ze wsi musiał wyjechać. Paradoksalnie, by zebrać plony.
To, co dla mnie ważne, to dla ciebie bzdury. Bo nagle te życie doceniam.
Nad głową wisiały mi czarne chmury. Tak jak pod sufitem kolega.
Zaopiekuję się tobą, bo wyleczyłem się sam. Już przyjacielu ci nie mam nic za złe, choć moje prośby trafiały do spam.
Jestem wrażliwy. Chyba za bardzo. Albo to moja zaleta.
Wszystko, co cenne nie przychodzi łatwo. Czasami trzeba po prostu poczekać.
Przyjechałem tu znikąd, ubrany w bojęźń i wiarę. Ja chciałem tylko być wysłuchany. Jak mój nowy kawałek.
Hope, hope, hope. My city needed hope.
For all those days we fell apart.
Hope, hope, hope. My city.
I can't lie. It's all that matters.