Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu SZLAUFY

SZLAUFY

2:512026-01-19

Inne utwory od vkie

  1. ZEMSTA
      3:43
  2. ŻYRAFA
      2:45
  3. DOBRA RADA
      3:01
  4. IGNORANCJA
      4:05
  5. IGNORANCJA
      4:05
  6. POZA MELODIĄ
      3:38
Wszystkie utwory

Inne utwory od Bary

  1. SHINJUKU FREESTYLE
      2:51
  2. IGNORANCJA
      4:05
  3. SHINJUKU FREESTYLE
      2:51
  4. GORĘTSZY TEMAT
      3:07
  5. CAŁY SQUAD
      3:23
  6. PATOLOGIA
      2:40
Wszystkie utwory

Inne utwory od Kabe

  1. WPR
      2:44
  2. FEFE2
      2:57
  3. Papi Papi
      2:24
  4. MUSZĘ GRAĆ
      3:00
  5. BON VOYAGE
      2:46
  6. Uwaga
      2:46
Wszystkie utwory

Opis

Producent: Hokus Pokus

Wokal: Hokus Pokus

Wokal: Japczan

Muzyka: Oprychy z Getta

Kompozytor: Borys Lebiedowicz

Autor tekstu: Borys Lebiedowicz

Autor tekstu: Jakub Piotrowicz

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

To, że kocham tak te szlaufy nie pozwala mi dorosnąć.
Eee, mam dziś nowy czek, czuję się bosko. Suko, jaka presja? Dobre dni u mnie gorszą.
Eee, rymam, zapierdalam na okrągło. Dopieszczony produkt, czy to dalej wersja beta?
Eee, przebieram w bitach jak w kobietach. Może jest mi dobrze, jak jestem sam, na nią nie czekam.
-Eee, suki są zawsze, gdzie moneta.
-Nowe cztery kółka to Mercedes, suko, nie -samochód.
-Chce ode mnie siano, chyba spadła kurwa z -samolotu.
-Siedem piguł, kurwa, nigdy nie odmawia lotu. Dwa razy dwa, mamy czterech kodziuch.
Cztery przelewy są w oku, no a rano przyszły trzy.
Tylko dobre szlaufy są z nami, grube szlaufy są z nimi.
Grube szlaufy, trzeci dzień, kurwa. Była uśmiechnięta, a zamknąłem jej usta.
Rozpusta. Wydaje siano na escort, wydaje na barach.
Won z łóżka, suko, weź nie wkurwiaj i patrz na talerz.
Dexon, Erode, wiesz, o kurwa! Zajebałem czwórkę, no i mam małego.
To, że kocham tak te szlaufy nie pozwala mi dorosnąć.
Eee, mam dziś nowy czek, czuję się bosko. Suko, jaka presja? Dobre dni u mnie gorszą.
Eee, rymam, zapierdalam na okrągło. Dopieszczony produkt, czy to dalej wersja beta?
Eee, przebieram w bitach jak w kobietach. Może jest mi dobrze, jak jestem sam, na nią nie czekam.
-Eee, suki są zawsze, gdzie moneta.
-Jak o to chodzi, jestem rasistą, jej pedi -ma być białe.
-Jestem w domu, poza domem, wszędzie mam ze sobą zgraję. Chciała, żebym został na noc. Nawet nie ściągnąłem na jej.
Cartier Santos, czterdzieści milimetrów i diament.
Minął kolejny tydzień, szósta rano, wychodzę ze stół. Jestem brany tak jak mój zegarek, pełen diamentów.
Już wiedziałeś o karty rozdaję, połóż się na stół.
Po dwudziestu czterech, a wychodzę ze stół.
Wyglądam jak niebo tym, że jestem -lepszy od byłego i jej ex. -Na wyjeździe nie mamy piły.
Jak chcesz, to -się znajdzie flex. -Dobrze wie, że jestem nim.
Dobrze wie, kto -ma ten swag. -Pary pałki i wild, KCPW, bang, bang, bang!
Gorące tematy, serce zimne jak ledżer. O tej porze roku to na wyspie gdzieś leżę.
Jak chodzimy do klubu, to koło ma być lżej.
A co widziały oczy, to mi ciężko powiedzieć.
To, że kocham tak te szlaufy nie pozwala mi dorosnąć. Eee, mam dziś nowy czek, czuję się bosko.
Suko, jaka presja? Dobre dni u mnie gorszą. Eee, rymam, zapierdalam na okrągło.
Dopieszczony produkt, czy to dalej wersja beta?
Eee, przebieram w bitach jak w kobietach. Może jest mi dobrze, jak jestem sam, na nią nie czekam.
Eee, suki są zawsze, gdzie moneta.

Obejrzyj teledysk WILD, vkie, Bary, Kabe - SZLAUFY

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam