Inne utwory od Diplomat
Opis
Producent: Enis Güder
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Daye, daye, daye, daye, daye! Yaptım yaralarımdan bir kale.
Ettim dualar her gece göğe. Var alacaklarım senden çok.
Dünya, hain dünya.
Bir gün olur pes edersem, haram olsun bana dünya. Vardı on numara bir kalbimiz, kalmadı vura kıra onun da bir numarası.
Sorsan onlara tertemiz hepsi ama kalmadı gram yalanlarınıza inanasım.
Üstümden fiselerini çek dostum, değiştiremez beni bu şartların zorlaması.
Her şeyi zaman gösterecek, kattım onca masadan doluydu menfaat budalası.
Kaçamadım alın yazından ha, gel anlatır göz altlarım sana.
Bu cenderenin ortasında bak, var alacaklarım senden çok. Daye, daye, daye, daye, daye! Yaptım yaralarımdan bir kale.
Ettim dualar her gece göğe. Var alacaklarım senden çok.
Dünya, hain dünya. Bir gün olur pes edersem, haram olsun bana dünya.
Daya affet! Çözdüm her işi ama çözemedim bir kendimi be, daya affet.
Dağılır gün gelir dedim içimdeki kasvet, yanılmışım affet.
Peşimde bu lanet, artık etmiyorum günlerime bile hayret.
Üzülme dua et, yoruldum sandı vurdum her şeritim isabet.
Kafam cinayet, toparlar hala bu şarkılar hep. Yürüyorum yolu ama kalbim Allah'a emanet.
Daye, daye, daye, daye, daye! Yaptım yaralarımdan bir kale. Ettim dualar her gece göğe.
Var alacaklarım senden çok. Dünya, hain dünya.
Bir gün olur pes edersem, haram olsun bana dünya.
Tłumaczenie na język polski
Dzień, dzień, dzień, dzień, dzień! Zbudowałem zamek z moich ran.
Modliłem się do nieba każdej nocy. Mam od ciebie wiele do zdobycia.
Świat, zdradziecki świat.
Jeśli pewnego dnia się poddam, świat będzie mi zabroniony. Mieliśmy serce numer dziesięć, ale nie zostało mu już numer jeden.
Jeśli ich zapytasz, wszyscy są czyści, ale nie mogę już wierzyć w twoje kłamstwa.
Odwróć ode mnie wzrok, przyjacielu, te warunki nie mogą mnie zmienić.
Czas wszystko pokaże, dodałem, że było pełno wszystkich stołów, egoistyczny głupcze.
Nie mogłem uciec przed twoim losem, przyjdź, moje podkrążone oczy ci to powiedzą.
Spójrz w środku tej presji, mam więcej rzeczy do wzięcia od ciebie. Dzień, dzień, dzień, dzień, dzień! Zbudowałem zamek z moich ran.
Modliłem się do nieba każdej nocy. Mam od ciebie wiele do zdobycia.
Świat, zdradziecki świat. Jeśli pewnego dnia się poddam, świat będzie mi zabroniony.
Wybacz mi! Wszystko rozwiązałem, ale sam nie mogłem tego rozwiązać, wybacz mi.
Myślałam, że nadejdzie dzień, kiedy mrok we mnie zniknie, myliłam się, wybacz mi.
Ta klątwa mnie ściga, nie dbam już nawet o swoje dni.
Nie martw się, módl się, myślał, że jestem zmęczony, strzeliłem do niego, każdy strzał trafiał we mnie.
Moje myśli to morderstwo, te piosenki wciąż trzymają mnie razem. Idę tą drogą, ale moje serce jest powierzone Bogu.
Dzień, dzień, dzień, dzień, dzień! Zbudowałem zamek z moich ran. Modliłem się do nieba każdej nocy.
Mam od ciebie wiele do zdobycia. Świat, zdradziecki świat.
Jeśli pewnego dnia się poddam, świat będzie mi zabroniony.