Inne utwory od JBS
Inne utwory od Karina Rose
Opis
Kompozytor, autor tekstów, producent: JBS
Producent i kompozytor: Jonathan Schick
Producent, kompozytor: Synthax
Producent i kompozytor: Stepan Cebotarev
Inżynier masteringu: Paco Bose
Autor tekstów: Karina Rose
Autor tekstów: Ivo Martin
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Manchmal, manchmal jeden Tag, denk ich an das, was war.
An dich in meinem Arm.
Langsam, langsam wird mir klar, es wird nie mehr so wie da.
Wie wir niemals wieder waren, wie wir nie jetzt wieder waren. Wie wir nie jetzt wieder waren.
Leb in der Vergangenheit und sterb in deiner Gegenwart.
Denk nicht mehr an dich, doch leider auch nicht weniger.
Du lässt mich nicht los. Wann kann ich mir glauben, dass ich dich nicht brauche?
Wann hör ich auf, nur so zu tun, als wär der Himmel blau?
Ist für immer grau, obwohl der Wind hier draußen klingt wie du. Manchmal, manchmal jeden
Tag, denk ich an das, was war. An dich in meinem
Arm.
Langsam, langsam wird mir klar, es wird nie mehr so wie da.
Wie wir niemals wieder waren, -wie wir nie jetzt wieder waren.
-Ich versteck die Gefühle, die noch für dich sind. Red mir ein, uns geht's besser, wenn wir fremd sind.
Fühlst du so wie ich? Glaubt, man heilt es, wenn man bricht.
Alte Bilder von uns, denen steht mir die Kehle zu. Will dir schreiben, aber weiß, wir tun uns nicht mehr gut.
Leb wie -auf Entzug. Bin ich ohne dich genug?
-Manchmal, manchmal jeden Tag, denk ich an das, was war.
An dich in meinem Arm.
Langsam, langsam wird mir klar, es wird nie mehr so wie da.
Wie wir niemals wieder waren, wie wir nie jetzt wieder waren.
-Fühlst du so wie ich?
-Bleibe -allein. -Wie auf Entzug.
-Wie wir niemals wieder- -Fühlst du so wie ich?
Bleibe allein.
Wie wir niemals wieder waren, wie wir niemals wieder waren.
Tłumaczenie na język polski
Czasami, czasami każdego dnia, myślę o tym, co było.
Ciebie w moich ramionach.
Powoli, powoli zdaję sobie sprawę, że nic już nie będzie takie samo.
Jak nigdy więcej nas nie było, jak nigdy więcej nas nie było teraz. Jakbyśmy nigdy więcej nie byli teraz.
Żyj przeszłością i umieraj w teraźniejszości.
Nie myśl już o sobie, ale niestety nie mniej.
Nie pozwolisz mi odejść. Kiedy uwierzę, że Cię nie potrzebuję?
Kiedy przestanę udawać, że niebo jest niebieskie?
Jest wiecznie szaro, mimo że wiatr brzmi tak, jakbyś tu był. Czasem, czasem wszyscy
dzień, myślę o tym, co było. Tobie w moim
Biedny.
Powoli, powoli zdaję sobie sprawę, że nic już nie będzie takie samo.
Jak już nigdy nie byliśmy, jak nigdy już nie byliśmy.
-Ukrywam uczucia, które wciąż do ciebie żywię. Powiedz mi, że będzie nam lepiej, gdy będziemy nieznajomymi.
Czy czujesz to samo co ja? Wierzy, że kiedy się złamiesz, uleczysz to.
Stare nasze zdjęcia przyprawiają mnie o mdłości. Chcę do Ciebie napisać, ale wiem, że nie jesteśmy już dla siebie dobrzy.
Żyj tak, jakbyś był na odwyku. Czy wystarczy mi bez ciebie?
-Czasami, czasem każdego dnia, myślę o tym, co było.
Ciebie w moich ramionach.
Powoli, powoli zdaję sobie sprawę, że nic już nie będzie takie samo.
Jak nigdy więcej nas nie było, jak nigdy więcej nas nie było teraz.
-Czy czujesz to samo co ja?
-Zostań -sam. -Jakby w odwrocie.
-Jak my, nigdy więcej- -Czujesz się jak ja?
Zostań sam.
Jak nigdy więcej nas nie było, jak nigdy więcej nas nie było.