Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu LET THE BAND PLAY

LET THE BAND PLAY

2:292026-01-15

Inne utwory od Żabson

  1. LOLA
      2:46
  2. COWABONGA
      3:03
  3. Sexoholik
      2:40
  4. PALMA DE MALLORCA
      2:20
  5. Floyd Mayweather
      3:22
  6. PRZEKAZ MYŚLI
      2:32
Wszystkie utwory

Inne utwory od Asster

  1. DANNY PHANTOM
      3:02
  2. RELAX
      2:34
  3. WATERPROOF
      3:18
  4. BLACKOUT
      2:58
  5. OSTATNI TANIEC
      3:14
  6. KARATY
      2:39
Wszystkie utwory

Inne utwory od Def Jam World Tour

  1. KUREVSKY DOBRE NOVINKY
      5:01
  2. ALE
      2:07
  3. TANCUJ
  4. WASTELAND
      3:30
  5. LATE NIGHT
      3:07
  6. GUARDIAN ANGEL ULTRA MAX
      3:10
Wszystkie utwory

Opis

Wokalista, autor tekstów: Żabson

Wokalista, autor tekstów: Asster

Wokalista: Światowa trasa koncertowa Def Jam

Kompozytor, producent: Bandplay

Inżynier miksowania, inżynier masteringu: ENZU

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Nie przeszkadzaj mi tu bracie, ledwe bent play.
Jestem dyrygentem, choć nie gram w orkiestrze. Gdy na innym kontynencie wjeżdża Continental Bentley.
Wszystko, -czego chcę, mam na palcach spinięcie. -Ona gra na moim instrumencie.
Wow, wow, wow! Ja na jej dupie jak na bębnie. Wow, wow, wow.
-Jestem najprawdziwszy na świecie. -Wow, wow, wow. A wy ciągle fałszujecie.
Srałem na nocach tym kurwom. Chcę samochód sklepowany, jakbym popełnił przestępstwo.
-Jestem muzyce oddany.
-Myślę o trójkącie, jakbym chciał już kończyć numer. Nie chce mi się gadać z tobą, powprzeciągać strunę.
Jadę DMC, jakby demon mówił do ucha.
Jakbym nie wydał płyty, ona nie miałaby -czego słuchać. -Jestem poryty raz od wódy, a raz od bucha.
Ona mi gra na puzonie. Nowoczesna sztuka.
Ale też moja muza. Gramy w zespole, za nami niejedna próba.
Nic nie wyśpiewa, nie podałem klucza. Ze mną moja grupa. Grajcie werble na wejściu.
Nie przeszkadzaj mi tu bracie, ledwe bent play.
Jestem dyrygentem, choć nie gram w orkiestrze. Gdy na innym kontynencie wjeżdża Continental Bentley.
Wszystko, czego chcę, mam na palcach spinięcie.
-Ona gra na moim instrumencie. -Wow, wow, wow!
Ja na jej dupie jak na -bębnie. Wow, wow, wow. -Jestem najprawdziwszy na świecie.
Wow, wow, wow. A wy ciągle fałszujecie.
Pora przestać. Dziesięć lat na scenie, świeży tak jak fresh man.
Kiedy wchodzę, to jak pierwszego września do szkoły. Pełen drip, plecak Supreme założony.
Żeby być maestro w tym, trzeba być upartym, kumasz?
Najpierw musisz złapać rytm, potem jest na partytura.
Nie mam wykształcenia w tym, no i nie znam się na nutach. Bez papieru, a mam plik. Czuję się jak garnitura.
Nie słucham jazzu, ale walę jazz. To nie opera, ale balet jest tu.
Wyprzedajemy całe sale, lecz podłącz pod EKG. Trap dalej gra mi w sercu.
Nie przeszkadzaj mi tu bracie, ledwe bent play.
Jestem dyrygentem, choć nie gram w orkiestrze. Gdy na innym kontynencie wjeżdża Continental Bentley.
Wszystko, -czego chcę, mam na palcach spinięcie. -Ona gra na moim instrumencie.
Wow, wow, wow! Ja na jej dupie jak na bębnie. Wow, wow, wow.
-Jestem najprawdziwszy na świecie. -Wow, wow, wow.
A wy ciągle fałszujecie.

Obejrzyj teledysk Żabson, Asster, Def Jam World Tour - LET THE BAND PLAY

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam