Inne utwory od Kacper HTA
Inne utwory od PSR
Opis
Kompozytor: Kamil Pisarski
Autor tekstu: Kacper Orlikowski
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Chcą coś mówić o mnie śmiecie, ale sami nie przeżyli nic.
Kiedyś zrobiłbym z was przecier, ale chcę normalnie żyć.
W necie każdy jest odważny, nawet każdy miękki typ, a w realu nie podchodził mówić w oczy jeszcze nic.
Najpierw olała was ciemna strefa zbyt ulicznie, sami znikać jak kreda na starej tabliczce.
Potem okładka z inspiracją jak na czarnej liście, a komentowały ją lamusy, co na samej liście.
Gandzia Mafia rozjebała wtedy cały bank.
Pierwszy singiel, pół miliona w trzy godziny poszło w świat. Nikt nie wiedział, co to będzie, a wciągało was jak crack.
Zostawiłem wtedy cały stary, nielegalny świat.
Sporo szmat miało ból za duży sukces. Przypisali nową łatkę, bo ich życie jest zbyt nudne.
Wybiłem się na plecach Gipsa czy Kaliego. Pierwszy miał siedemnaście lat, jak pracował u drugiego.
Drugi nie był nigdzie, jak ruszyła pierwsza płyta.
Za największym sukcesem stoi ekipa, jak widać. Mhm, co było dalej?
Nie złamał mnie hejt przez dekadę. Zarzucali, że fejk i że jest to za słabe.
Po latach robię make money, make money, mamy.
No nie ma tu, że dźwięk tych kogutów spod bramy. Teraz sprawa Dawidziora. Ty, co miałem zrobić?
Powiedz, kurwa, ty byś olał swego brata, bo tak doradza ci wytwórnia? Znów wsepał się PR.
Nie mówiłem, sytuacja trudna. Przyjaciel w to wbija i wyciąga z najgorszego gówna.
Odbierałem telefony i wspierałem mamę.
Jak jeździłem na widzenia, mówiłem, że damy radę. To, co nielegalne, jest za słabe, by oglądać kratę. Wolność nie ma ceny.
Też tam byłem, będąc małolatem. Wracamy z buta, jakbyś latał w nowych najkach.
Tutaj czeka muza, a wy chcecie nam to zabrać?
Pochodzę z ulicy, ale grali mnie już w radiach. Dawno tak nie żyję, mówię o faktach, narka!