Inne utwory od Kacper HTA
Inne utwory od PSR
Opis
Tutaj słowa nie pachną sceną, ale zimnym metalem krat i długimi nocami, gdzie czas płynie gęsto jak dym. Między wierszami nie ma patosu, ale prawdziwe braterstwo: rozmowy przez szybę, spotkania na randkach i obietnice, że„teraz wszystko będzie inaczej”. W głosie słychać zmęczenie walką o przetrwanie, ale także spokojną determinację, by budować od nowa, bez hałasu i pozowania. Muzyka brzmi jak rozmowa późnym wieczorem pod klatką: szczera, nieco ochrypła, pełna ciepła i szacunku dla tych, którzy trzymali się blisko, podczas gdy inni milczeli.
Muzyka: PSR
Miksowanie/mastering: Chrypa
Produkcja wideo: Distort Media
Scenariusz: Kacper HTA
Reżyser: Adrian Kawa
Operator i montaż: Adrian Kawa
Asystent reżysera: Michał Dedyk
Pomoc techniczna: Suzy Latan, Andrzej Kawa
Operator na planie filmowym: Sebastian Brzezina
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Prawie dekadę widziałem Cię przyjacielu tylko na widzenia, więc jak Ci powiedzieć co dzieje się u mnie, skoro tak wiele się zmienia?
Siemano bracie. Pucha to piekło, chociaż nie mieszka tu szatan.
Mamy się dobrze, bo ludzi nie może połamać i stalowa krata.
Nie musisz mówić mi mordo. Tutaj ziomale aż żyją jak w korpo.
Raperzy uprawiają politykę jakby im ktoś kurwa założył homonto.
Wszędzie to samo.
Człowiek to człowiek.
Kto jest bez winy, niech rzuci kamieniem albo niech nigdy nic -już nie powie. -To nie jest spowiedź, to bez sentencje.
Za mało kogo odjebałbym rękę. Wszyscy rodzimy się tu tacy sami.
Uczymy się, żeby -wygrywać z lękiem. -Zwiedziłem Enki. To nie żarty.
Ludzie za ścianą tracili psychikę. Czternaście pół, samotne święta.
Kolejny styczeń, sylwester -pod lipem. -Ten był ostatni.
Teraz muzyka jest tu od terapii.
Ten był ostatni. Już tu nie wrócę, bo nie chcę oglądać łez matki.
-Jakie są plany? -Mordo, działamy.
Jak Cię nie było, wyszedłem spod bramy, zrobiłem złoto, platynę i diament.
Teraz zadbamy i o twoje -ściany. -Nie ma ziewania. Straciłem dużo.
Teraz pokora buduje od nowa. Za dużo nocy już było bez sensu.
Za wiele razy dłużyła się -doba. -Mordo, weź zobacz jakie mamy opcje.
Pasja już może być teraz pieniądzem. Nigdy nie byłem jebanym robotem.
No ale dawno nie -jestem już chłopcem.
-Pucha sprawiła, że jestem mężczyzną z dużej litery przed ksywką. Droga donikąd już za mną.
Przed tobą przyszłość. Wierzę w to wszystko.
Muszę zawijać. Pozdrów kogo warto. Niedługo widzimy się już po tej stronie.
Biorę mikrofon i idę po swoje. Idę do rodziny, bo kary już koniec.
Bracie zadzwonię, załatwię co trzeba, więc o nic się nie martw.
Jedziemy do studio, bo nasza jest scena i nie ma, że się czegoś nie da. Siema.
Trzymaj się braciszku.
Panowie, kończymy już.